95. rocznica ZMW RP „Wici”

Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego i Muzeum Niepodległości zorganizowały konferencję naukową pt. 95. rocznica ZMW RP „Wici”, która odbyła się w dniach 29–30 czerwca 2023r.

29 czerwca w siedzibie Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego (al. Wilanowska 204)

dokonano otwarcia konferencji (dr Janusz Gmitruk, dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego i dr Tadeusz Skoczek, dyrektor Muzeum Niepodległości). Wygłoszono również szereg ważnych referatów.

Dr Janusz Gmitruk (MHPRL): Rola dziejowa Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”, dr hab. Arkadiusz Indraszczyk (UPH, MHPRL): Założenia ideologiczne ZMW RP „Wici (czerwiec 1928), prof. dr hab. Andrzej Lech (UŁ): Agraryzm wiciowy, dr hab. Marcin Wichmanowski (UMCS): Młodzież w myśli politycznej PSL „Piast”, dr Mateusz Ratyński (MHPRL): Relacje między Stronnictwem Ludowym a ZMW RP „Wici” w okresie II RP, dr Mirosława Bednarzak-Libera (MHPRL): Koncepcja uniwersytetów ludowych Ignacego Solarza, prof. dr hab. Kazimierz Przybysz (UW, ALK): Wiciarze w okresie II wojny światowej, dr Iwona Błaszczak (SGGW): Historia uniwersytetów ludowych.

W dalszej części wydarzenia zebrani wysłuchali koncertu muzyki ludowej.
Grała Kapela Ludowa Zespołu Artystycznego „PROMNI” im. Zofii Solarzowej z SGGW pod kierownictwem Radosława Puszyło. Po konferencji odbyło się spotkanie działaczy Mazowieckiego Związku Młodzieży Wiejskiej. 

30 czerwca w siedzibie Muzeum Niepodległości(al. Solidarności 62) kontynuowano Konferencję i zaprezentowano kolejne istotne referaty. Dr Agnieszka Zięba-Dąbrowska (MHPRL): Przyjaciele i współpracownicy ZMW RP „Wici” w okresie II RP, prof. dr hab. Romuald Turkowski (UW, MHPRL): ZMW „Wici” po wojnie (1945–1948), dr hab. Arkadiusz Indraszczyk (UPH, MHPRL): „Wici” na emigracji, dr Tadeusz Skoczek (MN): Próba odrodzenia „Wici” na ziemi krakowskiej po 1956 roku, dr Marian Zalewski (ZG ZOSP RP): Akademickie „Wici” Zarządu Krajowego ZMW, mgr Adam Nowak: Jesteśmy spadkobiercami Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”, mgr Anna Przybylska (ZHRL): ZMW RP „Wici” w zbiorach Zakładu Historii Ruchu Ludowego, mgr Radosław Baka, mgr Emilia Kwiatkowska: ZMW RP „Wici” w zbiorach Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego.

Zasłużeni działacze Konwentu ZMW zostali uhonorowani odznaczeniem im. Ignacego Solarza oraz odznaczeniem „Za zasługi dla ZMW”. Odznaczenia w imieniu Zarządu Krajowego ZMW wręczyli Adam Nowak prezes ZK ZMW oraz Patrycja Zęgota prezes ZW ZMW Mazowsze. Nowe pokolenie ZMW reprezentowali na tym wydarzeniu: Nina Sapa ZMW Małopolska, Patrycja Zęgota ZMW Mazowsze, Tomasz Niedziałek Świętokrzyskie ZMW, Kamil Pawłowski oraz Patrycja Mikołajczyk ZMW Powiatu Pajęczańskiego, Agnieszka Jekiełek – Krajowa Rada Akademicka, Kajetan Bernat – Rada Krajowa ZMW.

95 lat temu…

95 lat temu, 29 czerwca 1928 r. walny Zjazd Delegatów Kół Młodzieży Wiejskiej powołał Związek Młodzieży Wiejskiej Rzeczypospolitej Polskiej. „IX Walny Zjazd delegatów kół młodzieży stwierdza, że jedynie przekształcenie dotychczasowego Centralnego Związku Młodzieży Wiejskiej (CZMW) na Związek Młodzieży Wiejskiej Rzeczypospolitej Polskiej z własnym statutem i osobowością prawną daje należyte podstawy dla zorganizowania młodzieży wiejskiej ze wszystkich dzielnic Rzeczypospolitej oraz dla harmonijnej współpracy z organizacjami rolniczymi” – pisano w „Wiciach”, organie prasowym Związku. Program społeczno-gospodarczy uznawał kierowniczą rolę Stronnictwa Ludowego w ruchu ludowym.

Na pierwszym plenarnym posiedzeniu Zarządu Głównego wybrano Prezydium: przewodniczącym został Zygmunt Zaleski, wiceprzewodniczącymi: Adam Bień i Franciszek Wójcicki, sekretarzem Józef Fabijański.

Należy dodać, że bezpośrednim impulsem do stworzenia „Wici” były próby podporządkowania sobie CZMW przez władze sanacyjne, na co nie było zgody większości działaczy. Część, która pozostała w starych strukturach działała jako organizacja sanacyjna pod nazwą CZMW „Siew”, aktywna wśród młodzieży wielskiej.

Murale na Warmii i Mazurach – miejski hołd dla Kopernika

Poznaliśmy projekty murali, które w najbliższym czasie powstaną w warmińsko-mazurskich miejscowościach na Szlaku Kopernikowskim. Projekty z inicjatywy samorządu województwa zostały przygotowane przez interesujących polskich artystów.

Rok 2023 został ogłoszony Rokiem Mikołaja Kopernika w związku z jubileuszem 550. rocznicy urodzin oraz 480. rocznicy śmierci patrona Szlaku Kopernikowskiego. Wydarzenia z bogatego kalendarza jubileuszowego odbywają się systematycznie w wielu miastach regionu. Jeszcze tego lata mieszkańców i odwiedzających nas gości czekają nowe atrakcje, między innymi wielkoformatowe dzieła sztuki w przestrzeni miejskiej. Staraniem samorządu województwa warmińsko-mazurskiego we współpracy z gminami Frombork, Pieniężno, Olsztynek oraz Lidzbark Warmiński i Nowe Miasto Lubawskie powstanie pięć pokaźnych rozmiarów murali artystycznych. Sztuka street art stanowi pole do wyobraźni mieszkańców i turystów. Murale to wielkoformatowe dzieła sztuki w przestrzeni miejskiej. Zdobią i dekorują osiedla, poprawiając tym samym ich estetykę, zmuszają do myślenia, nierzadko uczą i rozwijają wrażliwość odbiorców.

PSL i Polska 2050. Kurs na lepszą Polskę

Liderzy PSL – prezes Władysław Kosiniak-Kamysz i Polski 2050 – przewodniczący Szymon Hołownia pod koniec kwietnia zapowiedzieli wspólny start obu formacji w nadchodzących wyborach parlamentarnych. W maju poinformowali, że ich wspólny komitet wyborczy będzie nosił nazwę Trzecia Droga – Polska 2050 i Polskie Stronnictwo Ludowe. – Mamy z Polską 2050 plan dla lepszej Polski. Mamy plan dla uczciwej i gospodarnej Polski, która doceni ludzi ciężkiej pracy. Mamy propozycje dla tych, którzy marzą o zmianie Polski po wyborach. To połączenie dwóch ruchów: najmłodszego i najstarszego – przekonywał tuż po aliansie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. Słowa lidera Stronnictwa zdają się materializować.

Już dziś Trzecia Droga w niemal wszystkich sondażach może liczyć na kilkunastoprocentowe poparcie społeczne. A przecież jest projektem nowym i bardzo niewygodnym dla PiS i PO, które z polaryzacji społeczeństwa uczyniły skuteczne narzędzie zdominowania sceny politycznej i pozyskiwania wyborców.

Liderzy i działacze obu ugrupowań nie ustają w różnorodnej aktywności, aby ich kurs na lepszą Polskę zakończył się pełnym powodzeniem. Ważną dominantą Trzeciej Drogi są bardzo konkretne propozycje programowe. Wybrzmiały one zarówno podczas kilkutysięcznej konwencji programowo-politycznej w Grodzisku Mazowieckim, jak również podczas sejmowej konferencji programowej „Polska Gospodarna” połączonej z debatą nt. wsparcia przedsiębiorców a zorganizowaną przez wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego.

– Polskę gospodarną przeciwstawiamy Polsce marnotrawnej. Nie ma zwycięstwa nad złem bez silnej pozycji Trzeciej Drogi – przekonywali liderzy PSL i Polski 2050 Władysław Kosiniak Kamysz i Szymon Hołownia, 23 czerwca br. podczas konwencji w Grodzisku Mazowieckim, gdzie przybyło kilka tysięcy sympatyków PSL i Polski 2050. Politycy przedstawili „6 gwarancji Trzeciej Drogi”.

– Nie dajmy się zepchnąć do narożnika. Nie dajmy wmówić sobie, że ktoś lepiej wykona za nas robotę i zadba o Polskę. Bez Trzeciej Drogi nie ma zwycięstwo nad PiS. Bez nas nie ma pojednania. Nie ma Polski gospodarnej. Pamiętajmy o tym. To Wy możecie dać rządzącym czerwoną kartkę. Mamy świadomość, co było złe i dało zwycięstwo PiS w 2015. Wyciągnęliśmy wnioski. Odrobiliśmy lekcję. Idziemy do przodu. Musimy zakończyć tę wojnę domową, bo skończy się tragicznie. Nie ma już więcej podziału na Polskę solidarną i Polskę liberalną. Jest podział na Polskę gospodarną, którą reprezentujemy MY i Polskę marnotrawną, którą stworzyli rządzący. Koniec z docenianiem jazdy na gapę. Czas na docenienie pracy. Trzecia Droga to też oferta dla zawiedzionych PiS. Oni nie zostali kupieni, jak mówi wielu przeciwników. Zostali oszukani. Mieli dobre intencje. To rządzący podzielili nas propagandą i umacniają te podziały. Musimy powiedzieć temu: NIE! Kłamliwa propaganda wygrywała przez 8 lat z wiarą partii demokratycznych. Nie da się pokonać zła wskazując wrogów, a nie szukając przyjaciół. Trzecia Droga nie jest przeciw komuś. Jest, by nasze plany przeszły z kraju marzeń w rzeczywistość. Zamknięto nas w klatce do MMA i napuścili na siebie. Polska to nie żadna klatka. To najpiękniejsze miejsce na ziemi. Do pracy, nauki, prowadzenia działalności. Do życia. Walczymy o taką Polskę dla naszych dzieci. O Polskę sprawiedliwą. A. Lincoln mówił: „Dom podzielony na pół nie ustoi”. On zagraża bezpieczeństwu. Po to jest Trzecia Droga, by połączyć podzielony na pół dom. Musi dojść do pojednania. Doprowadzimy do tego. My, naród. My,  Trzecia Droga. My, Polska – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz…

 

Świadczenie dla sołtysa – już można składać wnioski

Od 1 lipca 2023 r. można składać wnioski o świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa. Świadczenie to mogą uzyskać osoby, które pełniły funkcję sołtysa i uzyskały wiek emerytalny.

Jak zawnioskować?

Należy złożyć wniosek o przyznanie świadczenia w oddziale regionalnym albo placówce terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), właściwych ze względu na miejsce zamieszkania.

Wzór wniosku jest określony w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wzoru wniosku o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pełnienia funkcji sołtysa.

Do wniosku należy dołączyć:

  • zaświadczenie wydane przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego dla sołectwa, w którym wnioskodawca pełnił funkcję sołtysa, potwierdzające okres pełnienia tej funkcji oraz
  • oświadczenie wnioskodawcy o niekaralności za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe popełnione w związku z pełnieniem funkcji sołtysa.

W przypadku braku dokumentów potwierdzających spełnienie wymogu pełnienia funkcji sołtysa przez co najmniej dwie kadencje nie mniej niż 8 lat zaświadczenie może być zastąpione pisemnym oświadczeniem złożonym przez wnioskodawcę o spełnieniu tego wymogu. Zaświadczenie musi być potwierdzone pisemnymi oświadczeniami złożonymi przez co najmniej 5 osób zamieszkujących w sołectwie w czasie, w którym wnioskodawca pełnił w nim funkcję sołtysa.

Komu przysługuje świadczenie?

Świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa mogą uzyskać osoby, które:

  • pełniły funkcję sołtysa na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym przez okres co najmniej dwóch kadencji, lecz nie mniej niż 8 lat;
  • uzyskały wiek emerytalny: w przypadku kobiet 60 lat, zaś w przypadku mężczyzn 65 lat;
  • nie były skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe popełnione w związku z pełnieniem funkcji sołtysa.

Przy ustalaniu okresu pełnienia funkcji sołtysa nie jest wymagane zachowanie ciągłości pełnienia tej funkcji.

Świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa KRUS przyznaje wszystkim osobom pełniącym tę funkcję, niezależnie od pobieranego świadczenia emerytalno-rentowego z ZUS lub innego organu rentowego.

Świadczenie przysługuje od miesiąca, w którym zostanie złożony wniosek o jego przyznanie, w kwocie 300 złotych miesięcznie. Kwota ta będzie podlegała corocznej waloryzacji (od 1 marca danego roku) o wskaźnik waloryzacji ustalony zgodnie z przepisami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

 

Krajowe Święto Ludowe w Gdyni. „Idźcie z nami trzecią drogą”

Zapraszamy wszystkich, żeby szli z nami trzecią drogą. Bez nas nie ma szans wygrać tych wyborów. Bez nas nie będzie zmiany tego nieszczęsnego rządu – powiedział podczas Krajowego Święta Ludowego w Gdyni prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Krajowe Święto Ludowe za nami. Tradycyjne spotkanie ludowców odbyło się w niedzielę 28 maja br. w Gdyni. Obchody rozpoczęły się uroczystą Mszą Świętą, po której uczestnicy przeszli pod pomnik Antoniego Abrahama przy placu Kaszubskim. Spotkanie z mieszkańcami oraz piknik ludowy odbyły się na Placu Grunwaldzkim.

– Przybywamy do Gdyni z całej Polski po to, żeby tu umocnić się w tej drodze, którą podążamy. Niezmiennie od pokoleń idziemy drogą prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna. Tego nas nauczyli nasi przodkowie. Tego nas uczył nasz wybitny przywódca Wincenty Witos – mówił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podążamy własną drogą, ale ta droga musi się rozszerzyć.

– Musi być wspólną drogą, musi się łączyć z tymi, którzy myślą podobnie o przyszłości Polski. Mają te same cele i pragnienia – wolnej, demokratycznej i niepodległej Rzeczypospolitej, europejskiej i patriotycznej, nowoczesnej i szanującej tradycje. Dla młodych i dla tych w dostojnym wieku. Taka Polska jest możliwa, jest ona na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba mieć odwagę i siłę po to sięgnąć. Trzeba mieć też odwagę i zaufanie, żeby łączyć swoje siły z tymi, którzy wspólnie z nami tworzą trzecią drogę – wskazał lider PSL.

– Zapraszamy wszystkich, żeby szli z nami trzecią drogą. Bez nas nie ma szans wygrać tych wyborów. Bez nas nie będzie zmiany tego nieszczęsnego rządu. Bez nas nie będzie końca ery kłamstwa i oszustwa, którego symbolem są politycy głosujący za haniebną bolszewicką komisją – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odniósł się w ten sposób do utworzenia przez PiS komisji ds. „badania” wpływów rosyjskich.

– Dzień po triumfie prawdy i sprawiedliwości ws. Witosa ta władza przegłosowała haniebną ustawę o komisji, która może skazać każdego. Oni są nieudolną grupą rekonstrukcyjną sanacji. Została przyjęta ustawa, która bez sądów, trybunałów może każdego z nas, każdego z Was, każdego z Polaków pozbawić praw wyborczych, możliwości kandydowania, bycia wybieranym, walki o lepsze jutro. Naszej zgody na to nie ma, nie było i nigdy nie będzie – zaznaczył prezes PSL.

Cel jest jasny i prosty – wygrać wybory, utworzyć najlepszy możliwy rząd, zmienić Polskę na lepsze.

– Trzecia droga jest jedyną siłą na polskiej scenie politycznej, która jest w stanie dać nadzieję tym, którzy zdecydują o wyniku tych wyborów. Dziś ruszamy w Polskę z bagażem nadziei, z bagażem uśmiechu, spokoju, cierpliwości, pokazania, że nie idziemy tylko walczyć z czymś, ale że idziemy walczyć o konkretne coś. Pokazać jak może wyglądać Polska za pół roku, jak może wyglądać już za dwanaście miesięcy – oświadczył prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

 

Hańbą był Brześć, tryumfem jest sąd

Kiedy upewniłem się, że 25 maja 2023 r. odbędzie się w Sądzie Najwyższym rozprawa kasacyjna w sprawie haniebnego wyroku „brzeskiego” zdecydowałem, że muszę tam być. Być świadkiem wydarzenia, które być może na zawsze oczyści skazanych w tym politycznym procesie przywódców ówczesnej opozycji – ludowców i socjalistów. Oto garść moich refleksji z tamtego – dzisiaj mogę bez patosu napisać – historycznego dnia.

Jadę tramwajem z warszawskich Bielan na Plac Krasińskich do siedziby Sądu Najwyższego. Żeby jakoś zabić czas próbuję czytać gazetę. Ale adrenalina buzuje i  nie udaje mi się skupić nad tekstem. Jak natrętna mucha krąży mi z tyłu głowy pytanie: czy dzisiaj, po 90. latach, sprawiedliwości stanie się zadość? Czy sukcesem uwieńczone będą starania tych, którzy przez lata zabiegali o unieważnienie tamtego wyroku?

Do Sądu przyjeżdżam grubo przed wyznaczoną godziną rozpoczęcia rozprawy, ale przecież nie mogłem cierpliwie usiedzieć w mieszkaniu. Nie korzystam z oferty panów z ochrony proponujących mi poczekanie na rozpoczęcie rozprawy w sądowej kawiarni. Chcę jak najszybciej znaleźć się na sali rozpraw. W windzie jadącej na trzecie piętro spotykam pełnomocnika PSL adwokata Marcina Imiołczyka. Stronnictwo w tym procesie uczestniczy jako czynnik społeczny, zwyczajowo nazywany „przyjacielem sądu”. Przed salą rozpraw wisi wokanda, a na niej dane o terminie rozprawy, składzie sędziowskim i nazwiska polityków skazanych w procesie brzeskim. Na pierwszym miejscu nazwisko Wincentego Witosa.

Na schodkach prowadzących na kolejną kondygnację siedzi kilkoro młodych ludzi, jak się zaraz okaże dziennikarzy, którzy zawzięcie tłuką w klawiatury trzymanych na kolanach laptopów. Pytam co piszą skoro rozprawa nawet jeszcze się nie rozpoczęła. Jedna z pań z filuternym uśmiechem odpowiada, że mogą już pisać materiały dla redakcji, bo znają wyrok. Ciekawe.

Przyjeżdżają kolejne osoby, które chcą być świadkami tej historycznej rozprawy, a wśród nich prof. Adam Bodnar, który będąc Rzecznikiem Praw Obywatelskich wniósł kasację w tej sprawie do Sądu Najwyższego, a którą podtrzymał obecny RPO Marcin Wiącek. Adam Bodnar jest przekonany, że kasacja zostanie uwzględniona. Uważa, że akta procesu brzeskiego udało się wprawdzie nie w całości, ale w dużej części odtworzyć. W przeszłości odmowę wniesienia kasacji ministrowie sprawiedliwości usprawiedliwiali brakiem akt. Profesor Bodnar pokazuje znaną mi, wydaną w 1987 r. przez wydawnictwo Książka i Wiedza książkę „Sprawa brzeska”, w której znajduje się szereg obszernych cytatów z zeznań świadków, oskarżyciela, oskarżonych i obrońców. Wspomina, że w Archiwum Akt Nowych zachowały się fragmenty materiałów archiwalnych z tego procesu. Niektóre, o czym wiem były też w Muzeum Polskiego Ruchu Ludowego.

W ciasnym korytarzyku przed salą A, największą i najładniejszą jak powiedziano mi w Biurze Prasowym Sądu, gdy dopytywałem czy będą jakieś wejściówki, robi się coraz ciaśniej. Przybywają obrońcy skazanych, trzech panów ze znaczkami w klapie z napisem PPS i spora grupa młodzieży. Jak się okazuje magistrantów prof. Adama Bodnara oraz uczniowie LO im. Jacka Kuronia ze swoją opiekunką. Tłok się powiększa z minuty na minutę, a jest już całkiem spory, gdy na kilka minut przed rozprawą z windy wysiadają reprezentanci władz PSL…

 

Józef Szczepańczyk

 

25 lat Samorządu Województwa Mazowieckiego!

Tysiące przedsięwzięć i inwestycji, dynamiczny rozwój mazowieckich miast i wsi, a także poprawa jakości życia mieszkańców Mazowsza – 25 lat Samorządu Województwa Mazowieckiego to okazja do podsumowania efektów dotychczasowej pracy i zmian, jakie zaszły w naszym regionie.

Dokładnie 5 czerwca 1998 r. Sejm RP przyjął ustawę o samorządzie województwa. Zmieniła ona podział terytorialny kraju. Zmniejszono liczbę województw z 49 do 16. Jednocześnie utworzono na tym szczeblu władzę samorządową, co miało służyć decentralizacji państwa i wzmocnieniu regionów.

Jak zmienił się nasz region oraz z czego możemy być dumni? Ostatnie ćwierćwiecze samorządu województwa podsumowano podczas jubileuszowej gali, która dziś odbyła się w siedzibie Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego w Karolinie.

Jak zaznaczył przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego Ludwik Rakowski, minione 25 lat dla Mazowsza było przełomowe. – Reforma administracyjna rządu premiera Jerzego Buzka powołująca samorządowe województwa wyzwoliła ogromną energię. Wspólnie z mieszkańcami, przedsiębiorcami, samorządowcami zbudowaliśmy nowoczesny region wytwarzający blisko jedną czwartą PKB Polski. Dziś Mazowsze jest liderem ekonomicznym i naukowo-gospodarczym.

Marszałek Adam Struzik przyznaje, że reforma samorządowa z czerwca 1998 r. była krokiem milowym w budowaniu silnych regionów. – Samorząd i samorządność to jedna z najbardziej udanych reform. Po 25 latach od reformy samorządowej jesteśmy województwem silnym i stabilnym, prekursorem zmian i innowacji. A jednocześnie regionem, dla władz którego najważniejsze jest po prostu – dobro mieszkańców. Ich bezpieczeństwo, komfort i przyszłość.

Podkreśla też, że reformy samorządowej nie byłoby bez jej twórców – śp. prof. Michała Kuleszy, śp. prof. Jerzego Regulskiego i Jerzego Stępnia, którzy pracowali nad odbudową samorządu terytorialnego i współtworzyli reformę samorządową.

W ciepłych słowach o transformacji województwa mazowieckiego na przestrzeni ostatniego 25-leci mówił jeden z gości specjalnych wydarzenia prof. Jerzy Buzek. – Jesteście najlepszym przykładem na to, że można uzyskać po tych latach wytężonej pracy samorządowej tak wspaniale wyniki, pomimo niesprzyjających warunków do rozwoju samorządności w naszym kraju. Gratuluję Wam tego, że budujecie Mazowsze w sposób odpowiedzialny.

Premier Jerzy Buzek mówił też o wyzwaniach, jakie stoją przed regionami europejskimi przez najbliższe lata, w tym m.in. o ważnej roli samorządów w budowaniu kapitału społecznego i angażowaniu obywateli w tworzenie regionalnej wspólnoty. – Wierzę, że działania samorządowców sprawią, że staniemy się nowoczesnym narodem, z szacunkiem dla upodobań i nadziei ludzi.

 

Twórcy Niepodległej

Ignacy Daszyński (ur. 26 października 1866 w Zbarażu – zm. 31 października 1936 w Domu Zdrowia w Bystrej Śląskiej)

Jeden z Ojców Niepodległości Polski, socjalista, współzałożycie PPSD – Polskiej Partii  Socjalno-Demokratycznej (1890-1919). Wicepremier Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa (od 24 lipca 1920 do 13 września 1921), z którego zrezygnował 18 grudnia 1920 r. w wyniku polemiki z gen. Tadeuszem Rozwadowskim planującym ofensywę na Wschodzie.

Był synem Ferdynanda Daszyńskiego (1816–1875), urzędnika powiatu zbaraskiego, i ziemianki Kamili z Mierzeńskich Daszyńskiej (1834– 1895). W 1888 zdał maturę w trybie eksternistycznym, a następnie rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pełniąc funkcję posła w austrowęgierskiej Radzie Państwa poślubił w Wiedniu aktorkę Marię Paszkowską.

W 1891 był redaktorem berlińskiej „Gazety Robotniczej”, a w 1893 wydawcą i redaktorem periodyku „Naprzód”. W 1889 został aresztowany za rzekomą działalność antypaństwową. Chociaż nie udowodniono mu zarzucanego czynu, w konsekwencji został deportowany do Krakowa. Był radnym tego miasta. Podczas I wojny światowej organizował drużyny strzeleckie wraz z Józefem Piłsudskim. Od 1914 pracował wraz z Wincentym Witosem w  Naczelnym Komitecie Narodowym, był jednym z współzałożycieli Polskich Ochotniczych Sil Zbrojnych, przekształconych w Legiony Polskie (27 sierpnia 1914), polskiej formacji wojskowej  w składnie armii Austro-Węgier. Poseł do wiedeńskiej Rady Państwa (1897–1918), członek Kola Polskiego w parlamencie  austriackim, przewodniczący klubu posłów socjalistów. Jeden z konstruktorów poparcia rezolucji Włodzimierza Tetmajera w sprawie zjednoczenia i niepodległości Polski, historycznego aktu przegłosowanego przez PSL „Piast”o socjalistów: „jedynym dążeniem narodu polskiego jest odzyskanie niepodległej i zjednoczonej Polski z dostępem do morza”.

Premier Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, „lubelskiego” (7-11 listopada 2018 ). Był jednym z inicjatorów Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego, a także przewodniczącym Zarządu Głównego tego towarzystwa w latach 1923–1936. 27 marca 1928 został wybrany na marszałka Sejmu Rzeczypospolitej,  ze względu na pogarszający się stan zdrowia, przestał pełnić tę funkcję w 1930

W latach 30. XX wieku, ze względu na liczne problemy zdrowotne stopniowo wycofywał się z życia politycznego. [BS]

 

 

 

Wincenty Witos uniewinniony – zwycięstwo PSL

(…) W sprawie Wincentego Witosa ludowcy byli niestrudzeni. 13 maja 2019 roku Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o kasację wyroku procesu brzeskiego dotyczącego Wincentego Witosa i jego rehabilitację. Honorowy prezes PSL marszałek Józef Zych był głównym autorem tego wniosku słowem i piórem wspieranym przez Roberta Matejuka i Janusza Gmitruka.

Konsekwencją złożonego do Rzecznika Praw Obywatelskich przez ideowych następców Witosa wniosku o kasację wyroku w sprawie Wincentego Witosa było seminarium ekspertów w dniu 2 lipca 2019 roku, którego gospodarzem był dr Adam Bodnar.

W seminarium uczestniczyli – prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Józef Zych, premier Waldemar Pawlak, dr Janusz Gmitruk – dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, prawnicy, pracownicy RPO, a także mec. Jacek Dubois, wnuk posła PPS Stanisława Dubois.

W czasie tego spotkania Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL powiedział, że „nie poprzestaniemy na wniosku do RPO – występujemy także do Sejmu RP o uchwałę oczyszczającą dobre imię Wincentego Witosa, ale w polskim porządku prawnym, aby przywrócić jego cześć, potrzebna jest kasacja wyroku. Jako spadkobiercy ideowi ruchu ludowego czujemy się w obowiązku walczyć o dobre imię naszych poprzedników”. „Na początku września składamy wniosek o podjęcie stosownej uchwały” – powiedział marszałek Józef Zych. Dr Janusz Gmitruk zdeklarował zgromadzenie niezbędnych dokumentów znajdujących się w zbiorach Archiwum Akt Nowych, Zakładu Historii Ruchu Ludowego i Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego z procesu brzeskiego i przekazanie ich do dyspozycji Rzecznika Praw Obywatelskich dr. Adama Bodnara, aby posłużyły do przygotowania wniosku kasacyjnego do Sądu Najwyższego. Taką dokumentację Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich otrzymało i przekazało potwierdzenie i podziękowanie za owocną współpracę.

Rzecznik Praw Obywatelskich 28 lipca 2020 roku wniósł do Sądu Najwyższego kasację w sprawie 10 skazanych w 1932 roku w tzw. procesie brzeskim, w tym b. premiera II RP Wincentego Witosa. Autorem kasacji był Tomasz Rychlicki, główny specjalista Zespołu Prawa Karnego BRPO. RPO ma prawo do takiego szczegółowego środka zaskarżenia każdego wyroku – niezależnie kiedy zapadł. Dr Adam Bodnar skorzystał z tej możliwości w odniesieniu do sprawy sprzed 90 lat, aby wykazać, że doszło wówczas do fundamentalnego nadużycia władzy wobec oponentów politycznych. Prawo potraktowano instrumentalnie, zgodnie z wolą obozu rządzącego i jego przywódców, w przekonaniu, że stoją ponad prawem.

Celem kasacji jest nie tylko pełne przywrócenie dobrego imienia skazanych przez ich uniewinnienie. Chodzi także o zasygnalizowanie, że bez względu na to, kto rządzi, złamanie prawa musi być nazwane po imieniu – choćby po latach. Ma to zminimalizować groźbę kolejnych pokus posłużenia się prawem do osiągnięcia celów politycznych, bez oparcia w Konstytucji.

Rzecznik zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego na korzyść skazanych, wnosząc o ich uniewinnienie. Wyrokowi zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego. Całkowita rehabilitacja skazanych – co jest główną intencją kasacji Rzecznika – może nastąpić tylko dzięki ich uniewinnieniu (amnestia z 1939 roku tego nie umożliwia).

„Jeżeli nie dbamy o przeszłość, nie możemy dbać o przyszłość” – powiedział dr Adam Bodnar na konferencji prasowej w Biurze RPO na temat kasacji. Wskazał, że złożył ją nie tylko dla przywrócenia dobrego imienia skazanych, ale także by przypomnieć zapis preambuły Konstytucji: „Pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wartości, wolność i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane…”.

To także swoiste odbicie dla obecnej rzeczywistości.  

Pamiętajmy, że słowa Witosa wyryte na pomniku: „A Polska winna trwać wiecznie…” – są w dzisiejszej rzeczywistości geopolitycznej nadal wielkim przesłaniem.

Pochylając się z czcią nad grobem Wincentego Witosa, po raz kolejny będziemy przypominać, że chłopska legenda nie jest anonimowa, z wiarą, że kolejne pokolenia Polaków nazwisko i zasługi dla Ojczyzny tego chłopskiego wodza i wielkiego Polaka zachowają jako najcenniejsze dziedzictwo narodowe.

dr Janusz Gmitruk

Dyrektor Muzeum Historii

Polskiego Ruchu Ludowego