Rodzina 800+. Wyższe świadczenie od 1 stycznia

Od 1 stycznia 2024 roku wysokość świadczenia wychowawczego w ramach programu Rodzina 800+ (dotychczas Rodzina 500+) wynosi 800 zł miesięcznie na dziecko. Świadczenie przysługuje bez względu na dochód osiągany przez rodzinę czy od aktywności zawodowej rodziców.

Zmiana wysokości świadczenia wychowawczego z kwoty 500 zł na 800 zł będzie dokonywana z urzędu i nie będzie wymagała złożenia dodatkowych wniosków ani wydania decyzji .

Od początku funkcjonowania programu Rodzina 500+ do listopada 2023, świadczenie zostało przekazane niemal 7 mln dzieci, a rodziny otrzymały wsparcie w wysokości blisko 255 mld zł.

Świadczenie wychowawcze  przysługuje na dziecko do ukończenia 18 roku życia przez dziecko:

    • matce lub ojcu;
    • opiekunowi faktycznemu dziecka (tj. osobie faktycznie opiekującej się dzieckiem, która wystąpiła z wnioskiem do sądu opiekuńczego o przysposobienie dziecka);
      – jeżeli dziecko wspólnie zamieszkuje i pozostaje na utrzymaniu matki albo ojca/opiekuna faktycznego;
    • opiekunowi prawnemu dziecka;
    • rodzinie zastępczej;
    • osobie prowadzącej rodzinny dom dziecka;
    • dyrektorowi domu pomocy społecznej.

Aby uzyskać prawo do świadczenia wychowawczego na kolejny okres świadczeniowy rozpoczynający się 1 czerwca danego roku, wniosek należy złożyć do ZUS wyłącznie przez Internet za pośrednictwem jednego z trzech kanałów wnioskowania:

  • platformę PUE ZUS lub aplikację mobilną ZUS
  • portal informacyjno-usługowy Emp@tia na stronie empatia.mpips.gov.pl
  • bankowość elektroniczną

Wypłata przyznanego świadczenia odbywa się w formie bezgotówkowej, na wskazany we wniosku rachunek bankowy.

Wystawa: „Z MIŁOŚCI DO POLSKI I SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA. WINCENTY WITOS – OJCIEC NIEPODLEGŁOŚCI”.

 

Wystawa: „Z MIŁOŚCI DO POLSKI I SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA. WINCENTY WITOS – OJCIEC NIEPODLEGŁOŚCI”.

W 150 rocznicę urodzin Wincentego Witosa, 22 stycznia 2024 r. w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oddział Muzeum Niepodległości w Warszawie, otwarto wystawę pod wymownym tytułem: „Z MIŁOŚCI DO POLSKI I SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA. WINCENTY WITOS – OJCIEC NIEPODLEGŁOŚCI”. Uroczystego otwarcia wystawy dokonali: Tomasz Jagodziński z-ca dyrektora Muzeum Niepodległości w Warszawie, Jerzy Janczak prezes wydawnictwa Green Light Media i Robert Matejuk redaktor naczelny „Zielonego Sztandaru”.

Organizatorami wydarzenia było: wydawnictwo Green Light Media, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie, „Zielony Sztandar” i przy współpracy z Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach oraz Towarzystwem Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach.

Partnerem wydarzenia był Samorząd Województwa Mazowieckiego. Patron honorowy nad nim objął Marszałek Województwa Mazowieckiego oraz Ministerstwo Obrony Narodowej i Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony.

Wielki przywódca polskiego ludu i mąż stanu

Ojciec Święty Jan Paweł II nazwał Wincentego Witosa „wielkim przywódcą polskiego ludu i mężem stanu”. Był bowiem w minionym stuleciu jedną z najbardziej niezwykłych postaci polskiej sceny politycznej. Za życia i po śmierci jedni otaczali go najwyższą czcią, inni nie oszczędzali pod jego adresem oszczerstw i próbowali skazywać go na zapomnienie. A on?… Witos był niekwestionowanym przywódcą polskich chłopów i zajmował czołowe miejsce wśród najwybitniejszych działaczy ludowych. Stał się jednym z tych przywódców chłopskich, którzy-wielokrotnie sprostali trudnym wyzwaniom stawianym przez bieg dziejów. W momentach zwrotnych potrafił się wykazać nadzwyczajną intuicją. Trzeba również podkreślić, że nie był oderwanym od rzeczywistości nadczłowiekiem, pomnikową postacią ze spiżu, ale niesłychanie utalentowanym, obdarzonym charyzmą człowiekiem i politykiem, który pozostawił po sobie trwały ślad w narodowej historii Polski.

– W programie i działaniu Wincentego Witosa zawsze na pierwszym miejscy było państwo polskie, jego granice i ład w nim – „dobrze rozumiany interes państwowy”, a następnie interes chłopów. Polska i chłopi, a nie chłopi i Polska. Stale powtarzał, że najważniejszą zasadą polityki ludowej jest „utrzymanie niepodległości państwa i jego potęgi” – ocenia wybitny historyk i znawca ruchu ludowego dr Janusz Gmitruk.

W okresie międzywojennym Witos trzykrotnie stał na czele rządu RP. Pierwszy raz – od 24 lipca 1920 r. do 13 września 1921 r. – w dniach najbardziej dramatycznych w dziejach młodego niepodległego państwa – w czasie wojny polsko-bolszewickiej był premierem koalicyjnego Rządu Obrony Narodowej. Sprzeciwiał się federalistycznym koncepcjom Józefa Piłsudskiego i za najważniejsze zadanie dla swego rządu uznał rychłe zawarcie pokoju z Rosją Sowiecką.

– To właśnie on swą Odezwą do włościan najlepiej potrafił wówczas skłonić do wyrzeczeń i ofiar chłopów, stanowiących rdzeń narodu i polskiej armii. Po zwycięstwie Witos w 1920 r. stał się symbolem „czynu chłopskiego”. Jego gabinet miał znaczne osiągnięcia w przeprowadzeniu plebiscytu na Śląsku, uchwaleniu konstytucji w marcu 1921 r. oraz doprowadzeniu do podpisania w Rydze 18 marca 1921 r. traktatu pokojowego z Rosją – argumentuje dyrektor Muzeum Niepodległości Tadeusz Skoczek.

Drugi raz stał na czele rządu RP od 28 maja do 15 grudnia 1923 r. Po raz trzeci funkcję premiera pełnił zaledwie 5 dni w czasie burzliwych wydarzeń majowych w roku 1926. W wyniku zbrojnego zamachu stanu Józefa Piłsudskiego 15 maja podał się do dymisji.

„Lud kocha swego przywódcę jako legendę i jako symbol”

Witos umiał przegrywać z godnością. Po 1926 r. Witos i jego stronnictwo PSL „Piast”, któremu prezesował nieprzerwanie od odzyskania niepodległości aż do zjednoczenia ruchu ludowego w 1931 r. – godzili się na różne kompromisy z myślą o tym, by rząd mógł funkcjonować, opierając się na parlamencie, by przekonać świat, że Polacy są zdolni zbudować i utrzymać państwo, by wykazać, że propaganda Niemców o sezonowości Polski jest tylko wyrazem ich pobożnych życzeń. Postępując w myśl tych zasad, podjął współpracę z wszystkimi polskimi stronnictwami parlamentarnymi. W roku 1929 był jednym z inicjatorów, a następnie przywódców parlamentarnej opozycji antysanacyjnej, tzw. Centrolewu. Należał też do organizatorów oraz głównych mówców na kongresie Centrolewu w czerwcu 1930 r. w Krakowie.

Osadzony we wrześniu 1930 r. w twierdzy w Brześciu nad Bugiem razem z innymi przywódcami antysanacyjnej opozycji był następnie sądzony w tzw. procesie brzeskim przywódców Centrolewu. Został skazany na karę 1,5 roku więzienia. Przed uprawomocnieniem się wyroku 28 września 1933 r. przekroczył nielegalnie granicę i udał się na emigrację do Czechosłowacji.

Po procesie brzeskim, a także już po wyemigrowaniu Wincenty Witos stał się faktycznym – „wielkim przywódcą polskiego ludu”. Z nim identyfikowały się miliony chłopów cierpiących nędzę, odsuwanych przez sanację na margines życia politycznego. Jego przyjaciel Herman Lieberman powiedział o nim: „Lud kocha swego przywódcę jako legendę i jako symbol”.

Na emigracji Witos bacznie śledził rozwój sytuacji w kraju i działalność Stronnictwa Ludowego, z którego działaczami utrzymywał stałe kontakty. Na kongresach w 1935 i 1938 r. był zaocznie wybierany na prezesa Naczelnego Komitetu Wykonawczego SL; w jego zastępstwie funkcję tę pełnił Maciej Rataj.

Dobro państwa i obywateli stawiał na pierwszym miejscu

Podczas uroczystości otwarcia wystawy z-ca dyrektora Muzeum Niepodległości Tomasz Jagodziński, przypomniał, iż pochodzący z Wierzchosławic Wincenty Witos był jednym z przywódców polskiego ruchu niepodległościowego, wieloletnim przywódcą ruchu ludowego, trzykrotnym premierem II Rzeczypospolitej, jednym z Ojców Niepodległości. Jako uczestnik uroczystości 21 stycznia w Wierzchosławicach poświęconych Witosowi przywołał płynące stamtąd przesłania Witosowe.

„Kiedy nie było Polski niepodległej – dążyć do niej, gdy przyszła – pracować dla niej, a gdy była w potrzebie – bronić jej”. „Wolna ojczyzna i państwo niepodległe są największym i najcenniejszym skarbem każdego człowieka, dla którego wszystko należy poświęcić. Ale ojczyzna nie może być tylko nazwą, lecz rzeczywistością, matką dla wszystkich, o równych prawach i równych obowiązkach. Ojczyzna wolną może być naprawdę tylko wtenczas, kiedy wolnym jest każdy obywatel. Jak roślina bez słońca, tak się człowiek nie może obejść bez wolności”.

Redaktor naczelny „Zielonego Sztandaru” Robert Matejuk, zaznaczył, iż zarówno Sejm jak i Senat ustanowił rok 2024 – rokiem Wincentego Witosa. Przypomniał artykuły i materiały poświęcone Witosowi publikowane na łamach ZS, w tym w Zeszytach Historycznych. Wskazał także na dzieło upamiętnienia Wincentego Witosa we wspólnych publikacjach książkowych mazowieckich muzeów i wydawnictwa Green Light Media. Do tych pozycji należy zaliczyć m. in. „Czas Witosa”, „Święto Czynu Chłopskiego”, „Zeszyty Historyczne. Szkice o ludziach i wydarzeniach” autorstwa dra Janusza Gmitruka.

Natalia Roś z Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, której przodkowie osobiście znali Witosa podkreśliła, że ten wielki Polak jest symbolem patriotyzmu i poświęcenia dla Ojczyzny. Dobro państwa i obywateli stawiał na pierwszym miejscu. Jedno z najważniejszych przesłań Witosa brzmi: „Na trzy, moim zdaniem, zasady w polityce ludowej. świecące jak gwiazdy przewodnie, powinien mieć zwrócone oczy każdy myślący chłop polski. Pierwsza i najważniejsza – to utrzymanie niepodległości państwa i jego potęgi. Druga – to staranie się o wprowadzenie w całej pełni w życie demokratycznego ustroju naszego państwa. Trzecia – to stała i trwała obrona praw obywatelskich i swoich ludowych interesów…”.

 

               

 

Wystawa: „Z MIŁOŚCI DO POLSKI I SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA. WINCENTY WITOS – OJCIEC NIEPODLEGŁOŚCI”.

 

 

Zapraszamy na wystawę

„Z MIŁOŚCI DO POLSKI I SZACUNKU DLA CZŁOWIEKA.
WINCENTY WITOS – OJCIEC NIEPODLEGŁOŚCI”.

22 stycznia 2024 r. , godz. 14.00

w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oddział Muzeum Niepodległości w Warszawie, Warszawa, ul Skazańców 25

PROGRAM:

14.00 – Uroczyste otwarcie wystawy Dr Tadeusz Skoczek dyrektor Muzeum Niepodległości, dr Janusz Gmitruk dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, przedstawiciel Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego; Jerzy Janczak prezes wydawnictwa Green Light Media.

 

WYSTĄPIENIA:

Dr Tadeusz Skoczek dyrektor Muzeum Niepodległości: Wkład Wincentego Witosa w odzyskanie niepodległości Polski i dziejowy wymiar Bitwy warszawskiej dla Polski i dla Europy;

Dr Janusz Gmitruk  dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego: Wincenty WitosTrzykrotny premier, więzień brzeski, symbol patriotyzmu i poświęcenia dla Ojczyzny.

Robert Matejuk redaktor naczelny „Zielonego Sztandaru”: Dzieło upamiętnienia Wincentego Witosa we wspólnych publikacjach Samorządu Mazowsza, mazowieckich muzeów i wydawnictwa Green Light Media.

 

Dyskusje o wystawie i poczęstunek.

Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Mazowieckiego.

Patron honorowy: Marszałek Województwa Mazowieckiego oraz Ministerstwo Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony.

Organizatorami i partnerami wydarzenia są: wydawnictwo Green Light Media, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego
w Warszawie, Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach,

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach

Nowy rząd został zaprzysiężony. Ważne ministerstwa dla ludowców.

13 grudnia 2023 r. Prezydent RP Andrzej Duda powołał szefa polskiego rządu Donalda Tuska i członków nowej Rady Ministrów. W Pałacu Prezydenckim premier i ministrowie odebrali akty nominacji oraz objęli swoje funkcje. Poczesne miejsce w Radzie Ministrów przypadło PSL. I tak Władysław Kosiniak-Kamysz został pierwszym wicepremierem i objął tekę Ministra Obrony Narodowej. Czesławowi Siekierskiemu powierzono Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Krzysztof Hetman objął resort Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Dariusz Klimczak jako minister będzie zarządzał Ministerstwem Infrastruktury.

Skład Rady Ministrów:

  • Prezes Rady Ministrów – Donald Tusk
  • Wicepremier Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej – Władysław Kosiniak-Kamysz
  • Wicepremier Rady Ministrów, Minister Cyfryzacji – Krzysztof Gawkowski
  • Minister Aktywów Państwowych – Borys Budka
  • Minister Funduszy i Polityki Regionalnej – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
  • Minister Klimatu i Środowiska  – Paulina Hennig-Kloska
  • Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Bartłomiej Sienkiewicz
  • Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
  • Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Czesław Siekierski
  • Minister Rozwoju i Technologii – Krzysztof Hetman
  • Minister Zdrowia – Izabela Leszczyna
  • Minister Edukacji – Barbara Nowacka
  • Minister Nauki – Dariusz Wieczorek
  • Minister Finansów – Andrzej Domański
  • Minister Infrastruktury – Dariusz Klimczak
  • Minister Sportu i Turystyki – Sławomir Nitras
  • Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji – Marcin Kierwiński
  • Minister – członek Rady Ministrów – Tomasz Siemoniak
  • Minister Spraw Zagranicznych – Radosław Sikorski
  • Minister do spraw Unii Europejskiej – Adam Szłapka
  • Minister Sprawiedliwości – Adam Bodnar
  • Minister Przemysłu – Marzena Czarnecka
  • Minister do spraw Polityki Senioralnej – Marzena Okła-Drewnowicz
  • Minister do spraw Równości – Katarzyna Kotula
  • Minister do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego, przewodnicząca Komitetu ds. Pożytku Publicznego – Agnieszka Buczyńska
  • Minister – członek Rady Ministrów – Jan Grabiec
  • Minister – członek Rady Ministrów – Maciej Berek

2023 rok w Parlamencie Europejskim

Mijający rok obfitował w ważne dla obywateli Unii Europejskiej rozstrzygnięcia na forum Parlamentu Europejskiego. Większość niestety nie budzi takiego zainteresowania opinii publicznej jak choćby ostatnie głosowanie nad zmianą traktatów, które – choć głośne medialnie – z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nie będzie miało żadnego przełożenia na dotychczasowy kształt i funkcjonowanie Unii Europejskiej. Ze względu na burzę, jaką sprawozdanie dotyczące zmian traktatowych wywołało w Polsce, odnoszę się do tego tematu i narosłych wokół niego kłamstw w drugiej części poniższego komentarza. Wcześniej jednak chcę zwrócić uwagę Czytelnika na najważniejsze efekty pracy AGRI, czyli komisji rolnictwa i rozwoju wsi Parlamentu Europejskiego, które będą rzutować na sytuację także polskiego rolnictwa, na dostępność żywności, którą jako konsumenci nabywamy w sklepach, ale też na środowisko, w którym żyjemy.

Dla nikogo bowiem nie będzie zaskoczeniem, że Unia Europejska aspiruje do miana pierwszego kontynentu neutralnego dla klimatu, w związku z czym stawia przed sobą bardzo ambitne cele, które mają uczynić z niej nowoczesną, zasobooszczędną i konkurencyjną gospodarkę. Konsekwencją takiego podejścia są bardzo ambitne projekty, które trafiają do nas, do Parlamentu Europejskiego, z Komisji, gdzie powstają. Nie negując potrzeby daleko idących zmian, jako posłowie Europejskiej Partii Ludowej, stawiamy sobie za cel przede wszystkim rozsądek i ochronę interesów obywateli, w tym także rolników, przed pomysłami, które – choć szczytne – mogą mieć bardzo negatywne konsekwencje dla rolników i konsumentów.

Właśnie dlatego odrzuciliśmy propozycje regulacji dotyczących zrównoważonego stosowania środków ochrony roślin (tzw. SUR), które zakładały drastyczną redukcję ich wykorzystania w najbliższych latach. Doprowadziłoby to do ograniczenia produkcji żywności i wzrostu jej cen, a rolnikom znacznie utrudniłoby pracę i uniemożliwiło uzyskanie godziwego dochodu z produkcji roślinnej. Cieszę się, że także dzięki moim namowom i sugestiom, grupa Europejskiej Partii Ludowej nie poparła rozwiązań proponowanych przez Komisję. Z satysfakcją odnotowuję, że prawodawcy zaczynają rozumieć, że nie można rzucać dodatkowych kłód pod nogi rolnikom w tak trudnych i niepewnych czasach. Zanim wprowadzimy zakaz stosowania obecnie używanych środków ochrony, musimy zapewnić naszym rolnikom dostęp do odpowiednich alternatyw, a nowe ustawodawstwo wprowadzać stopniowo, bez nagłego zwiększania biurokratycznego obciążenia.

Mimo wielu wątpliwości i zastrzeżeń ze strony posłów z komisji ds. rolnictwa oraz komisji ochrony środowiska (w tym naszych, posłów PSL oraz większości posłów z Polski), Parlament Europejski przyjął projekt rezolucji ustawodawczej w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych UE. Szacuje się, że aż 80% siedlisk w UE jest obecnie w złym stanie, dlatego KE wystąpiła z projektem odbudowy środowiska naturalnego poprzez m.in. zalesianie, odtwarzanie terenów podmokłych i użytków zielonych, co ma skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatycznym i zapobiegać klęskom żywiołowym. Znowu jednak w imię wyższych celów zapomniano o tym, jak przedłożona propozycja wpłynie na produkcję rolną. Tekst ten od samego początku budził wiele obaw wśród rolników, gdyż dążąc do ochrony środowiska i bioróżnorodności, narzucał ograniczenia dla rolnictwa w postaci np. wyłączenia z użytku części dzisiejszych terenów uprawnych. Na szczęście po wielu miesiącach negocjacji międzyinstytucjonalnych stanowisko rolników i producentów zostało

lepiej uwzględnione, dzięki czemu cele odbudowy ekosystemów zostały nieco zredukowane, a bezpieczeństwo żywnościowe zostało uznane za nadrzędną ideę we wdrażaniu założeń nowego ustawodawstwa. 

Karty pocztowe jako niematerialne dziedzictwo kultury

 „Obok zabytków materialnych – dziedzictwa materialnego – ważnym elementem dziedzictwa kulturowego są również idee niematerialne, dziedzictwo niematerialne: zwyczaje, przekazy ustne, język, rytuały, wiedza i umiejętności. Dziedzictwo niematerialne” – definicja Janusza Gmitruka.

Corocznie składamy sobie życzenia świąteczne.  Osobiście i w formie pisemnej. Te wysyłane kiedyś miały tradycją ustaloną formę. Na stronie głównej, zwanej z łacińska awersem, przedstawiano zazwyczaj reprodukcję dzieła sztuki związanego z konkretnym świętem. Rewers projektowany był w ten sposób by napisać odręcznie adres odbiorcy oraz treść życzeń. Niekiedy zaznaczano też miejsce gdzie należy nakleić znaczek pocztowy. Przez wiele lat ta forma łączności z bliskimi i znajomymi była kultywowana w niezmienionej formie. Zbiory muzealne obfitują w wiele przykładów takich archiwalnych kartek (w nomenklaturze działów zbiorów najczęściej stosuje się tu termin: pocztówka). W pewnym czasie podobną formę przybrały telegramy, szczególnie patriotyczne, okolicznościowe, rocznicowe.

Współcześnie nie wysyłamy już telegramów. Rewolucja cyfrowa zmieniła diametralnie materię wykorzystywaną w kontaktach międzyludzkich. Początkowo pojawiły się na niektórych portalach propozycje wysyłania życzeń elektronicznych z dowolnie przedstawionymi motywami. Wystarczyło dopisać swoje nazwisko i „kliknąć” adres wybranej osoby.  Ten sposób chyba już zaniknął, być może z powodu ochrony danych osobowych (RODO). Łatwiejszą i szybszą formą są życzenia wysyłane poprzez SMS. Short Message Service daje niezwykłe możliwości: wystarczy wpisać życzenie i jednym ruchem wysłać je do wszystkich, zapisanych w naszej książce adresowej.

Ta ostatnia forma upowszechniła się szczególnie podczas godzin oczekiwania na wieści z Watykanu, czasu odchodzenia papieża Polaka. Po śmierci Jana Pawła II nasze telefony pełne były krótkich informacji żałobnych, nierzadko poetyckich, pięknych i wzruszających. Ciekawe czy ktoś zanotował tamte komunikaty, czy będziemy się mogli z przykładami tej literatury zapoznać. Warto przejrzeć swoje telefony, jeśli to jeszcze możliwe z dnia 2 kwietnia 2005 i kilku dni późniejszych.

Wszystkie te wiadomości, tworzone bez wglądu na rodzaj wykorzystywanego przekazu, są naszym niematerialnym dziedzictwem kulturowym. Janusz Gmitruk podaje taką oto definicję: „Obok zabytków materialnych – dziedzictwa materialnego – ważnym elementem dziedzictwa kulturowego są również idee niematerialne, dziedzictwo niematerialne: zwyczaje, przekazy ustne, język, rytuały, wiedza i umiejętności. Dziedzictwo niematerialne twory i kształtuje zbiorową pamięć”.

Życzenia świąteczne są więc przykładem dziedzictwa niematerialnego, bez względu na formę przekazu. Zwyczajem przekazywanym poprzez pokolenia. Dziedzictwem rytualnym, nieraz zawierającym zabytek językowy, zwyczajem znany „z dziada, pradziada”…

Trzecia Droga pogłębia współpracę w Sejmie

Podpisaliśmy porozumienie o ścisłej współpracy klubów PSL i Polski 2050, które dotyczy wspólnych konsultacji w sprawie projektów ustaw, cyklicznych spotkań klubów i łączonych posiedzeń. To będzie nowy standard współpracy w Sejmie – oświadczył w czwartek przewodniczący klubu PSL – Trzecia Droga, Krzysztof Paszyk.

Porozumienie o współpracy parlamentarnej między klubami Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga oraz Polska 2050 – Trzecia Droga podpisali w czwartek przewodniczący obu klubów, Krzysztof Paszyk i Mirosław Suchoń.

Porozumienie służy realizacji postulatów programowych przedstawionych w kampanii wyborczej przez Trzecią Drogę.

– Podpisane porozumienie jest realizacją obietnicy z kampanii wyborczej. Choć Polska 2050 i PSL tworzą odrębne kluby w parlamencie, to będą ściśle współpracować. Dzisiaj ta współpraca staje się faktem – podkreślił Krzysztof Paszyk.

Porozumienie obu klubów parlamentarnych zakłada m.in. ścisłą, bieżącą współpracę przewodniczących klubów, konsultacje podczas prac na projektami ustaw i uzgadnianie stanowisk, a także wspólne posiedzenia klubów parlamentarnych.

– Przed nami duże wyzwania. Chcemy być na bieżąco w kontakcie i pracować razem – powiedział przewodniczący klubu PSL – Trzecia Droga, Krzysztof Paszyk.

Boże Narodzenie w tradycji i kulturze narodowej

Wigilia, Boże Narodzenie, Trzech Króli, Gromniczna – od 24 grudnia do 2 lutego – to czas szczególny, czuwania, radości z narodzenia i kolędowania z dobrą nowiną. Zadajemy często pytanie, skąd ta religijność ludowa, społeczna, magia Wigilii w kulturze polskiej. Wynika ona z pięciu najważniejszych wartości: 1) rodzina, rodzinność, dom; 2) wspólnotowość, poczucie wspólnoty; 3) umiłowanie dziecka i ważna rola kobiety; 4) wrażliwość na wartości transcendentne i na sacrum, religijność; 5) irracjonalizm, uczuciowość, romantyzm.

Są to wartości, które symbolizują wieczerzę wigilijną i Boże Narodzenie.

W historii narodu, od czasów zaborów, powstań narodowych, okresu czasu pogardy dla życia w latach 1939-1945, gdy rodzina była rozbita, podzielona, gdy w domu pozostawała matka, bo ojciec i mąż był na wojnie, w partyzantce, w łagrach i w obozach koncentracyjnych na Wschodzie i na Zachodzie, Wigilia pozwalała wtedy rodzinie połączyć się w sposób symboliczny, mistyczny, łącznością duchową.

Trwałą wartością była Wigilia i Boże Narodzenie w wieloletniej tradycji ruchu ludowego, trochę młodszego wiejskiego ruchu młodzieżowego, oraz setek organizacji i stowarzyszeń orientujących się na Polskie Stronnictwo Ludowe.

Na wspólnej wieczerzy wigilijnej obrzęd religijny łączy z treściami społecznymi, wartości tradycyjne z nowoczesną myślą o dobrych przemianach wsi polskiej, zaś elementy prasłowiańskiej kultury – z kulturą chrześcijańską i współczesną kulturą ludową.

I to właśnie jest istota znaczenia Wigilii w tradycji kultury polskiej. Wigilia pełni funkcję łącznika między pokoleniami, wyznaniami, z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, pomostu nadziei i pojednania, odpowiedzialności i odwagi…

Konferencja naukowa Włodzimierz Przerwa-Tetmajer. W drodze do niepodległości Polski

Konferencja naukowa

Włodzimierz Przerwa-Tetmajer. W drodze do niepodległości Polski

7 grudnia 2023 r. w siedzibie Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego odbyła się konferencja naukowa pt. Włodzimierz Przerwa-Tetmajer. W drodze do niepodległości Polski. Wydarzeniu towarzyszyło odsłonięcie popiersia Włodzimierza Tetmajera (jedynego takiego w Polsce) w ogrodzie MHPRL. Okazją ku temu jest przypadająca w 2023 r. 100. rocznica śmierci Włodzimierza Przerwy-Tetmajera – działacza politycznego aktywnie zaangażowanego w walkę o niepodległość Polski, krakowskiego artysty malarza, grafika, poety, prozaika, dramaturga, scenografa i publicysty.

Patronat nad wydarzeniem objęła Marszałek Senatu RP Małgorzata Kidawa Błońska. Głównym organizatorami wydarzenia były: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego i Muzeum Niepodległości w Warszawie (jednostki Samorządu Województwa Mazowieckiego) we współpracy z wydawnictwem Green Light Media i Ludowym Towarzystwem Naukowo-Kulturalnym.

Konferencję naukową poprowadził dr Janusz Gmitruk, dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie Podczas konferencji wygłoszono interesujące referaty  przybliżające postać i dokonania Włodzimierza Tetmajera. Dr Janusz Gmitruk (MHPRL) – Włodzimierz Tetmajer współtwórca Niepodległej. Dr Tadeusz Skoczek (MN) – Włodzimierz Tetmajer – artysta niepospolity. Dr Kazimierz Baścik – Oddział Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego w Krakowie im. Włodzimierza Tetmajera. Uroczystość zainicjowało odsłonięcie popiersia Włodzimierza Tetmajera w ogrodzie Muzeum.

Otwierając konferencję naukową dr Janusz Gmitruk przywołał cytaty z bardzo ważnej uchwały Senatu RP z dnia 29 listopada 2022 r. o ustanowieniu roku 2023 Rokiem Włodzimierza Przerwy-Tetmajera.

Senat o Tetmajerze: pełen pasji polityk i patriota

W uchwale czytamy m. in. „W 2023 r. przypada 100. rocznica śmierci znakomitego krakowskiego artysty Włodzimierza Przerwy-Tetmajera (ur. 31 grudnia 1861 r. w Harklowej, zm. 26 grudnia 1923 r. w Krakowie) – malarza, grafika, poety, prozaika, dramaturga, scenografa, publicysty, działacza politycznego aktywnie zaangażowanego w walkę o niepodległość Polski, człowieka o ogromnej odwadze i sile charakteru, wspaniałego męża, ojca i przyjaciela. (…)Trwale wpisał się w dzieje polskiego życia politycznego jako pełen pasji polityk i patriota. Jego program polityczny wywodził się z testamentu duchowego Tadeusza Kościuszki i oparty był na koncepcji równości wszystkich obywateli. Włodzimierz Przerwa-Tetmajer był członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, w 1911 r. z jego ramienia został posłem parlamentu austriackiego. W grudniu 1913 r. w trakcie rozłamu w PSL opowiedział się po stronie orientacji solidarystycznej i niepodległościowej i został współzałożycielem frakcji PSL „Piast”, a następnie prezesem Towarzystwa „Strzelec” w Krakowie. Jako polityk przewodniczył obradom założycielskiego zebrania Komisji Tymczasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, a po wybuchu wojny został delegowany do Naczelnego Komitetu Narodowego. W 1917 r. na posiedzeniu Koła Polskiego w parlamencie wiedeńskim zgłosił rezolucję żądającą utworzenia państwa polskiego składającego się z ziem trzech zaborów, z dostępem do morza”.

Jednym spośród współtwórców Niepodległości był także Włodzimierz Tetmajer

– Podstawowym czynnikiem warunkującym istnienie i trwanie każdego narodu jest utworzona w procesie dziejowym wspólnota ludzi. Wspólnota ta posiada własny język, kulturę i zazwyczaj terytorium. Jej członkowie połączeni są silnymi związkami emocjonalnymi. Mają łączne wyobrażenia o przeszłości, o przodkach, dawnych wydarzeniach i ich bohaterach, świadomość wspólnych losów, odrębności i niezależności. Grupowa pamięć, wartości i wzory pożądanych zachowań oraz symbole określają swoistą tożsamość. Dzięki zbiorowej pamięci przekazywanej kolejnym pokoleniom tworzy się tradycja wspólnotowa, która jest spoiwem organizmu narodowego.

W 1845 roku poeta Zygmunt Krasiński opublikował Psalm miłości. Wskazując jedyny jaki widział sposób na sukces walki o Polskę, w słowach: „Z szlachtą polską, polski lud” – rozumiał, że ma to być sojusz folwarcznej szlachty z chłopami pańszczyźnianymi. Wydarzenia 1846 roku sprowadziły go na realny grunt – pisał prof. Stanisław Grodziski.

Kiedy po upływie półwiecza te same idee podniósł w swej twórczości i aktywności politycznej Włodzimierz Tetmajer, to nie szlachcic na koniu z szablą wieść miał do boju kosynierów, ale ziemianin, traktujący chłopskich sąsiadów jak równych sobie. Ten jeden z czołowych przedstawicieli Młodej Polski, uznany artysta malarz i grafik, a jednocześnie polityk chciał, aby ci najbiedniejsi z biednych, bez wolności osobistej i politycznej, zepchnięci na margines społeczeństwa chłopi polscy przestali być klasą milczącą, za którą decyzje podejmowali inni.

Przodkowie Włodzimierza Tetmajera – patrioci, powstańcy listopadowi, działający na ziemi nowotarskiej, prócz wrażliwości na krzywdę ludzką przekazali mu w wianie umiłowanie ojczyzny i silnie zakodowaną ideę niepodległości Polski, a także zainteresowanie czynnym uprawianiem polityki.

Wincenty Witos przy innej okoliczności wyraził następującą myśl: „Wielkie idee miały zawsze nie tylko zwolenników, ale także wyznawców, których wiara dochodziła do fanatyzmu, dla których one stawały się treścią i całym życiem”. Tak, jak pisał Witos, było też w przypadku Włodzimierza Tetmajera. Dążenie do wyzwolenia ludu wiejskiego i idea niepodległościowa wybijały się na czoło jego aktywności zarówno artystycznej, jak i politycznej. Wypełniały wszystkie sfery jego życia. W czasach zaborów taka swoista działalność mogła zaistnieć tylko w autonomicznej Galicji i w ruchu ludowym.

Słowa „Polska” i „Niepodległość” 105 lat temu nie schodziły z ust Polaków. O to, jaka ma być przyszła wyzwolona spod zaborów ojczyzna, toczono nieustanne spory. Jedni widzieli ją najjaśniejszą, inni ludową. Wszyscy zaś, którym była droga, byli zgodni co do jednego, iż przede wszystkim musi być Wolna i Odrodzona.

Niepodległość Polski nie przyszła sama. Naród przez dziesiątki lat nosił ją w sercu, w marzeniach, w planach i podejmowanych działaniach. Po wielu klęskach i porażkach, dzięki nabytym doświadczeniom, nauczony rozwagi naród zdecydowany był ją odzyskać, gdy tylko przyjdzie stosowna ku temu historyczna chwila. Nadeszła dopiero po 123 latach zaborów. Wraz ze spodziewaną wojenną klęską zaborców i nadchodzącymi zmianami w Europie po zakończeniu Wielkiej Wojny Polacy wykorzystali swą dziejową szansę. Walcząc zbrojnie, politycznie i dzięki podejmowanym przedsięwzięciom dyplomatycznym odzyskali w 1918 roku niepodległość ojczyzny i utrwalili granice państwa.

Polska niepodległość i II Rzeczypospolita miały wielu współtwórców, o których często się zapomina, nieproporcjonalnie eksponując zasługi jednego – Józefa Piłsudskiego. Głównymi liderami w czasie przełomowych wydarzeń – Ojcami Niepodległości byli także Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty – których postaci w tym kontekście przypomniano narodowi w roku 2018, podczas obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Pamiętać także trzeba, że nie tylko oni wywalczyli niepodległość. W walkę włączyły się czynnie na różnych odcinkach i ostatecznie współtworzyły nowe państwo polskie i jego granice liczne rzesze narodu.

Jednym spośród współtwórców Niepodległości był także Włodzimierz Tetmajer. Na miano to z pewnością zasłużył jako wielki polski patriota, polityk i parlamentarzysta. To właśnie on jako pierwszy po wielu latach rozbiorów, w 1917 roku odważył się publicznie postawić żądanie niepodległości Polski z obligatoryjnym dostępem do morza. Ta historyczna postać nie została jednak zapamiętana z tego powodu. W zbiorowej pamięci utrwalony jest głównie jako „chłopoman” – „Najbarwniejsza postać małopolskiej epoki” – podkreślił w swoim wystąpieniu dr Janusz Gmitruk.

„…jedynym dążeniem narodu polskiego jest odzyskanie niepodległości zjednoczonej Polski z dostępem do morza…”

Dr Kazimierz Baścik przypomniał, iż 16 maja 1917 roku na zebraniu Koła Polskiego w  austriackiej Radzie Państwa w Wiedniu poseł Włodzimierz Tetmajer z PSL „Piast” zgłosił rezolucję, odważnie stawiającą oczekiwania narodu polskiego: „Polskie Koło stwierdza, że jedynym dążeniem narodu polskiego jest odzyskanie niepodległości zjednoczonej Polski z dostępem do morza i uznaje się solidarnym z tym dążeniem”. Była to rezolucja o ogromnym znaczeniu. W stosunku do aktu z dnia 5 listopada 1916 roku, tworzącego niesuwerenne Królestwo Polskie z części zaboru rosyjskiego, był to radykalny krok naprzód! Zawarto w niej żądanie odbudowy Polski niepodległej, suwerennej z dostępem do Morza Bałtyckiego, złożonej z trzech zaborów: austriackiego, rosyjskiego i niemieckiego.

W kontekście upamiętnienia Tetmajera warto zauważyć iż, Fundacja Karola Eugeniusza Lewakowskiego ustanowiła nagrodę im. Włodzimierza Tetmajera za wybitne osiągnięcia w zakresie upowszechnienia i ochrony dziedzictwa kulturalnego wsi polskiej. M.in. Janusz Gmitruk został laureatem narody w 2002 roku. W dniu 19 października 1992 roku powołany został Oddział Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego w Krakowie. Miało to uroczysty charakter i połączone było z konferencją naukową. Szczególnie uroczysty charakter miały także obchody 25-lecia Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego. Oddziały LTNK w Krakowie im. Włodzimierza Tetmajera zorganizował 22 maja 2017 roku w Sali Obrad Rady Miasta konferencję pt. „Początek drogi do niepodległości Polski” – Kraków, 28 maja 1917”. Odbyła się z inicjatywy prezydenta Miasta Jacka Majchrowskiego, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka – Kamysza, kierownika Oddziału LTNK w Krakowie im. Włodzimierza Tetmajera prof. dr. hab. Stanisława Palki. Patronował nad tym przedsięwzięciem Zarząd Główny LTNK kierowany przez dr. Janusza Gmitruka. Referaty o Włodzimierzu Tetmajerze wygłosili prof. dr hab. Stanisław Palka, prof. dr hab. Mariusz Wołoś, prof. dr hab. Franciszek Ziejka i dr Stanisław Dziedzic.

Pochłonęły go artystyczne zainteresowania

Dr Tadeusz Skoczek przypomniał, iż Włodzimierz Tetmajer, gdziekolwiek się pojawił, w jakimkolwiek bywał otoczeniu, rychło stawał się duszą towarzystwa, imponował ogładą i obyciem, znajomością świata i kilku języków, zaskakiwał niebywałą elokwencją. Zarówno w chwilach pomyślności i frasunku, niedostatku czy klęsk, umiał każdorazowo wykrzesać nutę optymizmu, cieszyć się osiągnięciami, skutecznie zabiegać o odwrócenie przygnębienia, lekceważyć złe nastroje. W Krakowie ten bywalec salonów, najchętniej  odwiedzał dom Ignacego Maciejowskiego „Sewera” przy ul. Batorego, który w czasach Młodej Polski był ważnym ośrodkiem życia artystycznego i kulturalnego w mieście. Dom „Sewera” – znanego pisarza, dziennikarza, powstańca z 1863 r. wreszcie polityka, gromadził wiele znakomitości życia publicznego i artystycznego Krakowa, m.in. Adama Asnyka, Stanisława Wyspiańskiego, Tadeusza Micińskiego, Jacka Malczewskiego, Władysława Stanisława Reymonta, Władysława Orkana, Leona Wyczółkowskiego. Włodzimierz Tetmajer często bywał u zawsze mu życzliwych „Sewerów”.

Wbrew intencjom ojca, by jego pierworodny syn został wziętym prawnikiem, Włodzimierz od wczesnych lat interesował się literaturą i kulturą antyczną, podjął w 1881 roku  studia z zakresu filologii klasycznej i filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, których ostatecznie nie ukończył, bo pochłonęły go inne, artystyczne zainteresowania. Zawsze jednak wspominał będzie swoich uniwersyteckich mistrzów, którym wiele zawdzięczał w ukształtowaniu jego obywatelskiej i intelektualnej tożsamości – m.in. Kazimierza Morawskiego, Józefa Szujskiego, Stanisława Tarnowskiego czy Michała Bobrzyńskiego. Na UJ studiował z przerwami do 1884 roku. Poświęcił się bez reszty malarstwu. Najpierw, w okresie marzec – lipiec 1882 uczył się malarstwa w Kunstgewerbeschule w Wiedniu, później, w latach 1883 – 1886 – w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie ukończył oddział malarstwa. Choć krakowska szkoła, kierowana przez Jana Matejkę, nie posiadała jeszcze statusu akademii, ten nadał jej Wiedeń dopiero w 1900 roku, kształciła na wysokim poziomie, skupiała też zespół nauczycieli wysokiej klasy. Włodzimierz Tetmajer, który jeszcze przed studiami monachijskimi zyskał słowa uznania ze strony Jana Matejki, m.in. za obraz „Święcone” (obraz ten był eksponowany w Paryżu na prestiżowej wystawie, gdzie nagrodzony został srebrnym medalem), po powrocie do Krakowa w 1889 roku, uczęszczał na studia, które ukończył w 1895 roku.

Lata 1890 – 1900 były w malarstwie Włodzimierza Tetmajera czasem szczególnej aktywności, głównie w zakresie malarstwa sztalugowego. Dominowało w tej sferze malarstwo o tematyce ludowej i patriotycznej (m.in. Rodzina włościańska, Wesele, Pokątny pisarz, Kolędnicy, Czajki, Przed izbą, Błogosławieństwo przed ślubem, Noc świętojańska, Święcone na wsi, Żeńcy, Racławice). W 1892 r. grono profesorskie krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych przyznało Tetmajerowi złoty medal. Otrzymał także roczne stypendium do Włoch. Rosnącemu rozgłosowi  i uznaniu, które towarzyszyło artyście, dobrze służyły coraz liczniejsze wystawy jego obrazów, w tym także poza Krakowem, a także zakupy jego dzieł. W 1893 roku Włodzimierz Tetmajer uczestniczył w wielkim i znaczącym przedsięwzięciu artystycznym: tworzeniu Panoramy Racławickiej. Była to inicjatywa Jana Styki, a w sensie ogólnej koncepcji malarskiej – Wojciecha Kossaka. Siedmiu artystów w imponującym tempie, w okresie 9 miesięcy stworzyło dzieło monumentalne, o wymiarach 114 m długości i 15 m. wysokości. Została ona udostępniona do zwiedzania 5 czerwca 1894 r. we Lwowie, podczas Powszechnej Wystawy Krajowej – podkreślił dr Tadeusz Skoczek.