Agencja dziś i jutro – o tym jak akcesja zmieniła rynek mleka i nie tylko

Rozmowa z Radosławem Szatkowskim, prezesem Agencji Rynku Rolnego

• Już niedługo minie 10 lat od wstąpienia Polski do UE. Jak nasza akcesja do struktur europejskich wpłynęła na rynek mleka?

– Polskie mleczarstwo już od początku lat 90. szybko dostosowało się do nowych warunków gospodarki rynkowej – być może ze względu na wysoki stopień jej „uspółdzielczenia” i związaną z tym zbieżność interesów rolników-producentów mleka i jego przetwórców. Jeszcze przed akcesją podjęto działania w zakresie regulacyjnym, m.in. zostało już wdrożone tzw. kwotowanie produkcji mleka. Myślę, że właśnie m.in. dlatego przekroczenie limitu kwoty hurtowej miało miejsce tylko dwukrotnie: o 2,4 proc. w roku kwotowym 2005/2006 i o 0,14 proc. w roku kwotowym 2012/2013. Podkreślić też trzeba wysoką umiejętność polskich producentów i eksporterów do wykorzystywania mechanizmów i środków unijnych. Dzięki temu nasz kraj dysponuje rozwiniętą bazą przetwórczą mleka, która pozwala na skuteczne konkurowanie zarówno na rynku unijnym, jak i światowym. O konkurencyjności polskich produktów mlecznych świadczą wysokie wyniki handlu zagranicznego. Na podkreślenie zasługuje jednak, wierność polskich konsumentów, którzy kupując polskie przetwory mleczne, dają stabilną podstawę producentom i przetwórcom funkcjonowania na krajowym rynku.

• Sukces w handlu zagranicznym to zapewne także efekt skutecznej promocji polskiego mleka i przetworów mlecznych. A w tym względzie olbrzymie zasługi ma właśnie ARR.

– Rzeczywiście działania promocyjno-informacyjne stały się w ostatnich latach zauważalną i docenianą przez uczestników rynku rolno-żywnościowego aktywnością Agencji. Promocja produktów mleczarskich jest realizowana zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach zagranicznych. ARR wspiera realizację branżowych kampanii promocyjno-informacyjnych, skierowanych do odbiorców krajowych („Stawiam na mleko i produkty mleczne”, „Mam kota na punkcie mleka”), jak i na rynki pozaunijne (kampania „Trade milk”). Od 2012 r. ARR, w ramach branżowego programu promującego polskie specjalności żywnościowe, promuje polskie marki podczas prestiżowych targów branży rolno-spożywczej w Europie i na świecie. W ramach PROW 2007-2013 Agencja wspiera także grupy producentów żywności w działalności informacyjnej i promocyjnej prowadzonej na rzecz produktów wytwarzanych w ramach systemów jakości żywności. Ponadto ARR wspiera promocję polskiego dziedzictwa kulinarnego, produktów ekologicznych, regionalnych i tradycyjnych oraz wytwarzanych w ramach uznanych systemów gwarantowanej jakości żywności podczas szeregu krajowych i zagranicznych targów, wystaw, konferencji, misji gospodarczych, szkoleń, pokazów, a także dzięki działalności wydawniczej i w ramach innych rodzajów aktywności. Poza tym – w zakresie działań promujących żywność – ARR obsługuje 9 funduszy promocji produktów rolno-spożywczych, w tym Fundusz Promocji Mleka. Warto wspomnieć, że od jego utworzenia na wspieranie marketingu rolnego i spożycia produktów mlecznych wypłacono dosyć sporo, bo 120 mln zł. Dzięki różnym działaniom spożycie mleka w kraju wzrosło ze 173 l na 196 l.

Wracając jednak do rynku mleka. Bardzo ważnym programem realizowanym przez ARR jest program „Mleko w szkole”.

– We wrześniu 2013 r. rozpoczęliśmy dziesiąty rok jego realizacji w Polsce. W roku szkolnym 2012/2013 korzystało z niego 2,43 mln dzieci. O jego skali niech świadczy to, że uczestniczy w nim aż 97 proc. wszystkich dzieci uczęszczających do szkól podstawowych. Od uruchomienia w 2004 r. programu „Mleko w szkole” dzieci spożyły już 410 tys. ton mleka i jego przetworów, jest to ok. 1,6 mld szklanek mleka. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wśród krajów UE uczestniczących w programie Polska jest liderem wykorzystania środków unijnych przeznaczonych na ten cel. O dużym sukcesie możemy też mówić w przypadku programu „Owoce w szkole”, do którego przystąpiło ponad 930 tys. uczniów, czyli 85 proc. dzieci z grupy docelowej. Oba będą realizowane w kolejnej perspektywie budżetowej UE.

• Jak ocenia pan perspektywy polskiej branży mleczarskiej i możliwości jej ekspansji na zagranicznych rynkach?

– Rosnący popyt na artykuły mleczarskie, szczególnie ze strony krajów rozwijających się, stymuluje eksport, a co za tym idzie także wzrost cen. Co ważne zdaniem specjalistów m.in. z FAO i OECD koniunktura na rynkach światowych w tej branży ma trwałe podstawy. W tych realiach polscy producenci doskonale sobie radzą. Jeszcze raz zaznaczę, że dzięki środkom unijnym nasz kraj dysponuje rozwiniętą bazą przetwórczą. Dodatkowo wypracowane przez krajowych przetwórców technologie gwarantują wysoką jakość z jednoczesnym zachowaniem konkurencyjnych cen. To wszystko ma odzwierciedlenie w wynikach handlu zagranicznego. W 2013 r. wartość sprzedaży zagranicznej przetworów mlecznych ukształtowała się na poziomie 1599 mln euro, tj. o prawie 18 proc. wyższym niż rok wcześniej. Przychody z eksportu wyrażone w złotych zwiększyły się o 17 proc. r/r do 6684,5 mln zł. Musimy jednak pamiętać, że polscy producenci i przetwórcy mleka muszą się liczyć z rosnącą konkurencją i nadal pracować nad jakością oferty i efektywnością produkcji. Aby utrzymać i poprawić pozycję, konieczna wydaje się jeszcze szybsza konsolidacja branży oraz jeszcze większa innowacyjność w działaniu.

• Za rok UE odejdzie od kwotowania mleka (ma obowiązywać do 31 marca 2015 r.). To oznacza także duże zmiany dla ARR.

– Odstąpienie od tego systemu nie oznacza, że wspólna polityka rolna zostawi w tej dziedzinie całkowicie wolny rynek. ARR nadal będzie miała co robić. Do końca czerwca 2020 r. obowiązywać będą założenia tak zwanego „pakietu mlecznego” (m.in. monitorowanie ilości produkowanego mleka, uznawanie organizacji i zrzeszeń). Mechanizmy interwencyjne mogą zostać wzmocnione przez dodatkowe działania wynikające z przepisów regulujących postępowanie w przypadku wystąpienia zakłóceń rynkowych. Wtedy istnieje możliwość uruchomienia środków z tzw. rezerwy przeznaczonej na sytuacje kryzysowe w sektorze rolnym. Pozostawiono także możliwość przekazywania części zapasów interwencyjnych do wykorzystania w nowym programie pomocy najbardziej potrzebującym w UE (tyle, że będzie on finansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego). Przewidziano także możliwość uruchomienia dopłat do prywatnego przechowywania masła, OMP, a także serów z europejskimi oznaczeniami jakościowymi: Chroniona Nazwa Pochodzenia i Chronione Oznaczenie Geograficzne. Pozostawiono również możliwość stosowania przez UE refundacji wywozowych, jako środka zapobiegającego zakłóceniom na rynku. Utrzymano wymóg posiadania pozwoleń na przywóz i wywóz mleka oraz przetworów mlecznych. Ponadto w zakresie działań promocyjnych i informacyjnych zaproponowano: stopniowe zwiększanie środków finansowych na ten cel w UE, wprowadzenie europejskiej strategii promocji, rozszerzenie zakresu stosowania środków promocyjnych, a także uproszczenie procedur administracyjnych.

Przed Agencją nowe zadania i wyzwania. Jesteśmy gotowi do ich realizacji.

Rozmawiała: Dorota Olech


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Wielkanocne rozważania o żywności

    Bezpieczeństwo żywnościowe Bezpieczeństwo żywnościowe jest złożonym zagadnieniem powiązanym ze zrównoważonym rozwojem rolnictwa, zdrowiem ludności, środowiskiem i handlem. Na globalne bezpieczeństwo …

  • Jaki będzie krajobraz społeczno-ekonomiczny po kolejnej bitwie z epidemią?

    dr Michał SobczakWydział Ekonomiczno-SocjologicznyUniwersytet Łódzki Gdy zostałem poproszony przez Redaktora Naczelnego o napisanie tekstu dotyczącego skutków kolejnego lockdownu, czy też …

  • Niewielu rolników ubezpiecza uprawy

    O wspieraniu środkami publicznymi systemu ubezpieczeń rolniczych System wspierania dopłatami z budżetu państwa ubezpieczeń rolniczych nadal jest mało skuteczny i …