„Cud nad Wisłą. Tryumf wiary i wolności w sercu Polski”

„Cud nad Wisłą. Tryumf wiary i wolności w sercu Polski”

Pod takim tytułem 23 sierpnia (piątek) 2024 roku, godz. 11.00 w Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego Aleja Wilanowska 204 Warszawa odbędzie się konferencja naukowa i otwarcie wystawy.

Organizatorami wydarzenia są: wydawnictwo Green Light Media, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, Muzeum Niepodległości, Fundacja „Grom”, JJ Promotion i miesięcznik „Zielony Sztandar”.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęło Ministerstwo Obrony Narodowej i Marszałek Województwa Mazowieckiego

W programie przewidziano wygłoszenie referatów:

– Dr Janusz Gmitruk – Bitwa Warszawska w dziejach Polski i Europy;

– Dr Mateusz Ratyński – Rola Wincentego Witosa premiera Rządu Obrony Narodowej w Bitwie Warszawskiej;

– mgr Piotr Maroński – Kościół katolicki w Bitwie Warszawskiej;

– dr Tadeusz Skoczek – Bitwa Warszawska w zbiorach Muzeum Niepodległości;

– mgr Natalia Roś – Bitwa Warszawska w malarstwie Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego;

Robert Matejuk – Bitwa Warszawska na łamach „Zielonego Sztandaru”;

– mgr Rafał Geremek – Wincenty Witos i Bitwa Warszawska w filmie dokumentalnym.

Rządu Obrony Narodowej z premierem Wincentym Witosem na czele

Bitwa Warszawska 1920 r. oraz dzień 15 sierpnia to nasz wspólny narodowy symbol, świadectwo ofiarności całej wspólnoty narodowej, a nie tylko wybranych z niej postaci i grup.  

Bitwa Warszawska – uznana za 18. bitwę decydującą w dziejach świata – jest symbolem odrodzenia państwa polskiego po ponad stuleciu rozbiorów. Było to zbiorowe zwycięstwo całego narodu polskiego, który – chociaż politycznie i społecznie był bardzo podzielony – potrafił w obliczu śmiertelnego zagrożenia wznieść się ponad wewnętrzne waśnie i zmobilizować się do obrony dopiero co odzyskanego państwa.

Na polach pod Radzyminem Polacy uratowali państwo, honor i życie wielu milionów obywateli. Przypominając te wydarzenia, musimy pamiętać o szczególnej symbolice 15 sierpnia. To nie tylko Święto Matki Boskiej Zielnej, Święto Żołnierza Polskiego, lecz także Święto Czynu Chłopskiego – święto ludowców, chłopów i ich przywódcy Wincentego Witosa. 

Wyrazem narodowej mobilizacji w obliczu zagrożenia bolszewickiego było powołanie Rady Obrony Państwa oraz 14 lipca 1920 r. Rządu Obrony Narodowej z premierem Wincentym Witosem na czele. Chyba po raz pierwszy od czasów legendarnego Piasta kołodzieja chłop stanął na czele rządu. Wojna 1920 r. to także symbol aspiracji ówczesnych chłopów polskich do roli współgospodarzy państwa, wybicia się z wielowiekowej separacji do rangi pełnoprawnych obywateli państwa.

Jak obliczają historycy, chłopi stanowili większość żołnierzy tworzonego wówczas wojska polskiego. Wykazali się oni wielkim patriotyzmem, wstępowali masowo do armii polskiej, mimo że ich przyszłość w wolnej Polsce była wówczas bardzo niepewna. Odmawiano im bowiem prawa do ziemi, na której pracowali od wieków.

Chłopi odpowiedzieli jednak na apel swych przywódców: Wincentego Witosa, Macieja Rataja, Stanisława Thugutta, którzy przekonywali głosząc na wielu wiecach, iż Polski trzeba bronić bez względu na wszystko, bo wolne, własne państwo jest dobrem najwyższym. I tylko we własnym, wolnym państwie polskim może dokonać się ewolucja społeczna i polityczna w kierunku demokracji.

Nie bez przyczyny dzień 15 sierpnia obchodzony jest w ruchu ludowym jako Święto Czynu Chłopskiego. Dzień ten uczczony jest właśnie po to, by upamiętnić oddanie i ofiarność chłopów polskich i ich wkład w zwycięstwo nie tylko w Bitwie Warszawskiej, ale w całej wojnie polsko-bolszewickiej i w całym procesie odzyskiwania niepodległości. 

Nie można oczywiście zapomnieć o Naczelniku Państwa – marszałku Józefie Piłsudskim. Był on wówczas żywą legendą, Naczelnikiem Państwa, posiadającym charyzmę, autorytet i miłość żołnierzy. Miał też jednak chwile słabości i załamania. Przeżywając początkowe porażki po letniej ofensywie bolszewickiej, trwał na posterunku w Warszawie i nie zamierzał jej opuszczać, a 12 sierpnia złożył nawet na ręce premiera Wincentego Witosa rezygnację z funkcji Naczelnika Państwa i głównodowodzącego armią.

Gdyby Bitwa Warszawska została przegrana przez Polaków, być może skutkowałoby to ponowną utratą niepodległości, przekształceniem Polski w republikę bolszewicką. Klęska Polski zaś otworzyłaby niewątpliwie drogę bolszewikom na Zachód. Zrewolucjonizowana niemiecka klasa robotnicza z utęsknieniem czekała wówczas na wsparcie rosyjskich bolszewików. Państwa Europy Zachodniej wykrwawione I wojną światową, w której zginęło 10 milionów ludzi zdemobilizowały już swoje armie. W tej sytuacji mogły nie wytrzymać nawały dwóch rewolucji, a wówczas Europa znalazłaby się w posiadaniu komunistów.

Szkoda, że politycy europejscy po tych doświadczeniach 1920 r. w późniejszym czasie nie wyciągnęli wniosków. W 1939 r. demokracje zachodnie nie zdołały uratować pokoju i przegrały z totalitaryzmem niemieckim i sowieckim. Polska była za słaba ekonomicznie i militarnie, aby sama obronić pokój i Europę. II wojna światowa spowodowała ogromne straty biologiczne i gospodarcze. Pochłonęła 60 milionów ludzkich istnień, żołnierzy i ludności cywilnej. W czasie jej trwania narodziły się okrutne zbrodnie, powstały obozy zagłady, Holocaust i ludobójstwo (genocidium).

Data 15 sierpnia 1920 r. niesie też ostrzeżenie. W wojnie polsko-bolszewickiej Polacy postawili wszystko na zwycięstwo i wygrali. Wygrał cały wówczas chłopski w większości naród.

Dziś Polacy są jednym z trzydziestu największych narodów na kuli ziemskiej; państwo polskie ma ponad tysiącletnią historię. W przeszłości niejeden raz spotykaliśmy się z zagrożeniami i niebezpieczeństwami. Zawsze potrafiliśmy w końcu doprowadzić do ich zażegnania i do zwycięstwa. Mimo wielu przeciwieństw, a nawet zdrady, naród polski znajdował w sobie dość siły, aby tego dokonywać.

 

 

 

Mazowsze z nagrodą Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości

Europejski Komitet Regionów docenił Mazowsze za budowanie przedsiębiorczego i innowacyjnego regionu oraz tworzenie przyjaznego otoczenia biznesowego dla mazowieckich firm.

Uroczysta ceremonia przyznania nagrody odbyła się 20 czerwca w siedzibie Parlamentu Europejskiego. Nagrodę z rąk Przewodniczącego Europejskiego Komitetu Regionów, Vasco Alvesa Cordeiro odebrał Marszałek Województwa Mazowieckiego, Adam Struzik.

Przewodniczący EKR w laudacji z okazji wręczenia Mazowszu nagrody podkreślił, że województwo mazowieckie posiada jasną wizję objęcia pozycji regionalnego lidera innowacji w Europie Środkowo-Wschodniej oraz wdrażania strategii wsparcia dla startupów i lokalnych podmiotów gospodarczych na obszarach wiejskich i w subregionach. Docenił także działania Mazowsza na rzecz wsparcia obywateli Ukrainy oraz ukraińskich podmiotów gospodarczych od samego początku inwazji Rosji na naszego wschodniego sąsiada.

Marszałek Adam Struzik podziękował jury konkursu za zaufanie i zapewnił, że nagrodę Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości traktuje jako zobowiązanie na przyszłość do dalszej pracy na rzecz tworzenia przyjaznego ekosystemu dla przedsiębiorczości na Mazowszu. Jest to też dodatkowy impuls do rozwijania działań promujących internacjonalizację sektora MŚP na poziomie europejskim i poza nim.

Oprócz województwa mazowieckiego, nagrodę z rąk przewodniczącego EKR otrzymał hiszpański region Galicji, a także Żupania krapińsko-zagorska, która jest regionem chorwackim.

Prestiżowa Europejska Nagroda Przedsiębiorczości

Nagroda EER została ustanowiona przez Europejski Komitet Regionów w 2010 r. w odpowiedzi na program Komisji Europejskiej „Small Business Act”. Jego zadaniem było wspieranie europejskiego sektora MŚP poprzez lepszy dostęp do źródeł finansowania w ramach poszczególnych polityk UE, a także bardziej efektywne uregulowania prawne służące zwiększeniu dostępu do jednolitego rynku i ograniczaniu biurokracji. Wyróżnienie jest też efektywnym narzędziem promowania priorytetów politycznych Europejskiego Komitetu Regionów w dziedzinie przedsiębiorczości, MŚP i polityki przemysłowej.

W ciągu ostatnich czternastu lat, nagrodę Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości (ERP) zdobyły 42 regiony i miasta z 18 państw członkowskich UE. Laureaci tworzą grupę liderów we wdrażaniu polityki przedsiębiorczości, rozwoju innowacji oraz wspieraniu zielonej i cyfrowej transformacji w swoich regionach. Promują zarazem współpracę ponad narodowymi granicami.

 

Dobre wieści dla rolników

Mamy dobre wieści dla rolników, ponieważ Unia Europejska za sprawą Polskiego Stronnictwa Ludowego i polskiego ministerstwa rolnictwa, przywraca cła na produkty z Ukrainy – powiedziała rzeczniczka prasowa klubu PSL-TD, posłanka Magdalena Sroka.

Dziennik „Financial Times” poinformował, że Unia Europejska przywróci cła na jaja i cukier z Ukrainy. Decyzja ta jest odpowiedzią na „hamulec bezpieczeństwa”, uzgodniony w celu uspokojenia rolników, którzy protestowali w wielu krajach Wspólnoty. Dzięki staraniom Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) oraz polskiego ministerstwa rolnictwa, Unia Europejska zgodziła się na przywrócenie ceł, co ma na celu ochronę polskiego rynku przed nieuczciwą konkurencją.

Polscy rolnicy mogą teraz spokojnie konkurować na rynku, wiedząc, że ich interesy są chronione.

– Mamy dobre wieści dla rolników, ponieważ Unia Europejska za sprawą Polskiego Stronnictwa Ludowego i polskiego ministerstwa rolnictwa, przywraca cła na produkty z Ukrainy – powiedziała nowa rzeczniczka prasowa klubu PSL-TD, posłanka Magdalena Sroka.

Minister Czesław Siekierski zaznaczył, że wymiana handlowa między UE a Ukrainą jest pod szczególną obserwacją resortu rolnictwa. – To jest ważne, bo mamy problem z cenami cukru, a także innych produktów. Unia reaguje. Zabiegaliśmy o to w negocjacjach, aby te kwoty były jak najmniejsze. Presja ma sens – powiedział Czesław Siekierski.

Teraz jest czas, aby wesprzeć nasze rolnictwo i polskich rolników.

– Rząd z Czesławem Siekierskim na czele zadbał o polskie gospodarstwa i bezpieczeństwo żywnościowe Polski, co pozwala polskim rolnikom znów patrzeć w przyszłość z nadzieją – powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

– Prosiliśmy rolników o chwilę cierpliwości i dziś mamy konkrety. Uporządkowaliśmy Zielony Ład, wprowadziliśmy z rządem dopłaty do zbóż oraz zabiegaliśmy o pomoc dla polskich rolników. Dzięki współpracy z Francją i innymi krajami UE udało się wypracować mechanizmy powrotu ceł na produkty zagrażające polskiemu rynkowi, co pozwala rolnikom patrzeć w przyszłość z większym spokojem – dodał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.

– Rolnicy nie muszą się obawiać błędów popełnianych przez PiS w 2022/23 r., przez które w sposób niekontrolowany produkty z Ukrainy zalewały nasz rynek i zagrażały polskim producentom. My dbamy o ich interes. Dzisiejsze informacje są tego dowodem – podkreślił Mirosław Maliszewski.

Zdaniem ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka, Polska ma teraz szansę na to, aby poprzez rozwój sektora rolnego rozwijać się jeszcze lepiej i efektywniej.

– Polska ma teraz szansę na rozwój sektora rolnego, co przyczyni się do ogólnego rozwoju kraju. Rolnicy i producenci żywności mogą znów myśleć o pracy i opłacalności swojej produkcji – zaznaczył Krzysztof Paszyk.

Polscy rolnicy znów mogą patrzeć w przyszłość z nadzieją i optymizmem! Rząd, w którym ministrem rolnictwa jest Czesław Siekierski, podjął zdecydowane kroki, aby chronić nasze gospodarstwa i zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Dzięki wspólnym wysiłkom z krajami Unii Europejskiej, udało się nam przywrócić cła na produkty, które zagrażają polskiemu rynkowi.

 

Rewolucyjne wzmocnienie sił zbrojnych Polski. Rekordowy budżet na obronność

 

Rewolucyjne wzmocnienie sił zbrojnych Polski. Rekordowy budżet na obronność

W 2024 roku Polska osiągnęła historyczny punkt w swojej obronności, przeznaczając rekordowe 169 miliardów złotych, w tym środki z Funduszu Wsparcia SZ. Ten krok był nie tylko reakcją na rosnące zagrożenia, lecz także przełomem w budowaniu bezpieczeństwa kraju. Ale to nie koniec naszych ambitnych planów. W przyszłym roku zamierzamy przekroczyć te rekordy o dodatkowe 10%. To będzie rewolucyjny krok w historii naszego kraju, który podkreśla nasze zobowiązanie do wzmocnienia sił zbrojnych i zdolności obronnych, zwłaszcza w kontekście narastających napięć na wschodniej granicy.

Zwiększone inwestycje na obronność

– Przyszłoroczny budżet na obronność przekroczy nawet rekordowe liczby z 2024 roku. To rekord rekordów! Pomimo negatywnych komentarzy, zwiększymy zarówno wydatki nominalne, jak i w relacji do PKB. Potwierdzenie na to mamy z Ministerstwa Finansów – podkreśla wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kluczowe projekty stają się rzeczywistością

– Podpisujemy istotną umowę w tej sprawie. Systemy Wisła, Narew i PILICA+ są fundamentem wielowarstwowej, zintegrowanej obrony przeciwlotniczej, która jest teraz priorytetem – wyjaśnia minister Kosiniak-Kamysz.

W czwartek podpisano umowę pomiędzy Skarbem Państwa – Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum PGZ-PILICA+, której przedmiotem jest dostawa pakietów logistycznego i szkoleniowego oraz wyposażenia Laboratorium dla potrzeb zabezpieczenia eksploatacji w Siłach Zbrojnych RP dwudziestu jeden Zestawów Rakietowo-Artyleryjskich PILICA+. Wartość tego kontraktu opiewa na 1 mld 400 mln złotych. Wszystkie te pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Odbudowa przemysłu zbrojeniowego

To nie koniec naszych ambicji. Odbudowa przemysłu zbrojeniowego ma dla nas kluczowe znaczenie.

– Zaobserwowaliśmy tragiczne braki, szczególnie w produkcji amunicji. Polska i Europa muszą rozwijać własne zdolności przemysłowe. To dlatego konieczne jest powołanie komisarza ds. obronności – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Patriotyzm także gospodarczy

W poprzedniej kadencji parlamentarnej, obecny wiceminister obrony Paweł Bejda wprowadził istotną poprawkę, zobowiązującą do przeznaczania co najmniej połowy środków na modernizację techniczną na rzecz krajowych producentów.

– Zobowiązaliśmy się do tego, by 50% wydatków na zbrojenia zostawało w polskich zakładach. Robimy kolejny krok w tym kierunku. Podpisujemy umowę, dzięki której środki zostaną w firmach wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz w polskich firmach prywatnych – podkreślił wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda.

Wiceminister Paweł Bejda skupiając się na dalszej polonizacji sprzętu wojskowego, zwraca uwagę na trwające rozmowy dotyczące polskiej produkcji armatohaubic Krab oraz plany związane z czołgami K2 i armatohaubicami K9, której zamówienia zostały złożone w Korei Południowej.

 

Program „Profilaktyka 40+” do grudnia 2024 r.

Do 31 grudnia 2024 r. wydłużamy program „Profilaktyka 40+”. 24 czerwca br. minister zdrowia podpisała rozporządzenie w tej sprawie.

Program „Profilaktyka 40+” to pakiet badań diagnostycznych, które pozwolą zidentyfikować albo wykluczyć objawy najczęstszych chorób cywilizacyjnych.

Do programu kwalifikują się osoby, które m.in odpowiedzą na pytania ankietowe programu pilotażowego za pośrednictwem:

  • za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta;
  • aplikacji mojeIKP;
  • w placówce, w której można wykonać badania.
  • Na podstawie ankiety zostaną ocenione czynniki ryzyka.

Świadczenia opieki zdrowotnej będą udzielane na podstawie skierowania w postaci elektronicznej wystawionego przez system.

Każdy uprawniony – wszystkie osoby powyżej 40. roku życia – będzie mógł skorzystać z pakietu badań diagnostycznych w punkcie, który będzie realizował program „Profilaktyka 40 PLUS”. Wystarczy, że zgłosi się do placówki z dowodem osobistym.

Jakie badania są wykonywane w ramach pakietu?

Pakiet badań diagnostycznych dla kobiet zawiera badania:

1) morfologia krwi obwodowej z wzorem odsetkowym i płytkami krwi;
2) stężenie cholesterolu całkowitego albo kontrolny profil lipidowy;
3) stężenie glukozy we krwi;
4) AlAT, AspAT, GGTP – badania dotyczące oceny funkcji wątroby (enzymy wątrobowe);
5) poziom kreatyniny we krwi;
6) badanie ogólne moczu;
7) poziom kwasu moczowego we krwi;
8) krew utajona w kale – metodą immunochemiczną (iFOBT).

Pakiet badań diagnostycznych dla mężczyzn zawiera te same badania poszerzone o PSA – antygen swoisty dla stercza całkowity.

Natomiast pakiet badań diagnostycznych wspólny to:

1) pomiar ciśnienia tętniczego;
2) pomiar masy ciała, wzrostu, obwodu w pasie oraz obliczenie wskaźnika masy ciała (BMI);

Więcej informacji: https://www.gov.pl/web/zdrowie/profilaktyka-40-plus

Rozporządzenie wchodzi w życie 30 czerwca 2024 r., z wyjątkiem § 1 pkt 3, który wchodzi w życie z dniem 1 lipca 2024 r. 

Czytaj rozporządzenie: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240000932

 

Więcej czasu na ubieganie się o kredyty płynnościowe

Producenci rolni do 31 grudnia 2024 r. mogą ubiegać się w bankach współpracujących z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) o preferencyjny kredyt na utrzymanie płynności finansowej z związku z ograniczeniami na rynku zbóż spowodowanymi agresją Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy.

29 czerwca 2024 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań ARiMR, wydłużające termin udzielania kredytów płynnościowych do końca bieżącego roku. Komisja Europejska wydała pozytywną decyzję w tej sprawie.

Historia powstania pomnika Bartosza Głowackiego w Janowiczkach.

Historia powstania pomnika Bartosza Głowackiego w Janowiczkach.

Pomnik Wojciecha Bartosza Głowackiego w Janowiczkach k. Racławic został odsłonięty    22  maja 1994 r. w trakcie centralnych obchodów Święta Ludowego. Nie był to pierwszy pomnik tego chłopskiego bohatera Insurekcji Kościuszkowskiej. Wcześniej zostały postawione pomniki w Tarnobrzegu i Lwowie.

           

Pomnik w Tarnobrzegu

Pomnik Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu jest historycznie najstarszym pomnikiem chłopskiego bohatera spod Racławic.

Został wybudowany z fundacji społeczeństwa i odsłonięty 9 września 1904 r. Monument z piaskowca i wapienia wykonał krakowski artysta rzeźbiarz Michał Korpal.

Pod pomnikiem umieszczono ziemię pobraną m.in. z pola bitwy pod Racławicami.

Odsłonięciu pomnika towarzyszyła niebywała feta. Ocenia się, że uczestniczyło w tej uroczystości ok. 20 tys. osób. Przybyli na to wydarzenie znamienici goście w osobach ordynariusza diecezji  późniejszego świętego, bp Józefa Sebastiana Pelczara, marszałka krajowego Galicji Stanisława hr. Badeniego oraz posła Jakuba Bojki. Na błoniach wsi Dzików odtworzono bitwę pod Racławicami.

Pomnik przez lata  niszczał nie tylko z powodu materiału, z którego został wykonany, lecz także na skutek aktów wandalizmu. Obecnie wyremontowany przypomina o chłopskim bohaterze spod Racławic.

Pomnik we Lwowie

Pomnik został odsłonięty w Parku Łyczakowskim 9 lipca 1906 r. Jego autorem był Julian Markowski, a wykonał go Grzegorz Kuźniewicz. Na uroczystość odsłonięcia pomnika przybyła do Lwowa 3 osobowa delegacja z Racławic. Jeden z uczestników niejako proroczo zapowiadał : My Tobie tam, gdzieś wroga zmiażdżył, wystawimy pomnik, ale taki, żeby szczytami nieba sięgał, a cała go Polska widziała.

Po II wojnie światowej były pomysły przeniesienia pomnika do Polski, ale ostatecznie pozostał we Lwowie.

Monument, który przetrwał czasy komunizmu ulegał stopniowej dewastacji. W latach 90. ubiegłego wieku rozpoczęły się prace renowacyjne finansowane  z polskiego budżetu. Zniszczona tablica z inskrypcją: „Bartoszowi Głowackiemu, bohaterowi spod Racławic, mieszczanie – rękodzielnicy we Lwowie MCMV” została odtworzona w trakcie prac rewitalizacyjnych; napis jest sporządzony w języku polskim i ukraińskim. Prace konserwatorskie zostały zakończone w 2016 roku.

Pomnik w Janowiczkach

W latach 1926 – 1934 usypany został na terenie bitwy racławickiej kopiec, na którym zamierzano ustawić pomnik Tadeusza Kościuszki względnie Bartosza Głowackiego, ale zamiaru nie zrealizowano. Po II wojnie światowej okresowo powracano przy różnych okazjach do zamiaru wzniesienia pomnika bohaterskiego kosyniera na polach bitwy racławickiej.

Inicjatywa zaczęła przybierać realne kształty dopiero po utworzeniu 30 listopada 1980r. Racławickiego Towarzystwa Kulturalnego. Pierwszym prezesem RTK został Tadeusz Nowak, jeden ze współzałożycieli stowarzyszenia. Od 1983r. funkcję tą nieprzerwanie pełni Eugeniusz Skoczeń.

Na zebraniu Towarzystwa w lutym 1981r. utworzono Społeczny Komitet Budowy Pomnika Bartosza Głowackiego. Na jego czele stanął Adam Nowakowski wieloletni prezes Zarządu Gminnego ZSL w Racławicach. W skład Komitetu weszli poza miejscowymi działaczami także ludowcy z Krakowa, Kielc, Wrocławia i Miechowa. Komitet zwrócił się do społeczeństwa oraz instytucji o finansowe wsparcie zamierzenia.

10 czerwca 1984r. w trakcie obchodów Święta Ludowego został wmurowany kamień węgielny pod budowę pomnika.

Kwestia upamiętnienia bohatera spod Racławic była przedmiotem obrad gremiów ruchu ludowego popierających ideę budowy pomnika. W trakcie Kongresu Jedności PSL w maju 1990 r. z inicjatywy ludowców z Kielecczyzny została w tej sprawie podjęta rezolucja, w której opowiedziano się za kontynuowaniem budowy. 

Zaprojektowanie pomnika powierzono prof. Marianowi Koniecznemu z Krakowa. Odlew pomnika wykonano z brązu odlewniczego w mających doświadczenie w realizacji tego rodzaju prac Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych.

Ten mierzący 10,5 metra monument przedstawia scenę zdobycia przez Bartosza Głowackiego rosyjskiej armaty. Kosynier w krakowskiej sukmanie stoi na zdobycznej armacie, w jednej ręce trzyma osadzoną na sztorc kosę, a w drugiej krakowską rogatywkę. Całość składa się ze 117 odlanych oddzielnie elementów. Pomnik waży 9 300 kg. Odbiór techniczny nastąpił 5 maja 1994r.

Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się w trakcie centralnych obchodów Święta Ludowego 22 maja 1994r. w 200. rocznicę bitwy racławickiej. Przybyło na tą uroczystość kilkanaście tysięcy uczestników. Byli obecni ministrowie z premierem rządu Waldemarem Pawlakiem na czele, posłowie i senatorowie z marszałkiem senatu Adamem Struzikiem. Licznie stawili się ambasadorowie akredytowani w Polsce.

Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył kielecki biskup ordynariusz Kazimierz Ryczan, który też wygłosił homilię oraz poświęcił rzeźbę.

Odsłonięcia pomnika dokonał prezes PSL, premier Waldemar Pawlak, który w okolicznościowym przemówieniu nawiązał do historycznych wydarzeń, w których uczestniczyli mieszkańcy wsi. Ponieważ w roku 1994 miały się odbyć wybory samorządowe, premier zaapelował o wybranie dobrych gospodarzy lokalnych wspólnot.

W apelu poległych oddano hołd Tadeuszowi Kościuszce, Bartoszowi Głowackiemu, uczestnikom strajków chłopskich, żołnierzom powstań oraz zamordowanym w Kozielsku, Katyniu i Ostaszkowie.

Wieńce i kwiaty złożone przez przedstawicieli różnych środowisk pokryły niemal całe wzniesienie, na którego szczycie stanął pomnik.

Sprzed pomnika popłynęły słowa posłania do Polaków w kraju i za granicą. Odczytał je Ryszard Jędruch, prezes ZG PSL w Racławicach. W posłaniu apelowano o zachowanie więzi narodowych, polskich obyczajów i narodowej tradycji.

Na zakończenie uczestnicy uroczystości odśpiewali Rotę.

Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił Centralny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego.

Pomnik ożywia

Pomnik Bartosza Głowackiego od początku stał się atrakcją turystyczną.

Duża przestrzeń w jego otoczeniu sprzyja organizowaniu wielu imprez plenerowych.

Już w następnym roku po jego inauguracji odbył się zlot Wojciechów i Bartoszów powiązany z wyborem Chłopa Roku. Ta impreza weszła na stałe do kalendarza corocznych spotkań pretendentów do tego tytułu i nie odbyła się tylko w okresie pandemii Covid. Zawodnicy rywalizują w wielu atrakcyjnych konkurencjach. Muszą wykazać się umiejętnościami taneczno-wokalnymi, siłą, sprytem oraz wiedzą. Obowiązkowo występują w stroju ludowym charakterystycznym dla regionu, w którym mieszkają. W 1996 r. tytuł Chłopa Roku wywalczył Jacek Soska, który w 2004 r. ufundował główną nagrodę, którą był ogier Sułtan.

Od pewnego czasu wybór Chłopa Roku połączono z imprezą Folkfestiwal. W ramach tego wydarzenia odbywa się Turniej Kół Gospodyń Wiejskich, koncert kapel ludowych i zespołów grających na ludową nutę.

A wszystko to pod czujnym okiem Bartosza Głowackiego.

Józef Szczepańczyk

Program “Bezpieczna Przyszłość. Pierwszy Ratownik w Akcji!”

Program “Bezpieczna Przyszłość. Pierwszy Ratownik w Akcji!”

– „Program Pierwszy Ratownik wpisuje się w strategię bezpieczeństwa narodowego. Nie ma bezpiecznej Polski bez świadomości społecznej, ochrony ludności i obrony cywilnej. Każdy powinien wiedzieć, jak udzielić pierwszej pomocy. Jestem zwolennikiem tego, by kurs pierwszej pomocy był prowadzony już w szkołach. (…) Nie ma bezpieczeństwa bez ochotniczych straży pożarnych i strażaków. To jest fundament ochrony ludności i obrony cywilnej. Pracujemy nad tym z premierem oraz ministrem spraw wewnętrznych i administracji.” – powiedział podczas konferencji wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

28 czerwca 2024 roku w Senacie RP odbyła się konferencja podsumowująca pierwszy etap wdrożenia unikatowego w skali kraju i Europy ogólnopolskiego programu 1R pt. „Bezpieczna Przyszłość. Pierwszy Ratownik w Akcji!” zorganizowana przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Honorowy patronat nad konferencją objęli: SZYMON HOŁOWNIA, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej; WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ, Wicepremier, Minister Obrony Narodowej; TOMASZ SIEMONIAK, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

Prezes Zarządu Głównego ZOSP RP, druh Waldemar Pawlak, otworzył konferencję podkreślając wagę programu dla bezpieczeństwa publicznego. Następnie głos zabrał patron honorowy wydarzenia, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz:

– „Program Pierwszy Ratownik wpisuje się w strategię bezpieczeństwa narodowego. Nie ma bezpiecznej Polski bez świadomości społecznej, ochrony ludności i obrony cywilnej. Każdy powinien wiedzieć, jak udzielić pierwszej pomocy. Jestem zwolennikiem tego, by kurs pierwszej pomocy był prowadzony już w szkołach. (…) Nie ma bezpieczeństwa bez ochotniczych straży pożarnych i strażaków. To jest fundament ochrony ludności i obrony cywilnej. Pracujemy nad tym z premierem oraz ministrem spraw wewnętrznych i administracji.” – powiedział podczas konferencji wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Następnie druh Marcin Fleischer omówił założenia Programu Pierwszy Ratownik (1R) w ramach strategii Związku OSP RP – Florian 2050. Panel „Akademia Pierwszego Ratownika jako spójny system podnoszenia kwalifikacji społecznych” poprowadził druh Grzegorz T. Dokurno. Rozwiązania cyfrowe jako wsparcie dla Systemu Ratownictwa szczegółowo zaprezentował druh Radosław Bondarczuk. zastępca dyrektora Zarządu Wykonawczego druh Sławomir Borowski wskazał jakie są konieczne potrzeby legislacyjne w budowaniu silnego społeczeństwa obywatelskiego.

Po zakończeniu części panelowej głos w dyskusji zabrali współtwórcy programu Pierwszy Ratownik, m.in.: poseł na Sejm RP Zbigniew Sosnowski, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji; prof. Robert Gałązkowski, szef Mobilnej grupy zabezpieczenia medycznego LPR, wieloletni dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego; zastępca Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. bryg. rez. Mirosław Wiklik; wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Adam Nowak; dr n. med. Marek Dąbrowski oraz Artur Kapelko, prezes Totalizatora Sportowego.

Po zakończeniu części panelowej i dyskusyjnej wręczono podziękowania dla Partnerów i szczególnych osób zaangażowanych w realizację Programu Pierwszy Ratownik.

Zwieńczeniem konferencji „Bezpieczna Przyszłość. Pierwszy Ratownik w Akcji!” był praktyczny pokaz udzielania pierwszej pomocy podczas nagłego zatrzymania krążenia w wykonaniu strażaków-ochotników z Akademii Pierwszego Ratownika.

Celem spotkania było zaprezentowanie efektów dotychczasowej intensywnej pracy jak i podziękowanie Partnerom Programu, wspaniałym Koordynatorom Wojewódzkim i Dziedzinowym Ekspertom, którzy na tym najtrudniejszym, pierwszym etapie nie zatrzymali się ani razu.

Program Pierwszy Ratownik to innowacyjna inicjatywa na skalę ogólnopolską, mająca na celu zwiększenie bezpieczeństwa i gotowości do reagowania w sytuacjach nagłego zagrożenia życia oraz wykorzystania potencjału ratowniczego Ochotniczych Straży Pożarnych. Dodatkowym elementem jest wdrożenie systemu szkoleń z zakresu pierwszej pomocy opracowanych przez „Akademię Pierwszego Ratownika” dla lokalnych społeczności prowadzonych przez Strażaków w celu podnoszenia świadomości ludności.

Program Pierwszy Ratownik odpowiada na współczesne zapotrzebowanie obejmując zakres: budowy skutecznego łańcucha przeżycia w nagłych przypadkach, przeszkolenia lokalnych społeczności oraz przygotowanie merytoryczne i sprzętowe strażaków, jako Instruktorów Pierwszej Pomocy. Cele Programu 1R są inicjowane wykorzystaniem potencjału ratowniczego i edukacyjnego Ochotniczych Straży Pożarnych oraz realizują strategię Florian 2050 przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, jako największej organizacji ratowniczej i edukacyjnej w Polsce.

 

Nina Mirgos-Kilanowska, rzecznik prasowy ZOSP PR

Zdjęcia: Dorota Pardecka

 

 

 

Sportowcy ofiarami II wojny światowej

II wojna światowa, rozpoczęta niemieckim atakiem na Wieluń 1 września 1939 r. oraz sowiecką agresją na wschodnie tereny  II Rzeczypospolitej 17 września 1939 r., zakończyła się w Europie w maju 1945 r. Największy konflikt w historii trwał sześć lat i przyniósł śmierć milionom ludzi na całym świecie. Także świat sportu poniósł w jej trakcie ogromne straty. 

Polscy sportowcy ginęli w kampanii wrześniowej i Powstaniu Warszawskim, umierali w obozach koncentracyjnych jak i podczas egzekucji. Byli również tacy, którzy zostali zamordowani przez NKWD lub ginęli w innych okolicznościach. Jak wyliczył historyk sportu Bogdan Tuszyński w czasie II wojny światowej zginęło 1511 polskich sportowców i ludzi świata sportu, w tym 59 olimpijczyków.

 Najbardziej znanym sportowcem, którego śmierć urosła do rangi symbolu, był Janusz Kusociński, polski biegacz, zdobywca złotego medalu olimpijskiego w biegu na 10 000 31 lipca 1932 r. w Los Angeles. Dostał się w ręce gestapo jako jedna z pierwszych ich ofiar jeszcze w październiku 1939 r. Mimo prawie trzymiesięcznego śledztwa (Szucha, Pawiak) nie wydał nikogo, zachowując patriotyczną postawę. Został zamordowany 21 czerwca 1940 r. w Palmirach.

Zbrodnicza polityka niemieckiego okupanta

Od pierwszych dni okupacji polityka niemiecka wobec społeczeństwa polskiego miała niezwykle represyjny charakter – była realizowana zgodnie z deklaracją Heinricha Himmlera, który oświadczył, że zagłada Polaków jest podstawowym obowiązkiem narodu niemieckiego, a „Polacy zostaną starci z powierzchni ziemi”.

 Pozbawione niepodległości społeczeństwo polskie miało najpierw stracić tożsamość i stać się bezbarwną masą,  łatwą do kształtowania przez okupanta, a następnie zniknąć jako naród z cywilizowanej społeczności. Służyć temu miała likwidacja inteligencji polskiej oraz uniemożliwienie odrodzenia się jej w przyszłości. Przykładem takiego działania ze strony Niemców była Akcja AB, mająca na celu eliminację polskiej elity politycznej i intelektualnej. Komendanci policji bezpieczeństwa otrzymali rozkaz mówiący, że „przewodząca Polakom warstwa ludności powinna, na ile to możliwe zostać unieszkodliwiona”.

  Przedwojenni sportowcy często byli po studiach. Niemcy zakwalifikowali ich  do kategorii inteligencji przeznaczonej do eksterminacji jako grupy o szczególnym znaczeniu dla państwa, jako warstwy przywódczej narodu. Dobrze wiedzieli, że w czasach II RP sport służył nie tylko wychowaniu fizycznemu, ale również miał za zadanie kształtować postawy obywatelskie.

 Zaraz na początku okupacji  rozporządzeniem gubernatora Hansa Franka zostały rozwiązane  wszystkie organizacje  sportowe, kluby i zakazano organizacji zawodów sportowych. Ich majątek, obiekty i dokumentację przejmowały na własność organa Trzeciej Rzeszy. Na bramach stadionów i boisk pojawiły się napisy: „Nur für Deutsche”. Tak jednoznacznej polityki nie prowadzili Niemcy w żadnym z okupowanych krajów zachodniej Europy. Pragnęli równocześnie pozyskać sławnych polskich mistrzów do pracy w sporcie niemieckim. Mimo wielokrotnych propozycji bojkotowali zarządzenia okupanta i odmówili współpracy polscy olimpijczycy, m. in. Bronisław Czech (trzykrotny olimpijczyk w narciarstwie) z Zakopanego, za co został aresztowany i zamordowany w Auschwitz. Podobnie postąpił długodystansowiec z Poznania, 10-krotny mistrz Polski, uczestnik igrzysk w Berlinie w 1936 r. Józef Noji, który odmówił podpisania volkslisty i wstąpił do konspiracji. Został we wrześniu 1940 r. aresztowany i zamordowany w lutym 1943 r. w Auschwitz. W odwet za odmowę zginęło kilkuset znanych sportowców, np. pływak Kazimierz Bocheński, mistrz kolarski Tomasz Stankiewicz, gimnastyczka Urszula Stępińska, lekkoatleci: Kazimierz Herman, Edward Nowacki.

Mimo okupacji naród polski nie załamał się. Za broń oczywiście chwycili także polscy sportowcy. Zarówno wśród żołnierzy zawodowych, jaki zmobilizowanych rezerwistów oraz ochotników znalazło się wielu sportowców. Wielu z nich kontynuowało podziemną działalność. Wśród nich byli żołnierze Legionów Polskich, odznaczeni za czyny bojowe Krzyżem Walecznym czy też Orderem Virtuti Militari. Niektórzy uczestniczyli w wojnie polsko-bolszewickiej lub powstaniach śląskich i wielkopolskim. Najwyższą cenę za patriotyczną postawę zapłaciło ponad 150 z nich, w tym również olimpijczycy. Walczyli i ginęli oni we wszystkich regionach kraju od Bałtyku po południowo wschodnie kresy II Rzeczypospolitej. 

 Brali  udział w wojnie obronnej Polski 1939 r. m. in. olimpijczycy : Janusz Kusociński był ochotnikiem w kompanii karabinów maszynowych w 36 pp Obrony Warszawy;  szermierze, brązowi medaliści drużynowych turniejów szablistów z Amsterdamu i Los Angeles – Aleksander Małecki i Leszek  Lubicz-Nycz.  Małecki po wybuchu wojny został zmobilizowany jako porucznik rezerwy  Korpusu Ochrony Pogranicza. Jeszcze przed 18. urodzinami wsławił się w obronie Lwowa jako jedno z legendarnych Orląt, a w 1920 r. także w wojnie z bolszewikami. Mjr Leszek Lubicz-Nycz za postawę  podczas wojny 1920 r. odznaczony był dwukrotnie Krzyżem Virtuti Militari (IV i V kl.) We wrześniu dowodził  dywizjonem artylerii lekkiej w 14. Wielkopolskiej Dywizji Piechoty  w bitwie nad Bzurą. 22 września poniósł śmierć od niemieckiej kuli pod Łomiankami.

We wrześniowych walkach zginęli również inni olimpijczycy – uczestnik igrzysk w Paryżu.  

 

Adam Struzik marszałkiem województwa mazowieckiego

Adam Struzik – marszałek, Wiesław Raboszuk i Rafał Rajkowski – wicemarszałkowie, Janina Ewa Orzełowska i Anna Katarzyna Brzezińska – członkowie zarządu – tak prezentuje się skład nowego zarządu województwa mazowieckiego. Podczas sesji 10 czerwca br. radni uzupełnili też skład prezydium sejmiku. W obecnej kadencji na Mazowszu większość ma koalicja KO i Trzeciej Drogi.

Zarząd województwa mazowieckiego wybrany

Radni województwa mazowieckiego wybrali dziś członków zarządu województwa. Marszałkiem został już po raz siódmy Adam Struzik (PSL) – radny województwa I-VI kadencji, od 2001 r. marszałek województwa, senator (1991-2001), marszałek Senatu RP (1993-1997). Marszałek Adam Struzik (PSL) uzyskał w wyborach samorządowych po raz kolejny najwyższy wynik nie tylko na Mazowszu, ale i całym w kraju, zdobywając aż 74 814 głosów. Za kandydaturą Adama Struzika na marszałka województwa głosowało 33 radnych.

– Dziękuję za poparcie wyborcom oraz koleżankom i kolegom radnym. Praca dla samorządu to zaszczyt i odpowiedzialność. Jestem dumny, że po raz kolejny została mi powierzona tak ważna i odpowiedzialna misja, co traktuję jako dowód zaufania i docenienia naszych dotychczasowych osiągnięć – podkreślił marszałek Adam Struzik.

Wicemarszałkami zostali: Wiesław Raboszuk (KO) – radny województwa V, VI kadencji, członek zarządu województwa mazowieckiego (2011-2014), od 2014 r. wicemarszałek oraz Rafał Rajkowski (KO) – radny województwa V i VI kadencji, wiceprezydent Radomia (2014-2015), od 2015 r. członek zarządu województwa mazowieckiego, a od 2018 r. wicemarszałek. Członkami zarządu: Janina Ewa Orzełowska (PSL) – radna województwa IV, V i VI kadencji, członek zarządu województwa (2010-2014 oraz 2018-2024), wicemarszałek (2014-2018) oraz Anna Katarzyna Brzezińska (KO) – radna województwa VI kadencji.