Rok dobrych zmian w energetyce. Od stabilizacji cen do strategicznych inwestycji

Od 21 sierpnia 2025 r. Ministerstwo Energii, zarządzane przez ministra Miłosza Motykę działa jako odrębny resort odpowiedzialny za dwa strategiczne obszary: energię oraz gospodarkę surowcami energetycznymi. Po roku z okładem widać, że jego działalność objęła niemal cały energetyczny łańcuch: od rachunków gospodarstw domowych i regulacji rynku, przez energetykę jądrową, offshore, gaz i paliwa, po bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej i transformację górnictwa. Najważniejsze decyzje pierwszego roku wyznaczyły kierunki inwestycji i zmian regulacyjnych, które mają znaczenie dla polskiej energetyki na kolejne dekady. Przede wszystkim dobrze służą polskiemu społeczeństwu.

Energetyka rzadko daje politykom komfort szybkich efektów. Elektrowni jądrowej nie buduje się w rok, sieci przesyłowych nie modernizuje się w kilka miesięcy, a zmiana miksu energetycznego jest procesem rozpisanym na dekady. Tym bardziej pierwszy rok funkcjonowania Ministerstwa Energii można mierzyć nie tylko tym, co już fizycznie powstało, ale także liczbą uruchomionych procesów, podjętych decyzji, przyjętych regulacji i zabezpieczonych inwestycji.

W tym ujęciu rok 2025–2026 był okresem wyjątkowo intensywnym. Resort kierowany przez ministra Miłosza Motykę równolegle zajmował się stabilizacją rynku energii, ochroną odbiorców, przebudową prawa energetycznego, przygotowaniem strategicznych dokumentów państwa oraz przyspieszaniem projektów infrastrukturalnych. Na tym tle szczególne miejsce zajmują trzy przedsięwzięcia: program energetyki jądrowej, rozwój morskiej energetyki wiatrowej oraz rozbudowa infrastruktury gazowej i paliwowej.

„Największy od lat pakiet zmian w prawie energetycznym, publikacja kluczowych strategii dla sektora energii, przełomowe decyzje dla programu jądrowego – pierwszy rok działalności Ministerstwa Energii to uruchomienie i przyspieszenie strategicznych inwestycji oraz budowa nowego modelu bezpieczeństwa energetycznego Polski” – podkreśla minister Miłosz Motyka.

Ta diagnoza dobrze oddaje skalę działań resortu. Jednocześnie jej znaczenie najlepiej widać wtedy, gdy zamiast patrzeć wyłącznie na deklaracje, spojrzy się na konkretne decyzje i inwestycje.

Energia bliżej obywatela: stabilizacja rynku i ochrona odbiorców

Pierwszy test dla każdego resortu odpowiedzialnego za energię jest bardzo konkretny: co dzieje się z rachunkiem za prąd, ogrzewanie i paliwo. Wysokie ceny energii oddziałują bowiem nie tylko na domowe budżety. Przekładają się również na koszty produkcji, konkurencyjność przedsiębiorstw, ceny usług i tempo inwestycji.

Dlatego jednym z podstawowych zadań Ministerstwa Energii w pierwszym roku działalności była próba przejścia od nadzwyczajnych mechanizmów ochronnych do bardziej trwałych rozwiązań rynkowych. Ważnym punktem tego procesu była taryfa dla gospodarstw domowych na 2026 r. zatwierdzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na poziomie 495,16 zł/MWh. Była ona niższa od wcześniejszej ceny maksymalnej wynoszącej 500 zł/MWh.

Znaczenie tej różnicy nie sprowadza się do kilku złotych na megawatogodzinie. Z punktu widzenia polityki energetycznej był to sygnał, że rynek może stopniowo wracać do mechanizmów rynkowych bez rezygnacji z ochrony odbiorców. Przez ostatnie lata państwo wielokrotnie musiało reagować na nadzwyczajne wahania cen energii. Celem resortu stało się stworzenie warunków, w których podstawowym narzędziem stabilności nie będzie permanentna interwencja, lecz konkurencyjny i przewidywalny rynek.

Równolegle ograniczano część kosztów ponoszonych przez odbiorców. Od początku 2026 r. z rachunków za energię elektryczną zniknęła opłata przejściowa, utrzymano na niezmienionym poziomie opłatę kogeneracyjną, a najwięksi odbiorcy energochłonni zostali objęci niższą opłatą jakościową. Resort rozwijał także rozwiązania zwiększające przejrzystość ofert przedsiębiorstw energetycznych, w tym możliwość zawierania umów z gwarancją stałej ceny.

To właśnie w tym miejscu polityka energetyczna zaczyna być bezpośrednio odczuwalna przez obywatela. Przejrzysty rachunek, możliwość porównania ofert czy przewidywalna cena w umowie są dla odbiorcy równie istotne jak wielkie inwestycje infrastrukturalne. Bezpieczeństwo energetyczne nie oznacza bowiem wyłącznie tego, że energia jest dostępna. Obejmuje również możliwość racjonalnego planowania wydatków przez gospodarstwa domowe i kosztów działalności przez firmy.

Drugim obszarem była ochrona osób najbardziej narażonych na wzrost kosztów ogrzewania. Wprowadzony bon ciepłowniczy został skierowany do gospodarstw domowych o niższych dochodach korzystających z ciepła systemowego. W zależności od poziomu cen ciepła w 2026 r. wysokość świadczenia może wynosić od 1000 do 3500 zł, przy zastosowaniu zasady „złotówka za złotówkę”.

To rozwiązanie wpisuje się w szerszą zmianę modelu ochrony odbiorców. Zamiast utrzymywać powszechne mechanizmy ograniczające ceny dla wszystkich, wsparcie ma być kierowane w większym stopniu do tych gospodarstw, które rzeczywiście potrzebują pomocy.

„Rynek energii powinien być oparty na przejrzystych zasadach i stabilnych regulacjach. Dlatego nasze działania koncentrują się nie tylko na krótkoterminowej ochronie odbiorców energii przed skutkami wahań cen, ale przede wszystkim na budowie rynku, który daje gospodarstwom domowym i przedsiębiorcom większą przewidywalność” – mówi Miłosz Motyka.

Podobną logikę zastosowano wobec rynku paliw. W okresie marcowych zawirowań na światowych rynkach uruchomiono program osłonowy „CPN”. Według danych resortu między 31 marca a 30 czerwca 2026 r. przełożył się on na średni spadek cen paliw o około 20 proc., a oszczędności gospodarstw domowych i przedsiębiorców były szacowane na około 3 mld zł miesięcznie. Program został następnie uruchomiony ponownie na dwa ostatnie tygodnie sierpnia.

Dla polityki energetycznej był to przykład działania na dwóch poziomach jednocześnie: reagowania na bieżący szok cenowy oraz budowania długoterminowego rynku, który ma być mniej podatny na zewnętrzne zakłócenia…

 


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły