BYLIŚMY – JESTEŚMY – BĘDZIEMY

28 lipca 1895 r. w gmachu „Sokoła” w Rzeszowie przedstawiciele Chłopskich Komitetów Wyborczych powołali do życia pierwszą na ziemiach polskich polityczną reprezentację chłopów. Powstałe wówczas Stronnictwo Ludowe w Galicji miało poprowadzić żyjących dotąd w biedzie i poniżeniu chłopskich mieszkańców wsi do uobywatelnienia, do wolności narodowej i równości społecznej. W ten sposób rozpoczął się dla chłopów, wsi i Polski nowy etap.

Przez 117 lat od tego wydarzenia ludowcy prowadzili działalność w około 50 różnych partiach politycznych, ale ruch ludowy to nie były tylko partie polityczne, ale także szeroko rozumiany ruch społeczny – wiele organizacji gospodarczych, kulturalnych i oświatowych, które orientowały się politycznie na system wartości reprezentowany przez ludowców. Ludowcy zawsze manifestowali swój narodowy charakter, odwoływali się do tradycji niepodległościowych, demokratycznych i chrześcijańskich. Ich najwyższe wartości to człowiek i sprawiedliwość społeczna, a główne hasło programowe to „ziemia, władza i oświata dla ludu”. Dla ruchu ludowego najwyższym dobrem zawsze była wolna, suwerenna i demokratyczna Ojczyzna. Interes państwa stawiali ponad interes własnej chłopskiej warstwy, dając wielokrotnie dowody miłości, przywiązania i poświęcenia dla Ojczyzny, zarówno w latach pokoju, jak i wojny.

Ruch ludowy w minionym 117-leciu to wiele milionów działaczy zdolnych do pracy, walki i poświęcenia dla Ojczyzny. Wśród tej licznej gromady wybijają się nazwiska jego przywódców: Wincentego Witosa, Macieja Rataja, Stanisława Mikołajczyka, Stanisława Thugutta i wielu innych.

„W chłopie żyje i odradza się naród, z niego czerpie swą siłę państwo, on jest czynnikiem porządku i spokoju. Najwięcej daje i najmniej wymaga. Bez niego nie ma i nie może być zdrowego i silnego państwa…” – te słowa Wincentego Witosa wypowiedziane 15 sierpnia 1925 r. w Wierzchosławicach na obchodach ku czci – noblisty, autora powieści Chłopi – Władysława Reymonta pozostają nadal prawdziwe i wciąż aktualne.

20 lat później – po ciężkich doświadczeniach ludowców w walce z sanacją o demokrację i godność ludzką II Rzeczypospolitej oraz zmaganiu się z powszechną biedą, a potem po kolejnych krwawych zmaganiach o wolność Polski w latach II wojny światowej, okupionych krwią 10 tysięcy żołnierzy Batalionów Chłopskich, działaczy SL „Roch” i członkiń Ludowego Związku Kobiet – po czasach „zaciętych walk, zmagań nierównych” Wincenty Witos po raz ostatni przed śmiercią zabrał publicznie głos.

Było to 16 września 1945 r. na obradach Okręgowego Zjazdu Polskiego Stronnictwa Ludowego w Krakowie, na który przybyli delegaci z województwa rzeszowskiego, krakowskiego i śląskiego. Najwybitniejszy wśród polskich chłopów i przywódców ruchu ludowego powiedział:

„Zastanawiając się nad obecnym naszym zjazdem i jego rolą, przychodzą mi na pamięć czasy minione, czasy zaciętych walk, zmagań nierównych, których echa szły przez kraj, a nierzadko przekraczały granice państw obcych.

Były boje, były i ofiary, lała się krew, padały trupy. Działaczami zapełniano kryminały, pacyfikacją, najazdami, niszczono mienie, bito, poniewierano, odbierano zdrowie.

Nic to nie pomogło. Okręg pozostał cały, nienaruszony, zgodny, wierny Stronnictwu, Państwu, interesowi narodowemu. Napastnicy przepadli, on żyje, działa, nie daje spać wrogom i fałszywym przyjaciołom. Żyje i żyć będzie.

Tajemnica powodzenia jest całkiem prosta. Nie upajał się frazesami, z pustych słów nie robił dogmatów, nie szukał proroków, nie uganiał się za geniuszami, elity nie znał i nie tęsknił za nią.

Jestem pewien, że dobra tradycja zostanie w całej pełni przez naszych następców utrzymana”. (Byliśmy – jesteśmy – będziemy. Pierwszy zjazd okręgowy PSL po 6-ciu latach. Przemówienie Wincentego Witosa, „Piast” nr 1, 14 X 1945).

Od roku 1945 minęły kolejne niełatwe dziesięciolecia, niosące wiele gorzkich doświadczeń dla polskich ludowców – okres stalinizmu, realnego socjalizmu i transformacji społeczno-politycznej.

Lata 1945-1947 to okres heroicznej walki Polskiego Stronnictwa Ludowego z komunistami o wolność i demokrację okupionej krwią i cierpieniem. Na szlak politycznej emigracji ruszyło nowe pokolenie ludowców z prezesem PSL Stanisławem Mikołajczykiem. Od 1948 r. PSL stało się partią ogólnoświatową – działającą na wszystkich kontynentach. W czasie nocy polskiego stalinizmu, w 1952 r. Stanisław Mikołajczyk apelował do rodaków: „Nie traćcie wiary w lepszą przyszłość Polski…”

W kraju ludowcy zmagali się o przetrwanie w szeregach Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Jego działacze wnieśli ogromny wkład w proces transformacji ustrojowej 1989 r. Marszałek sejmu i prezes ZSL Roman Malinowski był współtwórcą rządu koalicyjnego, który zakończył okres realnego socjalizmu w Polsce i zapobiegł rewolucji społecznej.

Polski ruch ludowy przetrwał… Jego wielkim atutem wciąż są pielęgnowane wśród ludowców doświadczenia z przeszłości. Aktualna jest nadal i może być w przyszłości ludowa wizja państwa sprawiedliwego i demokratycznego – państwa równowagi w polityce, gospodarce i stosunkach międzynarodowych. Potwierdza się także zasadność – zwłaszcza w praktykach życia politycznego – historycznie ukształtowanego systemu wartości ludowców, w którym szczególnie cenione są nonkonformizm i realizm, ale też tolerancja i szacunek dla przedstawicieli innych poglądów, umiejętności dochodzenia do kompromisów i prowadzenia konstruktywnego koalicyjnego działania.


Zamów prenumeratę: zielonysztandar.com.pl/prenumerata
Cały tekst dostępny w wersji papierowej tygodnika Zielony Sztandar lub na platformach sprzedaży online



Podobne artykuły

  • Nieznana historia największego protestu przeciwko komunistom w Płocku

    Niewiele osób pamięta dziś, że Płock stał się areną jednego z największych sprzeciwów wobec komunistycznego terroru i represji powojennych. Był …

  • Czas Witosa

    To były upalne sierpniowe dni 1920 roku. W powietrzu czuć było atmosferę strachu i przeświadczenia co do zbliżającego się wkrótce …

  • Opinogóra stawia na PSL

    Piotr Czyżyk popierany przez Polskie Stronnictwo Ludowe został nowym wójtem gminy Opinogóra. Pokonał w drugiej turze Annę Koral z PiS. …