Zakłady Azotowe w Tarnowie obchodziły 85 urodziny!

Z czwórki zakładów wchodzących w skład tzw. wielkiej syntezy chemicznej, zakłady w Tarnowie mają najdłuższą historię. Właśnie mija 85 lat od momentu decyzji o budowie Państwowej Fabryki Związków Azotowych, bo tak na początku nazywały się dzisiejsze Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach.

Lekcje historii o okresie dwudziestolecia międzywojennego skupiają się głównie na tematach związanych z tworzeniem państwa, następnie walce politycznej, by zakończyć się na wrześniu 1939. Jeśli jest mowa o gospodarce to poza reformami Władysława Grabskiego, budową Gdyni i COP-u na nic więcej zwykle nie starcza czasu. A przecież to w tym okresie zdecydowano się o budowach pierwszych w kraju zakładów chemicznych.

Głównym inicjatorem budowy silnego ośrodka przemysłu azotowego był prof. Ignacy Mościcki – światowej sławy chemik (m.in. wiele patentów dotyczących produkcji kwasu azotowego), późniejszy Prezydent RP.

Decyzja o budowie fabryki na terenie podtarnowskich wsi Świerczków i Dąbrówka Infułacka zapadła w marcu 1927 r. O takiej lokalizacji zdecydowało kilka czynników. Do najważniejszych należało oddalenie od granicy z Niemcami, dostęp do złóż gazu, zaplecze naukowe – lokalizacja między Krakowem i Lwowem. W końcu niebagatelny wpływ na taką decyzję miało i to, że zakłady oprócz produkcji „cywilnej” miały produkować także materiały na rzecz przemysłu zbrojeniowego. Kolejnym czynnikiem była znaczna nadwyżka wolnej siły roboczej w Tarnowie i okolicznych wsiach.

Aby zakład mógł powstać konieczne było najpierw wykupienie około 650 hektarów ziemi od księcia Romana Władysław Sanguszki. Kosztowało to skarb 210 tys. ówczesnych dolarów.

Nie było także problemów ze znalezieniem pieniędzy na budowę zakładu. Pochodziły one częściowo z budżetu, a częściowo z tzw. pożyczki stabilizacyjnej udzielonej przez międzynarodowe konsorcjum banków. Ta ostatnia była udzielona na całkiem korzystnych warunkach. Trzeba bowiem pamiętać, że przyrost produkcji przemysłowej ówczesnej Polski był bardzo wysoki. W 1927 roku wyniósł on aż 20,8 proc. Tempo wzrostu wytwórczości należało do najwyższych na świecie. Koszt samych zakładów wyniósł ówczesne około 90 mln zł.

Gwarancje finansowe spowodowały, że już w maju 1927 roku ruszyły pierwsze prace ziemne. Osiem miesięcy później rozpoczęła się budowa hal produkcyjnych. Prace postępowały tak szybko, że już pod koniec 1929 roku fabryka rozpoczęła produkcję.

 


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • O pomocy koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej

    Powiaty powinny zwiększyć częstotliwość kontroli Działalność koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej jest na ogół dobrze zorganizowana. W zawodzie jest jednak nadal …

  • Bliski koniec Mieszkania Plus

    Kończy swój żywot jedna ze sztandarowych inicjatyw rządu Zjednoczonej Prawicy. Miało być 100 tys. mieszkań jeszcze do końca pierwszej kadencji, …

  • Przeładowane ciężarówki rozjeżdżają drogi w miastach

    O ruchu pojazdów przeciążonych na obszarach zurbanizowanych Organy administracji publicznej nieskutecznie przeciwdziałały poruszaniu się pojazdów przeciążonych po drogach przebiegających przez …