Wielkopolskie Zaduszki Mikołajczykowskie

O tym, jak wielką i zasłużoną dla Wielkopolski oraz całego kraju postacią był premier Stanisław Mikołajczyk (1901-1966), przypomniano podczas dorocznych Wielkopolskich Zaduszek Mikołajczykowskich, które odbyły się w sobotę 12 grudnia 2020 r. w Poznaniu. Tegoroczne obchody święta, które na stałe zagościło w kalendarzu wydarzeń odbywanych w stolicy Wielkopolski, miały z uwagi na pandemię koronawirusa ograniczony charakter. Ich organizatorami były tradycyjnie Zarząd Główny Towarzystwa im. Stanisława Mikołajczyka w Poznaniu oraz Zarząd Wojewódzki Polskiego Stronnictwa Ludowego w Poznaniu.

Pierwszą częścią uroczystości była msza św. w intencji Stanisława i Cecylii Mikołajczyków, którą w zabytkowym gotyckim kościele św. Wojciecha znajdującym się na wzgórzu o tej samej nazwie, odprawił miejscowy proboszcz ks. Trojan Marchwiak. Warto zaznaczyć, że w tym XV-wiecznym kościele, którego początki – według uzasadnionej tradycji, sięgają czasów pierwszych Piastów, od 1923 r. funkcjonuje Krypta Zasłużonych Wielkopolan. Wśród pochowanych w tym miejscu osób są m.in.: Józef Wybicki, Feliks Nowowiejski, Tadeusz Szeligowski, Paweł Edmund Strzelecki, czy Heliodor Święcicki. Znajduje się tutaj również urna z sercem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Dlatego nie jest przypadkiem, że zaduszkowa msza św. w intencji premiera Mikołajczyka odbywa się właśnie w tej świątyni, tak bardzo uświęconej polską tradycją.

Z kościoła poczty sztandarowe i uczestnicy uroczystości przeszli w pochodzie na położony nieopodal Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, należący w wymiarze symbolicznym do najważniejszych nekropolii w kraju, na którym w okazałym grobowcu od 2000 r. spoczywają prochy Stanisława i Cecylii Mikołajczyków.

Odbywającą się tutaj główną część zaduszkowych obchodów rozpoczął prezes Zarządu Głównego Towarzystwa im. Stanisława Mikołajczyka Wojciech Jankowiak – jednocześnie wicemarszałek województwa wielkopolskiego, który poprosił zgromadzonych o odśpiewanie „Mazurka Dąbrowskiego” zaznaczając, że Stanisław Mikołajczyk był przede wszystkim państwowcem, więc uroczystość przy jego grobie powinna rozpocząć się właśnie odśpiewaniem hymnu państwowego. Powitał też przybyłych gości, a wśród nich senatora RP Jana Filipa Libickiego oraz wielkopolskich posłów PSL na Sejm RP Andrzeja Grzyba i Krzysztofa Paszyka. W sposób szczególny zwrócił się do uczestniczącego w spotkaniu posła Jarosława Rzepy z województwa zachodniopomorskiego, który prywatnie jest wnukiem Jana Rzepy (1899-2005) – najdłużej żyjącego uczestnika Powstania Wielkopolskiego.

Zwracając się do zebranych, marszałek Jankowiak mówił: – W roku 2000 powstał ten sarkofag, w roku 2000 wrócił Stanisław Mikołajczyk z tułaczki, z wędrówki, która zakończyła się śmiercią w dalekiej Ameryce, w Stanach Zjednoczonych. Ale od 2000 roku jest wśród nas i od tego czasu co roku przychodzimy tutaj, aby uczcić jego pamięć, aby wspomnieć, aby zadumać się nad losem człowieka, a jednocześnie nad jego dziełem, jego postawą i dążeniami. Dziś w nietypowy sposób, bo jest nas nieco mniej niż zwykle. Obwarowania związane z pandemią spowodowały, że nie możemy tej uroczystości przeprowadzić z takim rozmachem jak w latach wcześniejszych. Tym niemniej dziękuję, że w tym kameralnym gronie tutaj się zgromadziliśmy, że nie przerwaliśmy tej budowanej od lat tradycji podkreślił Wojciech Jankowiak.

TEKST: Błażej Cisowski


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły