Czy o takie zmiany chodzi?

W Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Rządowego Centrum Legislacji zamieszczony został skierowany do konsultacji społecznych projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa na okres 5 lat. Choć to na razie tylko propozycje, już dzisiaj wywołują duże kontrowersje.

Projekt zakłada, że w okresie 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy wstrzymuje się sprzedaż nieruchomości albo ich części wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Oczywiście są tutaj pewne wyjątki. Ziemie z ANR można np. kupić wtedy, gdy uzyska się zgodę samego ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Dodatkowy zakaz sprzedaży nieruchomości z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych nie obejmuje ziemi przeznaczonej na cele inwestycyjne, publiczne oraz nieruchomości rolnych o powierzchni do 1 ha. Ponadto, za zgodą specjalną Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi można także sprzedać działki większe niż 1 ha. Mimo wszystko proponowane zmiany spowodują znaczące ograniczenie obrotu państwową ziemią. Wprowadzenie takich zmian spowoduje to, że gospodarstwa rolne, które w ostatnim czasie powiększały areał poprzez zakup ziemi z ANR na własność, przez 5 lat nie będą mogły tego robić. Dlaczego więc zdecydowano się na tak drastyczny zakaz? Politycy PiS mówią, że te zmiany związane są z kończącym się 1 maja 2016 r. okresem ochronnym na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców. Zapominają przy tym, że już w czerwcu 2015 r., dzięki inicjatywie Polskiego Stronnictwa Ludowego, ówczesny Sejm uchwalił ustawę mającą chronić ziemię rolną przed wykupem przez obcokrajowców i przed spekulacyjnym obrotem. Mimo to przedstawiciele obecnego rządu uważają, że trzeba dalszych, jeszcze bardziej rygorystycznych zmian. – Projektowane przepisy mają wstrzymać na 5 lat sprzedaż ziemi rolniczej z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych do czasu wzrostu dochodów polskich rolników. Dochód ten pozwoli im, na równi z rolnikami innych państw członkowskich Unii Europejskiej, konkurować w nabywaniu ziemi rolniczej w Polsce – wyjaśniał niedawno minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel (PiS). W uzasadnieniu proponowanych zmian możemy przeczytać, że „projektowana ustawa utrudni, albo wręcz zlikwiduje proces fikcyjnych transakcji na tzw. „słupów”, nie będzie bowiem możliwe nabycie nieruchomości od „słupa” przez osobę niebędącą rolnikiem i niezamierzającą osobiście prowadzić nabytego gospodarstwa.”

Chcą wylać dziecko z kąpielą

Rozmawiam z rolnikiem z Wielkopolski. Przyznaje, że w ciągu ostatnich kilku lat powiększał swoje gospodarstwo poprzez zakupy ziemi z ANR. Planował także następne zakupy w kolejnych latach. Dlatego jest zaskoczony nowymi propozycjami PiS. – Przyznam szczerze, że w ogóle tego nie rozumiem. Gdzieś tam przy przetargach robiono jakieś przewały. Obchodzono prawo i kupowano ziemię poprzez słupy. Więc pilnujmy, by to prawo było przestrzegane, ścigajmy i karajmy takie osoby, które prawo łamią. Ale nie możemy karać wszystkich. Powiedzmy, że w jakimś województwie sklepikarz oszukiwał. I władze zakazują sprzedaży i handlu w całym kraju. Nie będzie w ogóle handlu, to nie będzie oszustw! Bezsens – mówi rolnik. Uważa, że będzie to pewna blokada dla tych gospodarstw, które w ostatnich latach stawiały na rozwój, które wpisały w swoich biznesplanach zakup ziemi rolnej z ANR. Teraz możliwość realizacji takich biznesplanów została podana w wątpliwość. – Zwróciłbym uwagę, że nadal ziemię będzie można dzierżawić. Dla wielu jest to rozwiązanie. Ale zawsze „swoje to swoje, swoja własność, to swoja”. Mogę robić z nią wszystko. Dlatego, zawsze kupuję ziemię – mówi rolnik prosząc też o anonimowość. – Bez nazwiska i miejscowości. Temat ziemi to jest taki „gorący kartofel”. Poza tym wie pan – w mniejszych miejscowościach to różnie patrzą na tych, którzy się bogacą uczciwą pracą. I później powiedzą: on tak gardłuje przeciw tym zakazom, bo pewnie sam kupował poprzez słupy! Dlatego proszę bez nazwiska – mówi.

Będą też inne zmiany

Informacje umieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówią także o innych zmianach dotyczących obrotu ziemią w Polsce. Najważniejsze zmiany dotyczą aktualnie obowiązującej ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Przewiduje się, że nabywcami nieruchomości rolnych będą mogli być wyłącznie rolnicy indywidualni. Wyjątek stanowić będą osoby bliskie zbywcy, jednostki samorządu terytorialnego oraz Skarb Państwa, a za zgodą prezesa ANR, wyrażoną w drodze decyzji administracyjnej także inne podmioty. Projekt zmian uściśla definicję rolnika indywidualnego, przez dodanie, że warunek osobistej pracy w gospodarstwie jest spełniony między innymi wtedy, gdy dochody z prowadzenia gospodarstwa o powierzchni przekraczającej20 haużytków rolnych są nie niższe niż czwarta część wszystkich jego dochodów. Ma to służyć wyeliminowaniu możliwości spekulacyjnego zakupu ziemi rolnej przez osoby, których zasadnicza aktywność życiowa i zawodowa ma miejsce poza rolnictwem, a zakup ziemi traktują jako formę lokaty kapitału. Pozostałe zmiany w zakresie innych ustaw wymienionych w projekcie mają charakter pomocniczy.

Dorota Olech


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Wielkanocne rozważania o żywności

    Bezpieczeństwo żywnościowe Bezpieczeństwo żywnościowe jest złożonym zagadnieniem powiązanym ze zrównoważonym rozwojem rolnictwa, zdrowiem ludności, środowiskiem i handlem. Na globalne bezpieczeństwo …

  • Jaki będzie krajobraz społeczno-ekonomiczny po kolejnej bitwie z epidemią?

    dr Michał SobczakWydział Ekonomiczno-SocjologicznyUniwersytet Łódzki Gdy zostałem poproszony przez Redaktora Naczelnego o napisanie tekstu dotyczącego skutków kolejnego lockdownu, czy też …

  • Niewielu rolników ubezpiecza uprawy

    O wspieraniu środkami publicznymi systemu ubezpieczeń rolniczych System wspierania dopłatami z budżetu państwa ubezpieczeń rolniczych nadal jest mało skuteczny i …