Śmierć na talerzu. Rząd przepycha GMO

GMO jest niebezpieczeństwem realnym, z czego jednak wciąż niewiele osób zadaje sobie sprawę lub bagatelizuje to zagrożenie. Tymczasem wybitny polski naturoterapeuta i autor „Ukrytych terapii” Jerzy Zięba podczas rozpatrywania w Sejmie rządowego projektu o GMO powiedział wprost: to dopuszczenie do eksperymentu medycznego na Polakach, a to jest kryminał. Za to się siedzi w więzieniu. Ten eksperyment musi być zatrzymany. GMO dotyczy każdego jednego żywego Polaka, jak również tego, który się jeszcze nie urodził. Mamy do czynienia z depopulacją Polski, z aborcją.

Obóz rządzący często chwali się wątpliwymi sukcesami, wątpliwej próby, czy niecne inicjatywy na wszelki wypadek skrywa przed powszechną świadomością rodaków. Wcześniej klepnięto tragiczną umowę CETA. Teraz rzutem na taśmę PiS wprowadza do ojczyzny GMO. I można mniemać, że to drugie zamierzenie jest następstwem pierwszego. Tego nie śmiał uczynić żaden wcześniejszy rząd. Teraz niewinnie brzmiący Projekt noweli ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych jest już po drugim czytaniu w Sejmie. Ustawa zalegalizuje GMO w Polsce. Wypuszcza z lampy złego dżina, którego z pewnością nie upilnuje.

 

Robert Matejuk

Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar

Zamów prenumeratę: http://zielonysztandar.com.pl/prenumerata/

 


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Szkodliwe połączenia produktów spożywczych

    Pewne produkty w połączeniu z konkretnymi składnikami, stają się bezwartościowe, a nawet szkodliwe. Warto wiedzieć, których produktów nie należy ze …

  • Partia rządzi, partia sądzi

    PiS przejmuje sądownictwo Wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych dały PiS prawo do sprawowania władzy w Polsce. Nie dały jednak prawa do …

  • Czarne chmury przed żniwami

    To już pewne. Parlament Europejski podjął decyzję o zwiększeniu bezcłowego kontyngentu na import niektórych produktów rolnych z Ukrainy. To bardzo …