Prawda o Piłsudskim i Rozwadowskim

Jaką rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości i w zwycięstwie nad wojskami bolszewickimi odegrał generał Tadeusz Rozwadowski? W posiadanie jakich tajemnic wszedł wraz z Włodzimierzem Zagórskim, że obaj musieli zginąć? Dlaczego Józef Piłsudski zwalczał ich tak zaciekle? Kto i dlaczego niszczył dokumenty mówiące o współpracy polskich patriotów z wywiadami państw zaborczych? Jak to się stało, że człowiek który uciekł z pola bitwy warszawskiej, ogłosił się jej zwycięzcą? Jakie były prawdziwe przyczyny zamachu majowego? Dlaczego wojska rządowe dowodzone przez Rozwadowskiego nie walczyły dłużej przeciwko oddziałom popierającym Piłsudskiego? Na te i inne pytania można się dowiedzieć z opowieści historycznej Henryka Nicponia „Polowanie na generała. Piłsudski kontra Rozwadowski”.

Jest to książka należąca do grupy tych, których znaczenie wykracza poza ramy świata literatury. Zalicza się do tych, które mają wpływ na politykę, poruszają opinię publiczną czy też pamięć historyczną narodów. W zamyśle autora miała ona w zasadzie przypomnieć pomniejszane i zapomniane dokonania generała Tadeusza Rozwadowskiego, wydobyć go z cienia i przywrócić należne uznanie dla jego zasług w odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Badając jego losy, odkrył jednak i chyba po raz pierwszy odsłonił cały ciąg wstrząsających faktów i motywów działań Naczelnika Józefa Piłsudskiego u zarania II Rzeczpospolitej. Henryk Nicpoń powiązał je wraz ze znanymi powszechnie faktami w logiczny, przyczynowo-skutkowy splot zdarzeń i wyszła z tego sensacyjna opowieść dowodząca, że motorem działań Piłsudskiego była żądza sprawowania dyktatorskiej władzy w Polsce, osiąganie własnych korzyści i stałe dbanie o interesy Niemiec. Jak wynika z dociekań autora, służył im (i jeszcze wtedy również Austro-Węgrom) już tworząc ochotnicze legiony, wierząc w zwycięstwo państw centralnych w I wojnie światowej. Następnie doprowadził do kryzysu przysięgowego, przedstawiając jako bunt przeciwko podporządkowaniu się dotychczasowym mocodawcom. Tymczasem było to korzystne dla Niemców, bo mogli się oni wycofać z wcześniejszych obietnic o odrodzeniu Polski.

Marek Kassa


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły