Kobiecy Obóz Koncentracyjny Ravensbrück

Frauenkoncentrationslager Ravensbrück powstał na początku 1939 r. w Meklemburgii, około 85 km na północ od Berlina, w pobliżu miasteczka Fürstenberg nad jeziorem Schwedt, w pobliżu prywatnego majątku Himmlera. Za wyborem tej lokalizacji przemawiały m.in. dobry dostęp do infrastruktury, w tym bliskość linii kolejowej oraz położenie nieco na uboczu. Dodatkową zaletą było usytuowanie nad rzeką Hawelą, która wpadała do jeziora i łączyła to miejsce z Berlinem. Obóz funkcjonował przez ponad 6 lat, do kwietnia 1945 r. Szacuje się, że przez jego bramę przeszło około 130 000 kobiet 27 narodowości, w tym blisko 40 000 Polek, które stanowiły najliczniejszą grupę narodowościową.

W periodyzacji historii obozu możemy wydzielić cztery okresy historyczne. Było to związane z bieżącą sytuacją polityczną i wojskową Niemiec. Pierwszy etap, trwający około 9 miesięcy do wybuchu II wojny światowej to miejsce odosobnienia dla Niemek, przeciwniczek ówczesnego ustroju i niemieckich Żydówek. Drugi, trwający od września 1939 r. do końca lipca 1944 r. – wtedy obóz zapełnia się stopniowo więźniarkami wielu narodowości. Trzeci etap, datowany od sierpnia 1944 r. do kwietnia 1945 r., kiedy rozpoczyna się masowy przepływ więźniarek z innych obozów i więzień oraz kobiet z powstańczej Warszawy, aż do ewakuacji. Ostatni – czwarty to ewakuacja i likwidacja obozu.

Do marca 1940 r. był to jedyny kobiecy obóz w systemie obozów koncentracyjnych. Na początku był to tzw. Musterlager – obóz wzorcowy, w którym szkolono przyszłe strażniczki SS dla obozów w KL Auschwitz i KL Lublin. Na początku więźniarki cierpiały z powodu „żelaznej” dyscypliny i pracy fizycznej, często ponad kobiece siły. Terror pogłębiały funkcyjne, często o sadystycznych skłonnościach. Od sierpnia 1944 r. rozpoczął się masowy transport kobiet z innych obozów oraz transporty powstańcze Polek. W czasie Powstania Warszawskiego deportowano z Warszawy blisko 12 000 kobiet i dziewcząt. W tym czasie kobiety cierpiały na skutek brudu, zawszenia, głodu, braku miejsca i szerzących się chorób.

Budowę obozu rozpoczęto już późną jesienią 1938 r. Do budowy wykorzystano około 500 więźniów z pobliskiego KL Sachsenhausen. Na początku obóz powstał w formie prostokąta o wymiarach 100 x 200 metrów. Całość została otoczona murem o wysokości około 4 m i okolona kilkoma rzędami drutu kolczastego pod napięciem. Dodatkowo, przez całą dobę obóz był strzeżony przez warty esesmańskie. Brama obozowa mieściła się po wschodniej stronie, obok znajdował się blok kuchenny, a następnie bunkier – więzienie obozowe. Zostało ono zbudowane w połowie 1940 r. i dodatkowo odgrodzone od obozu. Wzdłuż obozu, poczynając od kuchni, biegła główna ulica o szerokości ok. 30-40 m, popularnie zwana „Lagrową”. Przy kuchni rozszerzała się w obszerny plac, na którym znajdowały się późniejsza łaźnia i barak komendy obozu. Po obu stronach „Lagrowej” stały bloki, których numeracja ulegała zmianom w kolejnych latach funkcjonowania obozu. Tu też znajdował się tzw. rewir, czyli szpital obozowy. W latach 1939-1945 obszar obozu został powiększony trzykrotnie, z 12 baraków aż do 32 i w miarę rozbudowy powstawały również nowe ulice, równoległe do „Lagrowej”. W roku 1941 postawiono tkalnię i szwalnię. Na terenie utworzono jeszcze dwa podobozy, z których więźniarki pracowały na potrzeby wojska, m.in. w zakładach Siemensa. Dodatkowo zajęto tzw. Jugendlager położony ponad 110 km od obozu na miejsce eksterminacji starych i wyniszczonych kobiet. Tuż za murem obozu wybudowano grupę domków dla załogi SS-mańskiej i dozorczyń. Domki były otoczone ogródkami i całość sprawiała bardzo dobre wrażenie. W 1942 r. powstał również obóz męski.

W pierwszym okresie baraki pomalowane były na zielono, a dopełnieniem wrażenia schludności i porządku były ogródki umiejscowione w ich sąsiedztwie. W ogródkach rosły kwiaty, m.in. szałwii czerwonej. W czasie masowego napływu więźniarek z innych obozów i kobiet z Powstania Warszawskiego, czyste niegdyś baraki były brudne, obdrapane, pełne insektów, a ogródki zostały zadeptane. Nigdzie nie można było znaleźć nawet źdźbła trawy ze względu na panujący głód i niewyobrażalne przeludnienie. Baraki nie były ogrzewane, więźniarki mogły w nich przebywać tylko w nocy i w czasie spożywania posiłków. Pasiaki obozowe nie chroniły przed zimnem i wiatrem, od wiosny do późnej jesieni więźniarki chodziły boso. Racje żywnościowe były bardzo skromne, wręcz głodowe. Kobiety pracowały po kilkanaście godzin przy porządkowaniu obozu, wydobywaniu i przewożeniu piasku, przeładunku cegieł, w ogrodzie, gospodarstwach rolnych oraz w niemieckich fabrykach. Praca ponad siły, niepewność jutra, głód, zbiorowe egzekucje, operacje pseudomedyczne prowadziły do śmierci. Zwłoki więźniarek aż do kwietnia 1943 r. wywożono do miasteczka Fürstenberg, gdzie znajdowało się krematorium. Ale ponieważ śmiertelność w obozie była coraz wyższa, zapadła decyzja o wybudowaniu krematorium obok obozu. Zaczęło ono funkcjonować od 29 kwietnia 1943 r. Latem 1944 r. zbudowano jeszcze kostnicę i komorę gazową.

 

Joanna Gierczyńska

Kierownik Muzeum Więzienia Pawiak

 


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły