ZUS i KRUS są tożsame

Rozmowa z prof. Marianem Podstawką z Katedry Polityki Europejskiej, Finansów Publicznych i Marketingu SGGW.

• Panie Profesorze, jaka jest prawda o Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego?

– W powojennej Polsce indywidualni rolnicy długo byli grupą zawodową drugiej kategorii. Rolnicy zostali objęci systemowym ubezpieczeniem społecznym dopiero od 1977 r. Natomiast instytucjonalne wyodrębnienie systemu ubezpieczeń społecznych rolników nastąpiło od 1 stycznia 1991 r.

Warto tu przypomnieć, iż w okresie transformacji systemowej, to rolnictwo i KRUS przejęły znaczną część kosztów zmian społeczno-ekonomicznych.

Z działów pozarolniczych zwalniano w pierwszej kolejności tzw. chłoporobotników, których przyjęło rolnictwo i wieś. Osoby te, wracając do swoich, nawet małych gospodarstw o pow. 2 ha, w myśl przepisów nie nabywały statusu bezrobotnych, tym samym nie otrzymywały stosownych zasiłków. A zatem, system KRUS przejął ciężar ubezpieczenia i zabezpieczenia w przyszłości tych osób.

• I tak od przeszło 20 kilku lat wieś dofinansowuje naszą gospodarkę. Czy rzeczywiście KRUS to zjadacz dotacji budżetowych ?

– W toczących się dyskusjach wychodzi się z założenia, że budżet państwa zbyt dużo dofinansowuje podsystem ubezpieczenia KRUS. Słyszy się, że KRUS to podsystem do którego państwo dopłaca i że KRUS korzysta z rozległej dotacji budżetowej. Przytacza się dość precyzyjnie, iż państwo co rok wspiera ze swojego budżetu ten podsystem kwotą ok. 15 mld złotych. To prawda, natomiast o drugiej prawdzie, dotyczącej dofinansowania ZUS, jakby dyskutuje się mniej. Warto przyjrzeć się tym dwóm podsystemom w różnych kontekstach porównawczych. Z moich obliczeń wynika, że nie tylko KRUS korzysta z rozległej dotacji. Z rozległej dotacji korzysta i ZUS.

Kwota dotacji do ubezpieczenia społecznego rolników – to kwota ok.15 mld zł.

Natomiast do ZUS, według moich obliczeń, dofinansowanie z budżetu państwa wynosi ok. 93 mld zł, a nie jak powszechnie się uważa 67 mld zł. W kwocie 93 mld zł znajduje się dofinansowanie ubezpieczenia społecznego dla 3,9 mln osób zatrudnionych w sektorze publicznym. Zgodnie z reformą z 1999 r. druga część składki na to ubezpieczenie pokrywa pracodawca, czyli budżet państwa.

W przeliczeniu na świadczeniobiorcę i na osobę podlegającą ubezpieczeniu wynika, że różnice w dotowaniu ZUS i KRUS są raczej symboliczne. W 2012 r. kwota dotacji w przeliczeniu na jednego świadczeniobiorcę w KRUS wynosiła 12 074 zł natomiast na jednego ubezpieczonego  stanowi to kwotę 5459 zł. Odpowiednio kwoty dotacji w ZUS wynosiły 12 344 zł. na jednego świadczeniobiorcę i 4236 zł na jednego ubezpieczonego. Wobec tego nie jest prawdą, że budżet państwa w znacznie większym stopniu wspiera ubezpieczenia społeczne rolników. Uwzględniając jednostkowe wartości dotacji w ZUS i KRUS oraz różnice w liczbie osób obsługiwanych przez te podsystemy, dochodzimy do wniosku, że system ubezpieczenia społecznego rolników korzysta z większej kwoty dotacji wynoszącej nieco ponad 1 mld zł. I tak należy te dwa systemy z punktu widzenia dotacji publicznej postrzegać.

• Można przypomnieć, że działalność rolnicza jest odrębną działalnością i  ziemi nie wolno traktować, jak każdy inny czynnik produkcji. Naród aby trwać musi zachować ziemię. Ile budżet dopłaca do miesięcznej emerytury w ZUS, a ile dopłaca do miesięcznej emerytury w KRUS?

– Dopłaty z budżetu do miesięcznej emerytury i renty w KRUS i ZUS są podobne. Podobne są także koszty obsługi ubezpieczonych w KRUS i w ZUS. W 2012 r. koszty obsługi ubezpieczonych w ZUS wyniosły 3,7 mld zł, co daje w przeliczeniu na jednego  ubezpieczonego w ZUS kwotę 168 zł.

Koszty obsługi KRUS w 2012 r. wynosiły 581 mln zł. Z tego ubezpieczeni rolnicy pokryli ok.60 mln zł. Wobec tego z dotacji wydatkowano ok.521 mln zł, co w przeliczeniu na jednego ubezpieczonego w KRUS daje kwotę – 192 zł.

• Według Pana Profesora regulacje dotyczące ubezpieczenia społecznego rolników, a zwłaszcza wobec emerytów i rencistów z podsystemu KRUS są bardziej restrykcyjne niż analogiczne przepisy odnoszące się do ubezpieczonych w ZUS. Dlaczego?

– Dla emerytów i rencistów KRUS istnieją restrykcyjne ograniczenia w inwestowaniu na rynku ziemi. Gdyby emeryt lub rencista KRUS zapragnął zainwestować na rynku ziemi i kupił tylko jeden hektar przeliczeniowy ziemi, to natychmiast straciłby część uzupełniającą emerytury lub renty (emerytura KRUS składa się z  części składkowej i uzupełniającej) i potraktowany jako ten, który nie zaprzestał działalności rolniczej. Natomiast w ZUS takich ograniczeń  nie ma. Emeryt czy rencista z ZUS może na przykład prowadzić nadal piekarnię albo być właścicielem 200 ha ziemi i nie ma to wpływu na jego świadczenia emerytalne czy rentowe.

W systemie ZUS opartym na zdefiniowanej składce, wyższe składki determinują wyższe świadczenia. Natomiast wyższe składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe w gospodarstwach powyżej 50 ha, nie przedkładają się na wyższe świadczenia.

Także sposób naliczania emerytur i rent rolniczych dla ubezpieczonych z dużym stażem ubezpieczeniowym jest nieefektywny. Zobrazujemy to przykładami. Jeżeli mamy ubezpieczonego rolnika, który posiada 20 letni staż, oprócz stażu pod rządami ustawy z 1982 r. to dla niego emerytura wynosić będzie 20% x 831 zł. = 166,2 zł w części składkowej oraz 95% x 831 zł. = 789,4 zł w części uzupełniającej. Wobec tego łączna emerytura wynosić będzie 955,60 zł. Z kolei ubezpieczony legitymujący się 40-letnim stażem ubezpieczeniowym z pominięciem stażu z okresu ustawy z 1982 r. otrzyma 332,4 zł części składkowej emerytury (40% x 831 zł. = 332,4 zł) oraz 706,3 części uzupełniającej (85% x 831 zł = 706,3 zł). Łącznie otrzyma on 1038,75 zł emerytury. Jak widać różnice w wysokości  tych świadczeń są niewielkie. Tak skonstruowane zasady na początku lat 90. miały zachęcać do wcześniejszego przekazywania gospodarstw następcom. Po wydłużeniu wieku emerytalnego powyższa przesłanka została mocno osłabiona. Zresztą rolnik przekazuje gospodarstwo następcy w sytuacji, gdy sam nie jest w stanie go prowadzić i może to zrobić jeśli będzie miał komu je przekazać. Zasady rozliczania emerytur o tym nie decydują. Rolnicy ich nie znają.

• Do ubezpieczenia społecznego rolników nie są włączane ich dzieci do lat 16.Dzieci rolników uczące się objęte są ubezpieczeniem z NFOZ. Ale jeśli nie uczą się i poważnie zachorują, albo ulegną wypadkowi, czy wtedy mogą otrzymać rentę?

– Niestety, nie. Ubezpieczeni w KRUS sami finansują ubezpieczenia chorobowe, wypadkowe, macierzyńskie. Stąd są niższe z tego ubezpieczenia świadczenia i trudniej je otrzymać, np. zasiłek chorobowy wynoszący 10 zł dziennie po 30 kolejnych dniach choroby. Natomiast w  ZUS od pierwszego dnia choroby przysługuje świadczenie.

W 2012 r. zasiłki chorobowe w ZUS wypłacono na kwotę ok. 400 mln zł. W przeliczeniu na ubezpieczonego w ZUS jest to kwota 438 zł, a w KRUS – 269 zł.

Począwszy od 9 stycznia 2009 r. zgodnie z nowelą ustawy z 20 grudnia 1990 r. ubezpieczeni w KRUS urodzeni do 1948 r. nie mogą doliczać  do stażu emerytalnego okresów ubezpieczenia pozarolniczego. Natomiast  osoby będące w systemie ZUS mogą doliczać okresy ubezpieczenia rolniczego do pracowniczego stażu emerytalnego.

• Jakie wypływają wnioski ostateczne?

– Z moich obliczeń i po porównaniu tych dwóch podsystemów w różnych kontekstach wynika, że KRUS i ZUS są to systemy prawie równorzędne. Nie ma o co kruszyć kopii. Rozsądniej zmierzyć się  kompleksowo z problemem ubezpieczeń społecznych. Ten problem będzie narastał, co wynika z naszej złej demografii i być może utrzymującego się w dłuższej perspektywie kryzysu. Warto rozmawiać o modyfikacjach, co trzeba zrobić, tak w KRUS jak i w ZUS, żeby uchronić te podsystemy od niewydolności finansowej.

Rozmawiała: Barbara Olak


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Wielkanocne rozważania o żywności

    Bezpieczeństwo żywnościowe Bezpieczeństwo żywnościowe jest złożonym zagadnieniem powiązanym ze zrównoważonym rozwojem rolnictwa, zdrowiem ludności, środowiskiem i handlem. Na globalne bezpieczeństwo …

  • Jaki będzie krajobraz społeczno-ekonomiczny po kolejnej bitwie z epidemią?

    dr Michał SobczakWydział Ekonomiczno-SocjologicznyUniwersytet Łódzki Gdy zostałem poproszony przez Redaktora Naczelnego o napisanie tekstu dotyczącego skutków kolejnego lockdownu, czy też …

  • Niewielu rolników ubezpiecza uprawy

    O wspieraniu środkami publicznymi systemu ubezpieczeń rolniczych System wspierania dopłatami z budżetu państwa ubezpieczeń rolniczych nadal jest mało skuteczny i …