Alarm! Zabiorą Polsce unijne dopłaty

1c_pKampanijna obietnica PiS o podwojeniu wysokości unijnych dopłat sprzedawała się niczym ciepłe bułeczki. Wieś i rolnicy dali się zwieść temu blefowi wyborczemu. Po wyborach obóz władzy ogarnęła zbiorowa amnezja polityczna. Nikt półgębkiem nie zająknie się, co obiecywał wiernemu elektoratowi. Gdyby tylko. Relacje Warszawy i Brukseli coraz bardziej przypominają zimną wojnę. Istotny wpływ na marną jakość tych stosunków ma łamanie praworządności w kraju. Ten sposób uprawiania polityki grozi odebraniem Polsce unijnych funduszy.

Pomińmy życzliwym milczeniem atrybuty charakteru ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, którego złośliwi porównują do śpiących rycerzy spod Giewontu i chyba nie dlatego, że taki dzielny. Szkopuł jednak w tym, iż lista jego błędów i zaniechań jest już dłuższa niż niejedna litania. Rolnicy na własnej skórze odczuli chociażby zamęt i opóźnienia w otrzymywaniu dopłat bezpośrednich, czy niezdolność zatrzymania przed rozprzestrzenianiem się ASF i ptasiej grypy. Sejmowe debaty o stanie rolnictwa najwyraźniej go nudzą.

Robert Matejuk


Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar

Zamów prenumeratę: http://zielonysztandar.com.pl/prenumerata/


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Polacy mają 2 biliony odłożonych pieniędzy

    Oszczędni śpią spokojnie Po raz pierwszy aktywa finansowe Polaków, czyli oszczędności, są wyższe niż roczny PKB kraju. Suma może robić …

  • 5 pytań o ubezpieczenie upraw na wiosnę

    Co trzeba wiedzieć, żeby zabezpieczyć uprawy skutecznie i nie przepłacić? Współczesne gospodarstwo rolne w niewielkim stopniu przypomina to sprzed lat, …

  • PSL w Powiecie Lubelskim

    Dobry gospodarz – aktywny samorząd Powiat lubelski to 16 gmin położonych wokół Lublina, największego po wschodniej stronie Wisły miasta wojewódzkiego. …