Obradowała Rada Naczelna PSL

Ofensywa programowa i polityczna Stronnictwa

4 marca br. obradowała w Warszawie Rada Naczelna PSL. Wskazano na niej priorytetowe punkty programowe Polskiego Stronnictwa Ludowego do dyskusji programowej z partiami demokratycznymi w ramach przygotowań do wyborów parlamentarnych w roku 2023. Kluczowe informacje w tym zakresie przedstawił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceprzewodniczący RN dr Czesław Siekierski oraz prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński.

Co istotne, jest  akceptacja RN dla porozumienia programowego Wspólna Lista Spraw i jednoznaczne poparcie dla rozmów politycznych kierownictwa na czele z prezesem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem z ugrupowaniami demokratycznymi, szczególnie z Polską 2050. – My nie tylko mówimy o wygranej partii demokratycznych w wyborach, ale robimy wszystko, by to się stało. Szukamy porozumienia z innymi i przedstawiamy Polakom konkretny plan – Wspólna Lista Spraw – na 100 dni i całą przyszłą kadencję parlamentu – podkreślił lider Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dużo uwagi ludowcy poświęcili poszerzeniu przestrzeni dla demokracji bezpośredniej. Kierunkowe informacje w tej tematyce zaprezentowali: Jan Jakub Wygnański prezes Zarządu Fundacji Stocznia oraz Wojciech Czabanowski doradca polityczny. – Oprócz znanych narzędzi jak inicjatywa obywatelska trzeba zachęcać społeczeństwo do szerszego korzystania z innych form, jak panele obywatelskie czy inne. Oddajmy głos Polakom – zaapelował przewodniczący RN Waldemar Pawlak.

Podczas posiedzenia Rada Naczelna podjęła szereg ważnych dla Stronnictwa decyzji w formie uchwał sygnowanych podpisem przewodniczącego RN Waldemara Pawlaka.

Jest Wspólna Lista Spraw. PSL dotrzymuje słowa

Opracowaliśmy w ramach „wspólnej listy spraw” listę wyzwań na całą kadencję: zadbanie o edukację, uwolnienie energii samorządów czy rozwój przedsiębiorczości. Punktów jest więcej, bo musimy zadbać nie tylko o 4 lata, ale przyszłe pokolenia – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przewodniczący Polski 2050, Szymon Hołownia zaprezentowali na konferencji prasowej postulaty ustalonej „listy wspólnych spraw do załatwienia” w następnej kadencji parlamentu.

– W krótkim czasie wypracowaliśmy wspólną listę spraw. To trzy obszary, którymi zajmiemy się na pierwsze 100 dni nowego rządu i trzy na całą kadencję. Dotrzymaliśmy zobowiązania. Dziękuję zespołowi ekspertów za konstruktywną pracę – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

– To naprawdę dobrze wróży, to pokazuje, że rząd, który mamy nadzieję współtworzyć po jesiennych wyborach od razu weźmie się do konkretnej pracy – powiedział przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia.

O wyzwaniach 100 dni rządu mówił Szymon Hołownia.

To odpolitycznienie państwa, zwrócenie głosu Polakom w najważniejszych sprawach oraz zapewnienie godnych płac w oświacie, ochronie zdrowia, służbie publicznej.

– W ciągu tych pierwszych trzech miesięcy, weźmiemy się bardzo poważnie za odpartyjnienie państwa, ale też weźmiemy się bardzo poważnie za przywracanie praworządności, rozdzielimy funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości – zaznaczył Szymon Hołownia.

Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o wyzwaniach całej kadencji przyszłego rządu. Zwrócił uwagę na edukację, uwolnienie energii samorządów i rozwój przedsiębiorczości.

Polska musi zaoferować swoim młodym obywatelom dobry start w przyszłość.

– Jesteśmy w polityce dla przyszłych pokoleń, dlatego zadbanie o edukację jest dla nas podstawą. Musimy zmniejszyć liczebność klas, zapewnić uczniom ciepły posiłek, zwiększyć liczbę lekcji angielskiego i wyrzucić ze szkół politykę oraz podziały – wskazał lider PSL.

Polska Lokalna to olbrzymie pole niewykorzystywanego potencjału. Obudzimy tę energię.

– Polska Lokalna jest w naszym DNA. Trzeba uwolnić jej energię – od rozwoju odnawialnej energetyki, po nową ustawę o finansach i zapewnienie uczciwego podziału środków na rozwój. Rzeczpospolita będzie wielka tylko siłą Małych Ojczyzn – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wesprzemy przedsiębiorców, zwłaszcza prowadzących niewielkie firmy, którzy ponoszą dziś największy koszt nieudolnych reform podatkowych obecnego rządu.

– Polscy przedsiębiorcy są dziś upokarzani ciągłymi kontrolami i dobijani nowymi podatkami. Uprościmy system podatkowy i zmienimy złe zmiany dotyczące składki zdrowotnej. Przywrócimy dialog z firmami i odbudujemy zaufanie – oświadczył prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Wspólna Lista Spraw pokazuje, że jesteśmy przygotowani merytorycznie.

– Wiemy, co będzie trzeba zrobić po wyborach. Etap rozmów programowych się zakończył. Teraz czas na rozmowy polityczne. Czas na kolejne kroki – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

 

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w Lublinie

18 lutego br. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w Noworocznej Konwencji Programowej Polskiego Stronnictwa Ludowego w Lublinie. Podczas spotkania z mieszkańcami Lublina lider Stronnictwa mówił m.in. o koncepcji programowej PSL „Uczciwa Polska”.

–  PSL jest jedyną partią, która od ponad 30 lat startuje w wyborach i za każdym razem jest w Sejmie. Jesteśmy zawsze gotowi do startu spod naszego szyldu. Szukamy jednak współpracy programowej z innymi przez nieuczciwe zasady tych wyborów.

Premier mówił o „nowym planie Marshalla”. Były billboardy za miliony. Później nie wypełnili kamieni milowych, na które się sami zgodzili. Na końcu ich prezydent nie podpisał ustawy odblokowującej te środki. Oni ponoszą odpowiedzialność za brak KPO.

W ostatnich dniach byłem w województwie pomorskim i wielkopolskim. Dziś lubelskie i podkarpackie. Od początku roku zjechałem całą Polskę. To wstęp do kampanii wyborczej. Jesteśmy najbardziej aktywnym środowiskiem politycznym.

Proponujemy w ramach inicjatywy obywatelskiej Uczciwa Polska trzy projekty ustaw, które łączą pokolenia Polaków: Dziedziczenie Emerytury, Praca Się Opłaca, Własny Kąt. Jest już komitet ustawodawczy. Mamy 35 tys. podpisów. Zbierzemy ich ponad 100 tys.

Mówimy głośno: trzeba odejść od wszechobecnej nieuczciwości tego rządu. Najpierw Willa Plus, teraz 55 mln dotacji dla firmy 26-latka założonej w czasie trwania tego konkursu. Przeciwstawiamy Uczciwa Polska wobec nieuczciwego państwa PiS – zaznaczył szef ludowców.

            Prezes PSL podkreślał też kwestie związane z bezpieczeństwem żywnościowym w Polsce. – Polskie rolnictwo jest zaorane przez niekontrolowany napływ ukraińskiego zboża do Polski. Pomoc Ukrainie tak, niszczenie polskiego rolnictwa nie. Te dwie rzeczy można pogodzić. Konieczne jest jak najszybsze rozpatrzenie ustawy o ochronie polskiego rolnictwa, w której znalazły się takie rozwiązania jak kaucja na zboże przy wjeździe do Polski, korytarze transportowe, wyznaczone porty oraz pomoc producentom i przetwórcom żywności. To wszystko jest dzisiaj potrzebne, żeby rolnicy mogli spokojnie podejść do prac. Oczekujemy zakończenia wyzysku polskiej wsi i polskiego rolnika, a przez to także polskiego konsumenta. Bezpieczeństwo żywnościowe, to bezpieczeństwo nas wszystkich – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jubileusz 120 – lecia Polskiego Stronnictwa Ludowego

Wśród wielu ważnych i wielkich dni ludowców, 27 lutego zasługuje na szczególną uwagę. W tym dniu równo 120 lat temu, 27 lutego 1903 r. na Radzie Naczelnej SL w Rzeszowie doszło do zmiany nazwy na Polskie Stronnictwo Ludowe.

W długiej i bogatej działalności ruchu ludowego jest wiele dat symbolizujących dni walki i chwały, które przywołujemy obecnie aby kierujące ruchem ludowym – Polskie Stronnictwo Ludowe – może się nimi szczycić. Są one jak przysłowiowe srebra rodowe w tradycji, których ludowcy nigdy się nie wyzbyli chociaż stronnictwa ludowe w przeszłości często spychane były ze sceny politycznej i przeżywały trudności ekonomiczne.

Były takie czasy, kiedy wystarczyło tylko oddać część tożsamości, podporządkować się innym opcją politycznym aby opływać w dostatku i zaszczytach. Nie wybierano tej opcji. Bo właśnie tradycja, konieczność kontynuowania misji ruchu ludowego, którym była walka o niezależny byt narodowy i realizację idei sprawiedliwości społecznej była czynnikiem mobilizacyjnym do pracy i walki o lepsze jutro, a nie drogą wasalizacji i uległości. Wśród wielu ważnych i wielkich dni ludowców, 27 lutego zasługuje na szczególną uwagę.

Już 120 lat temu PSL stało się czołową siłą polityczną w Galicji

W tym dniu równo 120 lat temu, 27 lutego 1903 r. na Radzie Naczelnej SL w Rzeszowie doszło do zmiany nazwy na Polskie Stronnictwo Ludowe.

Wydarzenie to tak relacjonowano w „Przyjacielu Ludu” organie ruchu ludowego. W sprawozdaniu ze zjazdu w Rzeszowie pisano „Dzień 27 lutego 1903 będzie pamiętnym w dziejach naszego Polskiego Stronnictwa Ludowego. W dniu tym, w Rzeszowie, na zgromadzenie Rady Naczelnej i Mężów zaufania, których się zjechało ogółem około dwustu, z 38 powiatów, przyjęto zarys programu stronnictwa w nowej stylizacji. Program ten wydrukujemy dosłownie w „Przyjacielu”, a oprócz tego wydamy go w osobnej książce aby każdy ludowiec mógł go dokładnie poznać i uzbroić się do walki z przeciwnikami. Jesteśmy głęboko przekonani, że na podstawie tak ustylizowanego programu walka pójdzie żwawiej i łatwiej, a przeciwnicy nasi będą mieli twardy orzech do zgryzienia, zanim wynajdą dziurę na całem” […]

Następnie po krótkim uzasadnieniu odczytał p. Bolesław Wysłołuch zarys programu ogólnego, a dr. Szczepan Mikołajewski szczegółowy program Polskiego Stronnictwa Ludowego. Część ogólną, opracowaną przez p. Wysłoucha, przyjęto bez dyskusji, nad szczegółową częścią trwała dyskusja parę godzin. Obie części przyjęto wśród oklasków”.

Choć ludowcy przywiązani byli do nazwy Stronnictwo Ludowe – pierwszej chłopskiej partii politycznej ustanowionej 28 lipca 1895 r., to zmiana nazwy była widomym świadectwem przemian w ideologii ludowców galicyjskich. W programie uchwalonym 27 lutego 1903 r. pisano: „Polskie Stronnictwo Ludowe dąży do narodowego, politycznego, ekonomicznego i cywilizacyjnego podniesienia ludu i nie spocznie w walce aż zniknie na ziemi naszej, jak ona długa i szeroka, polityczna i wszelka niesprawiedliwość społeczna.”

Ludowcy zainicjowali proces – który konsekwentnie jest realizowany – kształtowania świadomości narodowej i historycznej na wsi, uobywatelniania chłopów, przekonania ich, że są potrzebni Polsce i że bez nich nie może istnieć.

Już 120 lat temu PSL stało się czołową siłą polityczną w Galicji. Jako partia koalicyjna – współrządziła krajem, miała liczną reprezentację poselską. W Sejmie Krajowym we Lwowie w wiedeńskiej Radzie Państwa.

Mimo podziałów jakie nastąpiły w galicyjskim ruchu ludowym przed wybuchem I wojny światowej byli oni jedną z głównych sił niepodległościowych a Wincenty Witos 28 października 1918 r. został pierwszym premierem rządu dzielnicowego – przewodniczącym Polskiej Komisji Likwidacyjnej.

 

Przedsiębiorcy z Mazowsza wykluczeni z programu Polska Wschodnia?

Mazowsze w rozpoczynającej się perspektywie unijnej zostało włączone do programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej. Władze samorządowe zabiegały o to od wielu lat. Jednak zasady konkursu przygotowanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej wykluczają ze wsparcia mazowieckich przedsiębiorców. Nie ma na to zgody władz województwa, które zwrócą się w tej sprawie m.in. do premiera oraz Komisji Europejskiej.

W przygotowanych przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej kryteriach wyboru dla Działania 1.1 „Platformy startowe dla nowych pomysłów – wsparcie rozwoju działalności gospodarczej startupu” znalazły się zapisy wykluczające podmioty z Mazowsza. Na wsparcie mogą liczyć tylko przedsiębiorcy, którzy już wcześniej uzyskali wsparcie z Programu Polska Wschodnia. Jako że Mazowsze dołączyło do programu dopiero teraz, przedsiębiorcy z Mazowsza zostali wyeliminowani ze wsparcia. To utrata szansy na udział w działaniu wartym 100 mln euro.

– Apelowaliśmy do przedstawicieli rządu o wypracowanie takich zapisów, które umożliwią aplikowanie o środki również przedsiębiorcom z Mazowsza. Nasze stanowisko poparła Komisja Europejska, która uważa, że mazowieccy przedsiębiorcy również powinni być objęcie wsparciem. Niestety wygrała polityka – mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Przyjęte kryteria dyskryminują Mazowsze

Kryteria wyboru zostały przyjęte przez Komitet Monitorujący Program Polska Wschodnia 25 stycznia 2023 r. Zgodnie z nimi, o nawet 600 tys. zł na rozwój projektu będą mogły ubiegać się tylko przedsiębiorstwa, które zakończyły program inkubacji w poprzedniej edycji programu. Wśród nich nie może być zatem firm z Mazowsza.

Samorząd województwa mazowieckiego jednak się nie poddaje.

– Będziemy walczyć o traktowanie mazowieckich przedsiębiorców tak samo jak przedsiębiorców z innych regionów. Szczególnie teraz, kiedy mamy kryzys, wzrost cen energii, inflację i inne zjawiska uderzające w przedsiębiorców jest to bardzo ważne – mówi Wiesław Raboszuk, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

Samorząd województwa interweniuje

Marszałek Struzik wystąpił do Komisarz Elisy Ferreiry o zbadanie, czy kryteria wyboru operacji nie naruszają unijnej zasady niedyskryminacji oraz czy są zgodne z ustaleniami z Komisją Europejską poczynionymi na etapie przygotowania programu. Władze województwa chcą się zwrócić także do premiera, a także Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz Rzecznika Funduszy Europejskich. Analizują również prawną możliwość zaskarżenia kryteriów do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

– Nie zostawimy tak tej sprawy. Pozbawienie przedsiębiorców pieniędzy europejskich tylko dlatego że działają na Mazowszu, jest absurdalne. Będziemy apelować do rządu o zmianę tej decyzji – podsumowuje Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego.

W ramach programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027 do wykorzystania jest 2,6 mld euro. Z programu korzystać będzie sześć województw: lubelskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, a także po raz pierwszy regionalna część województwa Mazowieckiego. Umożliwił to wprowadzony dzięki staraniom samorządu Mazowsza podział statystyczny regionu. Z programu skorzystają gminy, powiaty, przedsiębiorcy oraz instytucje otoczenia biznesu.

 

Powstaje „jedna lista wspólnych spraw”

Jedna lista? Tak! Jedna lista spraw do załatwienia. Dzień po wyborach nie będzie czasu na namysł co dalej, ale czas na działanie. Powołamy zespół ekspertów, który wypracuje katalog spraw, jedną wspólną listę spraw do załatwienia – ogłosili dzisiaj podczas wspólnego wystąpienia prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przewodniczący Polska 2050, Szymon Hołownia.

Prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przewodniczący Polska 2050, Szymon Hołownia zapowiedzieli powstanie listy „wspólnych spraw do załatwienia”.

– Powołamy wspólny zespół ekspertów, który wypracuje jedną listę spraw, porozumienie programowe na pierwsze 100 dni nowego rządu i przyszłą kadencję. To otwarte zaproszenie dla wszystkich partii demokratycznych – powiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

PSL i Polska 2050 chcą tworzyć jasną ideowo i programowo propozycję dla wyborców.

Jedna lista wyborcza całej opozycji w oczywisty sposób gryzie się z poglądami osób o konserwatywnych i lewicowych poglądach. Stąd idea powstania dwóch bloków dla opozycji: blok lewicowy i blok centrowy, chadecki, blok umiarkowany, który będziemy współtworzyć i już współtworzymy.

– Chcemy przekonywać wyborców PiS, a nie ich pokonywać. Przekonujemy ich, że lepsza Polska jest możliwa. Do tego potrzebny jest program. Zrobiliśmy największy krok po stronie demokratycznej w kierunku wypracowania podstawy programowej – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Zdecydowaliśmy się na krok, który jest pierwszym krokiem w naszej, mam nadzieję, długiej i owocnej współpracy – wskazał lider Polski 2050, Szymon Hołownia.

Podstawą każdej współpracy musi być program i konkretny plan na przyszłość.

– Jeśli patrzymy na nasze programy to już widzimy punkty wspólne, jak przywrócenie zasad demokracji, bezpieczeństwo Polski, silna pozycja w UE i NATO czy energetyka oraz sprawy samorządu. One nie wynikają z ustaleń, ale wartości, które wyznajemy – ocenił współpracę z Polska2050 lider PSL.

Jedna lista spraw do załatwienia jest kluczowa, bo dzień po wyborach trzeba przejść do działania.

– Skuteczne działanie w polityce wymaga kolejności działań. Najpierw porozumienie programowe, jedność ideowa, a następnie akceptacja wewnętrzna i współpraca. Robimy dziś duży krok do przodu. Wszystko co dobre jeszcze przed nami. Zachęcamy do współpracy przy „jednej liście spraw” partie demokratyczne – podkreślił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Rodzice mogą składać wnioski o 500+ na kolejny okres świadczeniowy

Od 1 lutego rodzice i opiekunowie mogą składać wnioski o przyznanie 500+ na kolejny okres świadczeniowy. Złożenie wniosku do końca kwietnia gwarantuje ciągłość wypłaty świadczeń. Wsparcie w wysokości 500 zł przysługuje na każde dziecko do ukończenia 18. roku życia, bez względu na dochód rodziny.

Wniosek o świadczenie można złożyć za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych, portal Emp@tia.pl oraz bankowość elektroniczną.

Rodzicom, którzy prawidłowo wypełnią i złożą wniosek:

– do 30 kwietnia, ZUS wypłaci świadczenie do 30 czerwca 2023 r.,

– w maju 2023 r., będą mieli wypłacone środki do 31 lipca, z wyrównaniem za czerwiec,

– w czerwcu 2023 r., ZUS wypłaci świadczenie do końca sierpnia, z wyrównaniem kwot od czerwca,

– w lipcu 2023 r., będą mieli wypłacone środki do 30 września, z wyrównaniem od lipca,

– w sierpniu 2023 r., świadczenie zostanie wypłacone do 31 października, a wyrównanie od sierpnia.

Nieudolność PiS doprowadza polskich rolników do bankructwa!

– Wielu rolników zastanawia się co zrobić ze zbożem, które zalega w ich magazynach. Gdzie je sprzedać i za ile? Tych problemów by nie było, gdyby minister i komisarz ds. rolnictwa z PiS posłuchali nas w połowie tamtego roku. Nie chcieli słuchać – podkreślił poseł Stefan Krajewski na konferencji prasowej zorganizowanej przez parlamentarzystów Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska – PSL, UED, Konserwatyści. 

– Nie ma do dziś kaucji na zboże ze wschodu. Nie ma także korytarzy transportowych. Były za to rady ministra rolnictwa, by rolnicy nie sprzedawali zboża. Dziś ceny są tragiczne: rzepak z 4 tys. zł za tonę do 2.5, pszenica z 2 tys. do poniżej tysiąca – argumentował poseł Stefan Krajewski.

Kryzys dosięgnął również polskie mleczarstwo. – Upominamy się dziś o sektor mleczarski. 70% skupu jest wciąż realizowane przez podmioty polskie. Koszty produkcji dramatycznie wzrosły. Dziś duże sieci handlowe wymuszają od producentów obniżki cen, co uderza w rolników. Apelujemy o zdecydowane kroki – nawoływał senator Ryszard Bober.

Polskę zalewa zboże ze wschodu. – Do Polski wjechało kilka mln ton zboża ze wschodu. Komisarz ds. rolnictwa z PiS nie zrobił z tym nic na poziomie unijnym. Ono zostało u nas, a rolnicy nie mają gdzie sprzedać własnego ziarna. Potrzebne jest pilne działanie na szczeblu UE. Pobudka! – przypomniał poseł Zbigniew Ziejewski.

 W życie weszły już przepisy Zielonego Ładu. – Co oznaczają dla polskich rolników? Straty finansowe. Nie spełnią w obecnych warunkach ekoschematów. Mogą liczyć jedynie na płatności podstawowe, które spadły do 118€, wbrew obietnicom PiS. Zawieśmy te przepisy – postulował poseł Jarosław Rzepa.

– Premier Kowalczyk i rząd PiS przegrał ze zbożowymi spekulantami. Zwróciłem się do ministra rolnictwa z interpelacją czy państwowe spółki uczestniczą w tym procederze. Chcemy wierzyć, że nie. Pewności jednak nie mamy. Czekamy na odpowiedź – poinformował poseł Krzysztof Paszyk.

O dramatycznej sytuacji w rolnictwie mówił również poseł Czesław Siekierski. – Nie ma sektora w produkcji rolnej, który nie przynosiłby strat dla producentów i rolników. Sytuacja jest dramatyczna. Ceny gazu spadają, a nawozów nie. Nie ma kaucji czy korytarzy transportowych na zboże ze wschodu. Rząd jednak nie słucha rozwiązań – wskazał parlamentarzysta.

Kupowanie poparcia

Do wyborów parlamentarnych pozostało 8-9 miesięcy,  ale kampania wyborcza w pełni. To za przyczyną rządzących, którzy chcą utrzymać władzę za wszelką cenę.

Opozycja natomiast pragnie wykazać negatywne skutki obecnych rządów, które przynoszą dla Polski i Polaków więcej szkody niż pożytku. PiS boi się utraty władzy, dlatego nie cofnie się przed żadnymi działaniami, które mogą zaowocować trzecią kadencją. Wszystko więc wskazuje, że czeka nas polityczna wojna. Jak powiedział sam J. Kaczyński będą to wybory na miarę tych z 1989 r. Staną więc naprzeciw siebie dwie różniące się zasadniczo wizje Polski. Nie jestem pewien, że wyborcy akurat tego oczekują.

Sondaże dla obozu władzy  nie są korzystne. Zjednoczona Prawica jest na ich czele, ale nic nie wskazuje, aby mogła uzyskać niezbędną większość dla utworzenia rządu. Taką szansę ma opozycja i to niezależnie w jakiej konfiguracji przystąpi do wyborów. Zbytnie rozproszenie demokratycznej opozycji wzmacnia partię rządzącą, ale forsowana przez D. Tuska i jego zwolenników wspólna lista nie musi być wcale najlepszym rozwiązaniem. To koncepcja, która ma nie tyle zapewnić zwycięstwo opozycji demokratycznej, ile wzmocnić wynik wyborczy ugrupowania, które dzisiaj cieszy się największym poparciem wyborców. To grozi marginalizacją mniejszych ugrupowań i powstaniem duopolu PO-PiS. Stąd zapewne sceptyczny stosunek mniejszych partii opozycyjnych. 

Koncepcja Władysława Kosiniaka-Kamysza utworzenia dwóch silnych list,
to recepta na sukces wyborczy

Byłoby dobrze gdyby udało się zrealizować koncepcję Władysława Kosiniaka-Kamysza utworzenia dwóch silnych list. I z tym jednak mogą być problemy jako, że  doświadczenia różnych koalicji nie są jednoznacznie pozytywne.  PSL nie ma najlepszych doświadczeń ani z lewicą, ani z PO. PO nie ma ochoty z różnych powodów tworzyć jednej listy z lewicą, Polska 2050 nie wyklucza co prawda jednej listy z PSL, ale wyraźnie widać, że wolałaby start samodzielny. Dla skutecznego rządzenia potrzeba co najmniej większości 3/5 (276 mandatów) pozwalającej na odrzucenie veta Prezydenta. Trudno dziś wyrokować jak zareagują wyborcy na jedną listę. Można mieć wątpliwości czy poparcie dla poszczególnych partii zsumuje się przy takiej liście. Trzeba szukać najbardziej optymalnego rozwiązania. Celem wyborów nie może być jedynie pokonanie PiS, ale stworzenie alternatywnej, spójnej oferty programowej i skutecznie działającego rządu. Wyborcy muszą wiedzieć, że niezależnie od formuły przystąpienia opozycji do wyborów będzie ona zdolna do utworzenia takiego rządu i wdrażania wizji nowoczesnego państwa przyjaznego wszystkim jego obywatelom. Wizja ta nie może być oparta na pogłębiającej się polaryzacji, będącej skutkiem działania antyliberalnej skrajnej prawicy. Powinna to być wizja oparta na zaufaniu, wzajemnym zrozumieniu i lojalności, pozyskiwaniu przychylności przeciwnego obozu i przywracania w państwie normalności sprawdzonej empirycznie. Polityka nie może opierać się na podsycaniu wzajemnych uprzedzeń oraz pogłębiać naturalnie występujących zjawisk jak agresja, ksenofobia czy skrajny nacjonalizm. Polityka to łagodzenie napięć a nie eskalowanie konfliktów. Decyzje w  sprawie formuły wyborczej zapadną najwcześniej wiosną kiedy znane będą sondażowe pozycje głównych graczy. Polskie Stronnictwo Ludowe musi być jednak przygotowane na udział w wyborach w ramach budowanej Koalicji Polskiej. Jego start w takiej formule może dać dobre rezultaty jeśli czołowi politycy potrafią dotrzeć do wyborców z przekazem podkreślającym walory, znaczenie i dorobek ruchu ludowego na przestrzeni historycznej.