Starosta z europejskim certyfikatem

Rozmowa z Edmundem Kaczmarkiem, starostą powiatu jędrzejowskiego

Powiat jędrzejowski został wyróżniony certyfikatem i otrzymał tytuł Euro Powiatu. Statuetkę i certyfikat na Zamku Królewskim w Warszawie w obecności wicepremiera Janusza Piechocińskiego osobiście odebrał starosta jędrzejowski Edmund Kaczmarek.

• Panie starosto, jaka droga wiodła do takiego wyróżnienia?

– Funkcję starosty jędrzejowskiego pełnię przez trzy kadencje. Wspólnie z wieloma entuzjastami tworzyliśmy na nowo nasz powiat od 1999 roku. W momencie powstania powiatu przed nowym samorządem pojawiło się wiele problemów. Odczuwaliśmy przede wszystkim brak funduszy. Przez pierwsze lata brakowało po 10-20 proc. na finansowanie potrzeb. Wyzwaniem społecznym stało się uporządkowanie spraw opieki zdrowotnej i pomocy społecznej, rozwój oświaty, kultury i turystyki. Największym problemem była służba zdrowia. Postanowiliśmy dokonać restrukturyzacji i przekazać szpital prywatnej spółce. Z perspektywy sześciu lat widać, że była to słuszna decyzja. Zwiększono zakres usług i zatrudnienia. Polepszyła się jakość obsługi pacjenta. Dzięki temu mogliśmy poświęcić więcej uwagi problemom edukacji, wychowania przedszkolnego i opieki zdrowotnej. Usprawniliśmy działalność domu dziecka, tworząc wielofunkcyjną placówkę w Nagłowicach.

Ważną rolę społeczną pełni Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Jędrzejowie oraz Dom Pomocy Społecznej w Mnichowie. Bardzo ważnym zadaniem jest odbudowa dróg. Staramy się zmieniać „szare drogi powiatu”, jak śpiewała Maryla Rodowicz… W momencie utworzenia powiatu było tylko 50 kilometrów wyremontowanych dróg, a obecnie to prawie 500. Od początku kadencji, w każdym roku kalendarzowym, budujemy i remontujemy od 35 do 50 kilometrów dróg. W związku z tym niepokoi nas zmiana preferencji, czyli pominięcie finansowania dróg lokalnych i skierowanie funduszy europejskich tylko na magistrale. Zmiana przepisów w tym względzie spowoduje przepychanki między Ministerstwem Rolnictwa i sejmikami wojewódzkimi, co nie zwiększy środków na drogi lokalne. Jest to niepokojące. Nie tylko osłabi tempo modernizacji kraju, ale zahamuje zatrudnienie lokalnych przedsiębiorstw i w efekcie zwiększy bezrobocie.

• Co jest źródłem uznania na forum krajowym?

– Mowa o certyfikacie wydawanym pod patronatem Ministra Gospodarki i marszałków sejmików wojewódzkich przez Fundację Gospodarczą Europartner, która przyznaje tytuł Euro Powiat. Jest to świadectwo, że nasz powiat jędrzejowski spełnia wymagania Unii Europejskiej. Oceniono naszą umiejętność wykorzystania funduszy unijnych. Najpierw uzyskaliśmy wyróżnienie w województwie świętokrzyskim, a następnie znaleźliśmy się wśród krajowych laureatów. Jest to wspólna zasługa wszystkich współpracujących samorządów, instytucji, stowarzyszeń i organizacji społecznych, burmistrzów, wójtów, sołtysów i licznych działaczy. To ich niewątpliwa zasługa, że znaleźliśmy się w gronie siódemki wyróżnionych.

• Jak wykorzystywane są środki finansowe, otrzymywane z zewnątrz?

– W pierwszej kadencji wykorzystaliśmy 50 na 60 przyznanych milionów. W drugiej pojawiły się środki unijne. W trzeciej wykorzystaliśmy 80 milionów, a w obecnej jest szansa dojścia do granicy 95-100 milionów. Jest to wynik współpracy wielu ludzi, organizacji i instytucji. Potrzeba wielu zabiegów i dobrych specjalistów. To wynik niesamowitej ofiarności i dobrej woli wielu ludzi w samorządach powiatu, miast i gmin. Myślę, że jesteśmy w gronie tych, którzy potrafią ze sobą współpracować.

• Listopad był w zeszłym roku szczęśliwym miesiącem. Został pan wyjątkowym laureatem. Kapituła Orderu Radości postanowiła przyznać panu „Super Order Radości”, a powiat został laureatem w konkursie „Powiat Przyjazny Niepełnosprawnym”. Skąd takie uznanie?

– W tym roku w konkursie startowało 130 uczestników. Kapituła Orderu Radości łączy ludzi przyjaznych dla innych, ze szczególną troską pochylających się nad potrzebami niepełnosprawnych i zagubionych. Od lat znajduję w gronie życzliwych mi ludzi wsparcie dla tej idei, pomoc i zrozumienie. Staramy się budować miasto i powiat jako przyjazne dla wszystkich, ułatwiać komunikację, zapewniać dostęp do miejsc publicznych. W wielu naszych obiektach są już takie usprawnienia. To wynik inicjatywy społecznej, płynący z głębi duszy. Nie byłoby tego odznaczenia bez życzliwego wsparcia wielu ludzi, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka.

• Przy wjeździe na rynek znajduje się znane muzeum. Jakie są inne, godne polecenia atrakcje turystyczne powiatu?

– Samo wyliczanie to mnóstwo pozycji. Wspomniany obiekt to oczywiście znane na świecie, unikalne Muzeum im. Przypkowskich, ze wspaniałą kolekcją zegarów słonecznych. Historia Jędrzejowa łączy się z historią cystersów, sprowadzonych w 1140 r. przez Janika Gryfitę, późniejszego arcybiskupa gnieźnieńskiego. Klasztor oo. Cystersów to miejsce spoczynku błogosławionego Wincentego Kadłubka, byłego biskupa krakowskiego, kronikarza historii Polski. W pobliskich Nagłowicach istnieje Muzeum-Dworek Mikołaja Reja, nazywanego ojcem literatury polskiej. Atrakcje historyczne czekają więc na pasjonatów dziejów.

• Działacze powiatu jędrzejowskiego znani są jako dobrzy organizatorzy…

– Jeśli coś organizujemy, to staramy się robić dobrze, bo robimy dla ludzi. Staramy się, aby ci, których zapraszamy, byli również zadowoleni. Od lat organizujemy dożynki o poziomie godnym imprezy wojewódzkiej. Niektórzy nawet zapożyczają od nas pomysły. Atrakcyjna impreza to podziękowanie dla rolników za ich ciężką pracę, za trud włożony w przygotowanie i zebranie plonów. Nasz powiat organizuje też od kilku lat na 15 maja imprezę „Święto kłosa”, kiedy „Zofija kłosy rozwija”. Przyjeżdżają do nas delegacje z zaprzyjaźnionych powiatów, z Zakopanego, Będzina i z Ukrainy. Występują lokalne zespoły artystyczne, kapele, koła gospodyń wiejskich. W liczbie ludowych zespołów muzycznych jesteśmy w czołówce województwa. Kontynuujemy tradycje ludowe i mamy własne pomysły, sprzyjające utrwalaniu przynależności do wspólnoty. W gminie, z której pochodzę, zjeżdżamy się w Zielone Świątki, spotykamy się na festynie, jemy wspólny obiad.

Tradycyjnie jeździmy też w Zaduszki do Wierzchosławic, aby uczcić pamięć Wincentego Witosa. Zachowały się dwa sztandary ludowe o wartości historycznej. Łączymy tradycje z nowoczesnością i naszym członkostwem w Unii Europejskiej.

Zapraszamy wszystkich. Ziemia Jędrzejowska jest gościnna, przyjazna, otwarta i nowoczesna.

Rozmawiali: Józef Bezak, Andrzej Gołowin


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły